Zdiagnozowane kłykciny w okolicach odbytu

Rok temu miałem zdiagnozowane kłykciny w okolicach odbytu. Po krótkim leczeniu wszystko ustąpiło i do tej pory nie ma żadnych nawrotów. Czy to oznacza, że mogę już rozpocząć współżycie z nowym chłopakiem (jestem bierny w seksie analnym) bez prezerwatywy i bez ryzyka, że go zarażę? Czy to ryzyko zakażenia partnera jest mniejsze niż w przypadku gdybym miał widoczne zmiany? Czy jesteśmy skazani już na zawsze na stosunki w prezerwatywie?
MĘŻCZYZNA, 25 LAT ponad rok temu
Prof. dr hab. Jarosław Leszczyszyn
Prof. dr hab. Jarosław Leszczyszyn Chirurg, Wrocław
81 poziom zaufania

Zwykle kłykciny odbytu zajmują nie tylko skórę wokół odbytu, ale także zlokalizowane są głebiej w tzw. kanale odbytu i strefie przejściowej. Radziłbym wizytę u doświadczonego proktologa, który powinien w anoskopie wysokiej rozdzielczości obejrzeć te miejsca. Może bowiem tak być, że widoczne na zewnątrz kłykciny zostały wyleczone a te głebiej nie. Wtedy oczywiście może Pan zakazić partnera. Jeśli ani na zewnątrz ani w głebi kanału odbytu nie ma zmian, to oczywiście nie muszą Panowie używać prezerwatyw.
Radziłbym też szczepienie szczepionką przeciwko HPV-9.
Więcej informacji znajdzie Pan na naszej stronie www.melitamedical.pl i www.analhpv.pl

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty