Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Czy można założyć dziecku zatyczki do uszu?

Jestem na wakacjach. Niestety syn 7 lat przeziębił się:katar bardzo obfity, trochę kaszle od spływającej wydzieliny. Jutro mamy lot powrotny. Co zrobić? Obawiam się problemów z uszami, bólem głowy itd…Jednak musimy jakoś wrócić. Czy zatyczki do uszu mógłby by pomoc (aby ciśnienie nie zmieniało się gwałtownie). Proszę bardzo o poradę.
Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry, obecnie na rynku możemy zdobyć specjalne zatyczki do uszu, które stosujemy podczas lotu samolotem w celu obniżenia dyskomfortu podczas podróży. Takie zatyczki możemy stosować także u dzieci - ważne jest dobranie odpowiedniego rozmiaru. Dodatkowo można podać synowi... Dzień dobry,
obecnie na rynku możemy zdobyć specjalne zatyczki do uszu, które stosujemy podczas lotu samolotem w celu obniżenia dyskomfortu podczas podróży. Takie zatyczki możemy stosować także u dzieci - ważne jest dobranie odpowiedniego rozmiaru. Dodatkowo można podać synowi coś do picia podczas startu i lądowania, dzięki częstszemu przełykaniu zatykanie uszu będzie łagodniejsze. Po powrocie do domu proszę udać się do lekarza rodzinnego, który skontroluje stan zdrowia dziecka i ewentualnie wdroży odpowiednie leczenie.
Zachęcamy także do zapoznania się z artykułami o podobnej tematyce:
https://portal.abczdrowie.pl/stopery-do-uszu
https://portal.abczdrowie.pl/jak-przetrwac-lot-samolotem
https://portal.abczdrowie.pl/co-sie-dzieje-z-twoim-cialem-podczas-lotu-samolotem
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy te zabiegi mogą nasilić pękanie naczynek?

Mam skłonność do pękania naczynek na nogach (łydkach i udach), a chciałabym wykonać serię zabiegów depilacji laserowej łydek i ud. Zabiegi te byłyby wykonywane w specjalistycznym salonie, laserem SPEC3 Hybrid. Czy jest ryzyko, że takie zabiegi nasilą pękanie naczynek?
Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry, prawidłowe wykonanie depilacji laserowej po uprzedniej konsultacji nie powinno przyczyniać się do pogorszenia stanu naczynek. Na konsultacji powinna zostać dobrana długość wiązki lasera, częstotliwość wykonywanych zabiegów oraz pielęgnacja po zabiegu. Najlepiej, gdy najpierw wykonamy ‘’zabieg próbny’’ na niewielkim... Dzień dobry,
prawidłowe wykonanie depilacji laserowej po uprzedniej konsultacji nie powinno przyczyniać się do pogorszenia stanu naczynek. Na konsultacji powinna zostać dobrana długość wiązki lasera, częstotliwość wykonywanych zabiegów oraz pielęgnacja po zabiegu. Najlepiej, gdy najpierw wykonamy ‘’zabieg próbny’’ na niewielkim fragmencie skóry, to pozwoli ocenić, jak reaguje Pani organizm na tego typu ingerencje. W przypadku braku szkodliwego wpływu możemy kontynuować zabiegi, będzie to z pewnością jedna z lepszych metod depilacji przy tej przypadłości.
Zachęcamy także do zapoznania się z artykułami o podobnej tematyce:
https://portal.abczdrowie.pl/depilacja-nog
https://portal.abczdrowie.pl/pekajace-naczynka
https://portal.abczdrowie.pl/pajaczki-na-nogach
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Na co wskazują te wyniki badań tarczycy u 27-latka?

Mogę poprosić o interpretację badań tarczycy? (Niedoczynność/Nadczynność)? TSH 4,52 (zakres referencyjny 0,38-5,33) T3F 5,57 (zakres referencyjny 2,50-4,30) T4F 0,85 (zakres referencyjny 0,65-1,48) Daje to objawy takie jak: silne zawroty i bóle głowy, szybko rosnące tętno przy najprostszych czynnościach, kłucie w sercu, w klatce piersiowej, przemęczenie.
Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry! Dziękuję za zadane pytanie. TSH (hormony tyreotropowy) jest wydzielany w płacie przysadki. Jego zadaniem jest sterowanie funkcjami tarczycy na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Wysoki poziom TSH ma pobudzać, a niski zmniejszać wydzielanie hormonów T4 i T3 (głównie tyroksyny... Dzień dobry!
Dziękuję za zadane pytanie.
TSH (hormony tyreotropowy) jest wydzielany w płacie przysadki. Jego zadaniem jest sterowanie funkcjami tarczycy na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Wysoki poziom TSH ma pobudzać, a niski zmniejszać wydzielanie hormonów T4 i T3 (głównie tyroksyny – T4) przez gruczoł tarczowy. Od oznaczenia TSH zaczyna się diagnostykę w przypadku podejrzenia problemów w działaniu tarczycy, nierzadko oznacza się od razu tzw. trójkę tarczycową.
Biorąc pod uwagę powyższe sprzężenie zwrotne, wyniki, które Pan zacytował, są nietypowe. Wysokie (prawie przy górnej granicy) TSH sugerowałoby niedoczynność tarczycy. Jednak w takiej sytuacji obydwa wyniki FT3 i FT4 byłyby niskie. W Pana wypadku FT3 jest powyżej normy.
Może to świadczyć o różnych nieprawidłowościach. Najprostsza z nich to zafałszowanie wyniku badania. Może do tego prowadzić przyjmowanie niektórych leków, nieregularne zażywanie tyroksyny (Euthyrox, Letrox), czy zażycie tyroksyny tuż przed badaniem. Do wzrostu poziomu FT3 może dojść po badaniach obrazowych z użyciem kontrastu lub na skutek leczenia metforminą, preparatami z jodem, heparyną, lekami przeciwpadaczkowymi, glikokortykoidami lub propranololem. Niektóre z pozostałych możliwości to ostra faza choroby Hashimoto, gru¬czo¬lak przy¬sad¬ki wy¬dzie¬la¬ją¬cy TSH lub opor¬ność na hor¬mo¬ny tar¬czy¬cy.
By wykluczyć lub potwierdzić ostrą fazę choroby Hashimoto należałoby oznaczyć poziom przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej anty-TG i anty-TPO.
Objawy, które Pan opisuje są adekwatne do stanu tyreoksykozy ( https://portal.abczdrowie.pl/tyreotoksykoza ) – czyli nadmiernej ilości hormonów tarczycowych w organizmie. Wyniki omawianych badań powinny być interpretowane w całym kontekście klinicznym. Dlatego sugeruję dość szybką wizytę u z lekarza endokrynologa, który przeprowadzi szczegółowy wywiad i na podstawie wyników dalszej diagnostyki zaleci dalsze postępowanie. Gdyby okres oczekiwania na wizytę się przedłużał, proszę powtórzyć badania (by wykluczyć zafałszowanie wyników).
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy to moja wina, że doszło do tej sytuacji?

Witam. Poznałam chłopaka 30 letniego, tuż po niedługim czasie bycia razem (jak dobrze pamiętam 4 tyg) chciał dziecka, powiedziałam że nie i idę po antykoncepcję, wstał, rozwalił telefon o podłogę i nalykal się duzo tabletek. Ja się wystraszyłam ponieważ mój... Witam. Poznałam chłopaka 30 letniego, tuż po niedługim czasie bycia razem (jak dobrze pamiętam 4 tyg) chciał dziecka, powiedziałam że nie i idę po antykoncepcję, wstał, rozwalił telefon o podłogę i nalykal się duzo tabletek. Ja się wystraszyłam ponieważ mój brat również kiedyś popełnił samobójstwo. Powiedziałam że jak mu się coś nie podoba to ma się wyprowadzić bo też szybko namówiłam go aby zamieszkał u mnie. Kłóciliśmy się codziennie i codziennie słyszałam, jak mnie zostawisz to się zabije, nie mam po co żyć bez ciebie, jak wrócisz z pracy to zostaw dzieci u mamy bo lepiej aby tego widoku nie widziały, ciekawe czy przeżyje jak skoczę z balkonu, ciągle był temat samobójstwa. Później wziął żyletki i chciał pociąć sobie żyły gdzie dzięki własnej siostrze tego nie zrobił i kazał jej spakować swoje rzeczy ode mnie. Później przychodził non stop pukał w drzwi, dzwonił na domofon i uciekał, zaklejał mi wizjer w drzwiach taśma, płakał prosił o zaufanie a ja prosiłam o czas aby choć trochę mu zaufac. I tak płakał codziennie. O próbach samobójczych dwóch wiedziała jego rodzina ale ciągle wychodziło że mam z nim być bo się zakochał, że po co go wzięłam jak teraz go nie chce. Mówiłam mu o psychologu ale twierdził że nie pójdzie bo psycholog będzie kazał mu się odkochać a on nie chce. Mówił że kiedyś był zakochany i dziewczyna go zdradziła z jego przyjacielem i się wtedy już załamał. Koniec końców zadzwonił do mnie powiedział że ktoś mu powiedział że ja mam jakiś romans co było nie prawda bo ja go ciągle do domu wpuszczalam no i życzył mi dziecka z tym kimś no i po rozłączeniu odebrał sobie życie. Oczywiście obwiniana jestem ja bo się z nim wyzywalam ciągle i telefonicznie i smsowo, że niby to ja go zniszczyłam psychicznie tymi smsami że jest taki siaki i owaki, on równiez mnie wyzywal ciągle że kogoś mam skoro nie miałam i nadal nie mam. Jaka jest opinia psychologa? Czy ja poznałam go już z depresją? Czy pomimo szantażów powinnam z nim być? Czyja jest wina takiego jego zachowania od samego początku? Proszę o specjalistyczna odp.
Redakcja abcZdrowie
Witam Panią serdecznie! Dziękuję, że zadała Pani pytanie na łamach naszego portalu i podzieliła się swoją historią. Głęboko Pani współczuję utraty osoby, z którą próbowała Pani złączyć swoje życie oraz okoliczności, w jakich to się stało. Sytuacja, w której się... Witam Panią serdecznie!
Dziękuję, że zadała Pani pytanie na łamach naszego portalu i podzieliła się swoją historią. Głęboko Pani współczuję utraty osoby, z którą próbowała Pani złączyć swoje życie oraz okoliczności, w jakich to się stało.
Sytuacja, w której się Pani znalazła jest bardzo trudna, dlatego proszę nie wahać się prosić o pomoc. W tym momencie nie jest najważniejsze, co dalsze otoczenie myśli o wydarzeniach, do których doszło. Najważniejsze jest to, jak Pani sama to widzi, jak Pani się z tym czuje. Samo doświadczenie żałoby na pewno jest ogromnie bolesne, a do tego dochodzą wątpliwości, co do odpowiedzialności za to, co się stało.
Trudno jest na odległość, na podstawie samego opisu ocenić, przypuszczać, jakiego rodzaju problemy psychiczne miał mężczyzna, o którym Pani pisze. I zapewne nikt już się nie podejmie diagnozy, kiedy nie ma możliwości rozmowy z nim, zbadania go.
Jednak zachowanie, które Pani opisała, wydaje się niepokojące od samego początku. Relacje miłosne potrzebują czasu, by rozkwitnąć. Czasu, by zakochanie mogło przerodzić się w przywiązanie i zaufanie. Zaufanie tak duże, by planować wspólne życie i ewentualnie zaprosić do niego dzieci zrodzone z tej więzi. Dojrzały, zdrowy człowiek to rozumie i tak stara się kierować swoim związkiem, cierpliwie go budując. Z Pani opisu rozumiem, że relacja była właściwie w początkowych fazach i miała Pani pełne prawo stwierdzić, że ona Pani nie odpowiada i się wycofać. Nikt nie ma prawa wymuszać na drugim miłości. Nawet jeśli ogromnie jej potrzebuje i ma poczucie, że bez tego nie da sobie rady. To jest miejsce i czas, by sięgnąć po pomoc specjalisty – psychologa, psychiatry.
Oczywiście, mężczyzna, o którym Pani mówi na pewno cierpiał. Jego ostateczna decyzja zapewne była podyktowana bezradnością i niemożnością pogodzenia się z tym, co przeżywał. Prawdopodobnie postrzegał rzeczywistość w krzywym zwierciadle i był przekonany, że jego widzenie świata było zgodne z prawdą. Trudno powiedzieć, czy cierpiał na depresję, jest więcej zaburzeń psychicznych, w których występują myśli samobójcze. Niezależnie od tego, był to człowiek ciężko chory. A Pani nie jest odpowiedzialna za decyzje, które podjął.
Zastanowiło mnie to, co napisała Pani o śmierci brata. Niezależnie od tego, jak dawno to się wydarzyło, czy pogodziła się Pani z tym? Czy żałoba po bracie została zakończona, czy może zostały w Pani sercu miejsca, do których boi się Pani zajrzeć? To niezwykły zbieg okoliczności, że związała się Pani z człowiekiem o takich skłonnościach, jednocześnie mając w pamięci tę tragiczną historię. Być może świadczy to o potrzebie przepracowania przeszłości.
Bardzo Panią proszę, by spotkała się Pani z psychoterapeutą i dla siebie samej przepracowała to, co się stało teraz, a być może i śmierć brata, jeśli rany nie zostały zagojone. Proszę nie być dla siebie surową i nie brać na siebie nadmiernej odpowiedzialności za ostatnie wydarzenia.
Pozdrawiam Panią ciepło.
Podrzucam też kilka informacji do przeczytania:
https://portal.abczdrowie.pl/jak-postepowac-z-osoba-ktora-chce-popelnic-samobojstwo
https://portal.abczdrowie.pl/depresja-a-samobojstwo
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy jest szansa u mnie na zajście w ciążę?

Witam. Robiłam testy owulacyjne i w 12 DC wyszedł pierwszy pozytywny, następnego dnia również i na 3 dzień też później już negatywne. Kochaliśmy się z mężem w te dni. Dziś jest 20dzien cyklu i test ciążowy wyszedł negatywny. Robiłam badania,... Witam. Robiłam testy owulacyjne i w 12 DC wyszedł pierwszy pozytywny, następnego dnia również i na 3 dzień też później już negatywne. Kochaliśmy się z mężem w te dni. Dziś jest 20dzien cyklu i test ciążowy wyszedł negatywny. Robiłam badania, krwinki wyszły mi podwyższone o 50g czy to coś poważnego i czy jest szansa na ciążę?. Staramy się pół roku, poprzednio też zeszło nam prawie rok zanim się udało. Non stop jestem zmęczona, mimo że śpię sporo w nocy.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, być może było jeszcze zbyt wcześnie, aby test ciążowy wykrył ciążę. Najlepiej wykonywać testy ciążowe w dniu spodziewanej miesiączki lub po co najmniej 10-14 dniach od zbliżenia. Pani zrobiła test już po ośmiu dniach, więc test mógł... Witam serdecznie,
być może było jeszcze zbyt wcześnie, aby test ciążowy wykrył ciążę. Najlepiej wykonywać testy ciążowe w dniu spodziewanej miesiączki lub po co najmniej 10-14 dniach od zbliżenia. Pani zrobiła test już po ośmiu dniach, więc test mógł nie być miarodajny i warto go powtórzyć. Szanse więc istnieją.
Prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest zależne od wielu czynników, dlatego zdarza się, że starania o dziecko mogą trwać dłużej lub krócej.
Warto by było wykonać podstawowe badania, ponieważ permanentne zmęczenie może świadczyć o wielu jednostkach chorobowych. Wyniki zawsze warto skonsultować z lekarzem rodzinnym.
Więcej na temat ciągłego zmęczenia przeczytać można w naszym artykule: https://portal.abczdrowie.pl/ciagle-zmeczene.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Jak mogę leczyć te problemy z erekcją?

Witam. Mam 27 lat i od około roku problemy z erekcja: brak porannych wzwodów. Podczas stosunku z kobietą zdarzają się ale sa słabsze niż kiedyś i mam problem z ich utrzymaniem. Podczas masturbacji jest podobnie. Badałem testosteron jego poziom to... Witam. Mam 27 lat i od około roku problemy z erekcja: brak porannych wzwodów. Podczas stosunku z kobietą zdarzają się ale sa słabsze niż kiedyś i mam problem z ich utrzymaniem. Podczas masturbacji jest podobnie. Badałem testosteron jego poziom to 300 na/dl. Mam 183 cm wzrostu ważę 102kg. Dodam jeszcze że problemy zaczęły się jak zacząłem rzadziej uprawiać seks. W tej chwili jest to średnio ok raz w tyg. Przesypiam srednio 5/6 h na dobę.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, problemy z erekcją mogą być związane z różnymi czynnikami – trybem życia, dietą, chorobami oraz relacjami. W pierwszej kolejności warto się przyjrzeć swojemu stylowi życia. Jest to istotne, ponieważ siedzący styl życia, palenie papierosów, spożywanie... Witam serdecznie,
problemy z erekcją mogą być związane z różnymi czynnikami – trybem życia, dietą, chorobami oraz relacjami.
W pierwszej kolejności warto się przyjrzeć swojemu stylowi życia. Jest to istotne, ponieważ siedzący styl życia, palenie papierosów, spożywanie alkoholu czy innych używek może negatywnie wpływać na erekcję. Nie sprzyja także nadwaga lub otyłość, przemęczenie czy długotrwały stres.
Słaba erekcja może występować również na tle psychogennym. Doprowadzić do niej może niska samoocena, negatywne doświadczenia (zwłaszcza seksualne), trauma, poczucie winy czy też trudności w relacji z partnerką. Wreszcie przyczyny można szukać w Pańskim stanie zdrowia. Zaburzenia erekcji mogą bowiem towarzyszyć chorobom układu krążenia.
Jeśli problem będzie się utrzymywał nie zaszkodzi wizyta u seksuologa. Temat ten został szerzej opisany pod linkiem:
https://portal.abczdrowie.pl/krotka-erekcja.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Co oznaczają te wyniki badań hormonów tarczycy u 27-latka?

Dzień dobry, proszę o interpretację wyników, gdyż nie mam teraz jak pójść do lekarza: TSH 3,070, norma: 0,270 - 4,200 FT3 5,09, norma: 3,10-6,80 FT4 16,02, norma: 12,00-22,00 Z góry dziękuję. Dodam, że mam 27 lat
Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry! Dziękuję za pytanie zadane na łamach naszego portalu. Niestety, nie napisał Pan, z jakiego powodu wykonywał wymienione badania laboratoryjne, a dla pełnej interpretacji wyników jest to ważna informacja. Zazwyczaj poziom tyreotropiny (TSH – hormonu przysadkowego) jest oznaczany w... Dzień dobry!
Dziękuję za pytanie zadane na łamach naszego portalu.
Niestety, nie napisał Pan, z jakiego powodu wykonywał wymienione badania laboratoryjne, a dla pełnej interpretacji wyników jest to ważna informacja. Zazwyczaj poziom tyreotropiny (TSH – hormonu przysadkowego) jest oznaczany w sytuacji podejrzenia nieprawidłowości w pracy tarczycy. Podejrzenia mogą być spowodowane wystąpieniem objawów, dla których poszukiwane jest źródło lub ewentualnie badanie kontrolne wykonuje się z powodu historii zaburzeń w funkcjonowaniu gruczołu tarczowego w rodzinie pacjenta.
Normy laboratoryjne dla wyników TSH, FT3 i FT4 są pomocnicze. Ostateczna interpretacja stanu tarczycy badanego należy do lekarza endokrynologa, który bierze pod uwagę również takie zmienne, jak doświadczane objawy, dotychczasowe choroby przewlekłe, czy przyjmowane leki, czyli cały wywiad kliniczny. Ważny jest wiek i płeć pacjenta, ponieważ z biegiem lat zapotrzebowanie na hormony tarczycowe wzrasta.
Przyjmuje się, że TSH mężczyzny w wieku około 30 lat powinno znajdować się w przedziale od 0,4 do 4,5 mU/l. Zatem Pana wyniki hormonu tyreotropowego oraz wolnych frakcji T3 i T4 wyglądają na prawidłowe – biorąc pod uwagę jedynie statystykę. Jednak, jeśli doświadcza Pan objawów sugerujących niedoczynność (wynik TSH jest blisko górnej granicy normy), to konsultacja z lekarzem endokrynologiem mogłaby być jednak pomocna.
Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia.
Zachęcam też do lektury poniższych artykułów:
https://portal.abczdrowie.pl/badanie-tarczycy-charakterystyka-nadczynnosc-tarczycy-niedoczynnosc-tarczycy-diagnostyka\
https://portal.abczdrowie.pl/objawy-nadczynnosci-tarczycy-najczestsze-symptomy-przyczyny-choroby
https://portal.abczdrowie.pl/niedoczynnosc-tarczycy-sprawdz-czy-masz-te-objawy-wideo
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy w takiej sytuacji mogłam się zarazić wścieklizną?

Witam, wczoraj szłam w kierunku sklepu, minęłam kobietę idącą z dosyć dużym psem. Gdy doszłam pod sklep zobaczyłam innego psa rasy husky z właścicielką, stali praktycznie w wejściu do sklepu (drzwi są rozsuwane). W tym momencie pies kobiety, obok której... Witam, wczoraj szłam w kierunku sklepu, minęłam kobietę idącą z dosyć dużym psem. Gdy doszłam pod sklep zobaczyłam innego psa rasy husky z właścicielką, stali praktycznie w wejściu do sklepu (drzwi są rozsuwane). W tym momencie pies kobiety, obok której przechodziłam wyrwał się jej i podbiegł do tego huskiego. Psy zmierzyły się spojrzeniami, husky zaczął już trochę szczerzyć zęby. Ja stanęłam kawałek dalej, bo w takiej sytuacji bałam się wejść do sklepu i upomniałam kobietę, która wyglądała jakby bała się zabrać psa, żeby coś z tym zrobiła. W odpowiedzi usłyszałam: 'no przecież pani nie zje' i w tym momencie jej pies (nie husky tylko ten drugi) podbiegł i na mnie skoczył. Nie ugryzł mnie, ale trochę poślinił po nodze, w okolicach zgięcia kolanowego. Nie ma tam żadnej rany, tylko jakaś krostka i dwa strupki suche wielkości główki od szpilki. Proszę mi powiedzieć czy w takiej sytuacji mogłam się zarazić wścieklizną? Wydaje mi się to mało prawdopodobne, ale jestem cukrzykiem, mam dosyć suchą skórę, a wcześniej tego dnia goliłam nogi i boję się, że pojawiły się jakieś mikrourazy. Dzwoniłam do przychodni, ale pielęgniarka powiedziała, żeby się nie martwić, że nie ma ryzyka. Jeszcze później tego dnia otarł się o moje nogi najprawdopodobniej bezpański kot, który kręci się w okolicach tego sklepu i wiele ludzi go dokarmia i głaska, a dzisiaj go nie widziałam. Na wszelki wypadek idę do lekarza pierwszego kontaktu w poniedziałek, niby na kontrolę, ale przy okazji opowiem o tej sytuacji. Bardzo proszę o odpowiedź, czy jest się czym martwić?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Dziękuję za pytanie, które zadała Pani na naszym portalu. Domyślam się, że spotkanie z psem, które Pani opisała, wzbudziło niepokój. Jest to zrozumiałe, ze względu na fakt, iż wścieklizna jest chorobą śmiertelną. Jednak w Pani sytuacji ryzyko zarażenia... Witam serdecznie!
Dziękuję za pytanie, które zadała Pani na naszym portalu. Domyślam się, że spotkanie z psem, które Pani opisała, wzbudziło niepokój. Jest to zrozumiałe, ze względu na fakt, iż wścieklizna jest chorobą śmiertelną.
Jednak w Pani sytuacji ryzyko zarażenia jest tak minimalne, że niemal zerowe. Najczęściej do przeniesienia wirusa wścieklizny dochodzi w sytuacjach, gdy zwierzę chore na wściekliznę (chore już odpowiednią ilość czasu, kiedy to wirus przeniknie do śliny), pokąsa człowieka lub ewentualnie przez kontakt uszkodzonej skóry człowieka ze śliną takiego zwierzęcia.
W warunkach niewielkich otarć sytuacje zarażenia zdarzają się niezwykle rzadko i to tylko wtedy, gdy uszkodzona skóra miała kontakt ze śliną zwierzęcia, a nie innymi częściami jego ciała. Wirus ginie poza zakażonym organizmem, w wysuszonej ślinie zwierzęcia zachowuje żywotność do 14 godzin. Zatem późniejszy kontakt z kotem tym bardziej wygląda na nieszkodliwy.
Rozumiem jednak obawy i skoro są one źródłem pewnego stresu, dobrze, że umówiła się Pani na wizytę u lekarza. Myślę, że ta uspokoi Panią jeszcze bardziej.
Pozdrawiam ciepło i zapraszam do lektury:
https://portal.abczdrowie.pl/wscieklizna
https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/jak-mozna-zarazic-sie-wscieklizna-od-zwierzecia
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Jak leczyć te stany lękowe i poczucie winy?

Dzień dobry ..proszę o pomoc, o udzielenie mi informacji, o poradę. Od jakiegoś czasu nie śpię. Narobiłam trochę głupot w życiu m.in zdradziłam męża, doszły obawy o choroby weneryczne i problemy z synem. Choroby wykluczyłam poprzez badania, mąż dał mi... Dzień dobry ..proszę o pomoc, o udzielenie mi informacji, o poradę. Od jakiegoś czasu nie śpię. Narobiłam trochę głupot w życiu m.in zdradziłam męża, doszły obawy o choroby weneryczne i problemy z synem. Choroby wykluczyłam poprzez badania, mąż dał mi drugą szansę. Z synem sprawa ogarnięta ale troska nadal. Mam poczucie winy, stany lękowe. Psychiatra przepisał esticil i ketrel na sen. Bez nich nie zasnę. Próbuję ale nie wychodzi, dbam o higienę snu. Do sedna...psycholog mi zrobił test mmpi 2 ...wyszła wysoka skala klamstwa...czułam ze odpowiadam szczerze. Niektóre pytania były dla mnie niejasne trudno mi było odpowiedzieć...psycholog nie patrzyła dalej na skale kliniczne. Staram się być dobrym, ugodowym człowiekiem. Załamałam się bardziej po tym wyniku...pytałam tych którzy mnie znają jak mnie oceniają...wyliczyli wady i zalety z krórymi się zgadzam. Proszę mi powiedzieć czy mam się przejmować tym wynikiem? Czy mimo wysokiej skali klamstwa jestem wiarygodna dla psychologa i psychiatry? Czy ta skala określa tendencję do kłamania. ? Czy to znaczy se jestem fałszywa.? Nie mam przed kim udawać innej niz jestem. Czy mają prawo odmowy mi leczenia farmakologicznego? Mam psychoterapię, staram się brać słowa psychologa pod uwagę. Chcę z tego wyjść, cieszyć się życiem razem z moją rodziną. Nie wrócę do do poprzednich złych czynów. Żałuję ich. Nie chcę by mnie skreślano. Proszę o pomoc.
Redakcja abcZdrowie
Witam Panią serdecznie! Dziękuję za to, że zadała Pani pytanie na łamach naszego portalu. Na początek chcę powiedzieć, że powinna być Pani dumna z tego, jak wiele wysiłku już włożyła Pani w naprawdę sytuacji i błędów, które popełniła Pani wcześniej.... Witam Panią serdecznie!
Dziękuję za to, że zadała Pani pytanie na łamach naszego portalu. Na początek chcę powiedzieć, że powinna być Pani dumna z tego, jak wiele wysiłku już włożyła Pani w naprawdę sytuacji i błędów, które popełniła Pani wcześniej. Nie jest to łatwe i często najtrudniejszym momentem jest spojrzenie w prawdzie na siebie i doznane porażki.
Jeśli chodzi o kwestionariusz MMPI-2 (Minnesocki Wielowymiarowy Inwentarz Osobowości), pozwala on na dość szczegółowym poziomie zmierzyć cechy osobowości osoby badanej i jej schematy postępowania w określonych sytuacjach. W przypadku psychoterapii pozwala to dobrać trafne metody pomocy.
Jednak, jak już Pani zapewne wie, powyższy test, oprócz skali klinicznych, zawiera 3 skale kontrolne. Dzięki nim można stwierdzić, w jakim stopniu uzyskane wyniki są miarodajne i czy można na nich oprzeć wnioski co do danej osoby. Fakt, iż w skali kłamstwa uzyskała Pani wysoki wynik, oznacza jedynie, że wykonany test nie jest wystarczająco wiarygodny, natomiast w żaden sposób nie ocenia przyczyn, dlaczego na pytania odpowiadała Pani w taki sposób i że zrobiła to Pani z premedytacją. Na sposób odpowiedzi mogą mieć wpływ takie proste sprawy, jak silne zmęczenie, zdenerwowanie, niewyspanie, czy silne poczucie, że określone zachowania są oczekiwane społecznie. Jest również możliwy mechanizm samooszukiwania się na poziomie nieświadomym z uwagi na poszukiwanie społecznej aprobaty.
To nie wszystko, niektóre z badań mówią o tym, że tak naprawdę skala kłamstwa w MMPI nie rozróżnia osób, które po prostu mają o sobie dobre mniemanie (co jest zupełnie zdrową dobrą cechą) od tych, które celowo próbują przestawić siebie lepszymi niż są w rzeczywistości. To stawia pod znakiem zapytania ocenę, czy wysoki wynik w w.w. skali jest tak naprawdę dobrą, czy złą wiadomością.
Inną sprawą jest to, że niektórzy psychologowie współcześni nie traktują testu MMPI-2 za wystarczająco diagnostyczny. Dlatego, proponuję, by podeszła Pani do uzyskanego wyniku z bardzo dużym dystansem i absolutnie, ale to absolutnie nie traktowała go jako sygnał, że jakoby nie zasługuje Pani na pomoc, wsparcie, leczenie i psychoterapię.
Wręcz przeciwnie, podziwiam Pani wolę do naprawienia trudnych sytuacji i do pracy nad sobą. Dużo częściej spotykamy postawę obwiniania wszystkich innych osób wokół siebie o własne niepowodzenia i dyskomfort.
Ponadto, zrozumiałam, że doświadcza Pani trudności ze snem, lęku, innych silnych emocji, być może depresji. Proszę pamiętać, podejmując farmakoterapię, że leki psychiatryczne często działają w sposób trudny do przewidzenia w przypadku konkretnej osoby i dlatego niełatwo jest od razu dobrać leczenie, przy którym leki będą wystarczająco pomocne, a objawy uboczne niewielkie lub nieobecne. Dlatego proszę się nie poddawać, gdy to nie uda się od razu.
Tak samo z psychoterapią. Jest wiele nurtów w psychoterapii. Dla powodzenia terapii ważne jest to, by nurt był odpowiednio dobrany pod problemy doświadczane przez pacjenta, a także bardzo istotnym warunkiem jest to, by czuł się on bezpiecznie w kontakcie z psychoterapeutą. Zdarza się, że tego poczucia bezpieczeństwa nie ma i nie ma w tym niczyjej winy, czy braku kompetencji, potrzebna jest swoista „odpowiednia chemia” między pacjentem, a terapeutą. Wówczas nie tylko to, o czym prowadzone są rozmowy może ulec zmianie, ale uzdrowienia doznają głębokie emocje – dzięki doświadczeniu dobrej, bezpiecznej wspierającej relacji z terapeutą, nierzadko pierwszej takiej w życiu.
Proszę przeczytać też więcej o testach oraz nurtach psychoterapii:
https://portal.abczdrowie.pl/test-psychologiczny-czym-jest-i-czy-warto-go-robic
https://portal.abczdrowie.pl/psychoterapia-dlugoterminowa
https://portal.abczdrowie.pl/czym-jest-psychoterapia
https://portal.abczdrowie.pl/nurty-psychoterapeutyczne
https://portal.abczdrowie.pl/psychoterapia-indywidualna
Pozdrawiam Panią ciepło. Powodzenia, da Pani radę!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Co mam robić przy tych ciągłych zawrotach głowy?

Od 5 dni mam ciągle zawroty głowy, nie ma sekundy aby one na chwile ustały. Kilka dni przed ich pojawieniem się miałam anginę ropną, ona mi przeszła i pojawiły się zawroty. Udałam się do szpitala bo dostałam skierowanie i... Od 5 dni mam ciągle zawroty głowy, nie ma sekundy aby one na chwile ustały. Kilka dni przed ich pojawieniem się miałam anginę ropną, ona mi przeszła i pojawiły się zawroty. Udałam się do szpitala bo dostałam skierowanie i przeprowadzili mi oni badania na serce, pobrali krew i zrobili tomografie. Wszystkie wyniki okazały się super, oprócz tego że w prawej zatoce klinowej wykryto pienistą wydzielinę i podejrzewa się stan zapalny. Niestety nie dostałam żadnych leków a tylko skierowanie do laryngologa. Tak też zrobiłam i wybrałam się do laryngologa ale niestety trafiłam na jakiegoś beznadziejnego który nawet nie zadawał mi żadnych pytań, podczas opisywania tego co już się dowiedziałam to zignorował to i przepisał mi na szybko tabletki na zawroty głowy ale diagnozy mi żadnej nie postawił. Czy ktoś może mi pomóc? Już nie wiem do kogo mam się udać, jestem bardzo młoda bo mam 22 lata i naprawdę jestem przerażona tym że od tylu dni mam nieustające zawroty głowy a od nikogo nie mogę dostać diagnozy i odpowiedniego leczenia…
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Dziękuję za zadane pytanie. Domyślam się z Pani opisu, że zawroty głowy, których Pani doświadcza są na tyle intensywne, że utrudniają Pani codzienne funkcjonowanie i są powodem stresu. Sytuacji nie ułatwia fakt, że mimo przeprowadzonych badań, nadal... Witam serdecznie!
Dziękuję za zadane pytanie. Domyślam się z Pani opisu, że zawroty głowy, których Pani doświadcza są na tyle intensywne, że utrudniają Pani codzienne funkcjonowanie i są powodem stresu. Sytuacji nie ułatwia fakt, że mimo przeprowadzonych badań, nadal brakuje diagnozy.
Zawroty głowy są dosyć częstym zaburzeniem, niestety jest to niespecyficzny objaw, to znaczy może towarzyszyć różnorodnym schorzeniom. Problem ten może mieć podłoże sercowo-naczyniowe, laryngologiczne, neurologiczne, albo wreszcie psychogenne. Ze względu na to jest to dolegliwość trudna w diagnostyce. Zazwyczaj wymaga odbycia wizyt u lekarzy kilku specjalności i poddania się szeregowi zaleconych badań.
Proponuję wizytę u lekarza rodzinnego, wykonanie morfologii (jeśli to nie było zrobione w szpitalu), oznaczenie poziomu żelaza i ferrytyny (by wykluczyć lub potwierdzić anemię). Być może przydatna będzie wizyta u neurologa (np. pod kątem zwyrodnień kręgosłupa szyjnego) i laryngologa, ale specjalizującego się w zawrotach głowy, proszę zapytać o przyczynę błędnikową. Kolejny trop to zaburzenia widzenia – problemy ze wzrokiem również mogą objawiać się zawrotami głowy lub problemami z zachowaniem równowagi..
Jeśli wszystkie medyczne przyczyny zostaną wykluczone, pozostaje jeszcze możliwość psychogennego źródła dolegliwości. Prawdopodobnie w tej chwili doświadcza Pani silnego stresu związanego z tą sytuacją i niemożnością znalezienia odpowiedzi. Jednak wiele badań wykazało, że nie dzieje się z Pani zdrowiem nic skrajnego, więc może również rozmowa z psychologiem pomogłaby nieco obniżyć poziom stresu i zastanowić się, czy objaw może być wegetatywny.
Możliwe, że lekarz POZ będzie miał jeszcze inne pomysły na diagnostykę.
Być może lektura poniżej również podpowie Pani kierunek poszukiwań:
https://portal.abczdrowie.pl/zawroty-glowy
https://portal.abczdrowie.pl/zawroty-glowy-przy-wstawaniu
https://portal.abczdrowie.pl/metody-na-stres
https://portal.abczdrowie.pl/kregoslup-szyjny-a-zawroty-glowy
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.
Patronaty