Złoszczę się na synka, bo straciłam wolność. Czy to depresja?

Witam, jestem kobietą i mam 24 lata, 13 miesięcy temu urodziłam synka, swoje pierwsze dziecko, przyznam, że nie planowane więc wyszłam za mąż trochę prędzej niż planowałam. Mój problem pewnie wyda się banalny i śmieszny, ale nie mogę pogodzić się z utratą wolności, brakiem beztroskiego imprezowania ze znajomymi, łapię się na tym, że wypytuję młodszego brata czy jedzie na zabawę, a kiedy on zadowolony z życia mówi, że tak - sprawia mi przykrość, zaszywam się gdzieś i w samotności i płaczę - dlaczego mi się to skończyło? Jestem zła na synka, że przez niego tak mam, choć wiem, że trzeba się cieszyć z takiego daru jakim jest dziecko i że to maleństwo niczemu nie jest winne, ale po tych myślach i tak znowu za chwilę wraca złość na synka. Czy to depresja? Jak mam sobie z tym poradzić?

KOBIETA, 24 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Sądzę, że Pani problemem nie jest choroba psychiczna, tylko nieprzygotowanie do macierzyństwa. Pani synek jest efektem działań Pani i Pani męża. Nie może go Pani obwiniać za swoje i partnera postępowanie. Podejmując współżycie ludzie muszą być świadomi jego konsekwencji, ktorymi może być ciąża i przyjście na świat dziecka.
Warto, żeby rozpoczęła Pani pracę z psychologiem i rozwiązywała swoje psychiczne problemy. Jeśli będzie Pani zrzucać na dziecko winę za swoje postępowanie, to może Pani zaburzać jego psychiczny rozwój. Podjęcie się pracy nad trudnościami z psychologiem może dać Pani możliwość zaakceptowania obecnej sytuacji i poprawy relacji z dzieckiem oraz mężem. Pomoc psychologa pozwoli Pani także na poradzenie sobie z problemami i trudnymi emocjami.

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty