Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Test na aseksualizm

Mam 28 lat i wyszłam za mąż ponad 4 lata temu. Przed ślubem byłam z moim mężem prawie 4 lata. Nigdy wcześniej nie byłam w żadnym dłuższym związku, bo nie interesował mnie seks, a młodych chłopaków nic innego wówczas nie... Mam 28 lat i wyszłam za mąż ponad 4 lata temu. Przed ślubem byłam z moim mężem prawie 4 lata. Nigdy wcześniej nie byłam w żadnym dłuższym związku, bo nie interesował mnie seks, a młodych chłopaków nic innego wówczas nie interesowało. Na studiach poznałam mojego męża i dopiero po ok. 1,5 - 2 lat pierwszy raz poszliśmy do łóżka. Szczerze mówią nic specjalnego nie odczułam, żadnego pożądania, żadnej chęci do kolejnych zbliżeń. Teraz wydaje mi się, że byłam z nim, bo tak wypadało. Każda dziewczyna miała chłopaka, więc ja też powinnam. A on się znalazł w pobliżu. Później zdarzało nam się dosyć często uprawiać seks, ale ja w dalszym ciągu nic nie odczuwałam takiego co dawało by mi satysfakcję. Robiłam to, bo myślałam, że tak w związkach trzeba. Na piątym roku wzięliśmy ślub, ale generalnie tylko dlatego, że większość par tak robiła (byliśmy w szkole wojskowej i żeby po jej ukończeniu nas nie rozdzielono do różnych miast to trzeba było być w formalnym związku). Po ślubie było jeszcze gorzej. Nasze życie erotyczne ograniczyło się do zbliżeń raz na miesiąc, może nawet rzadziej. A każde zbliżenie trwało jakieś max. 10 min. Teraz 4 lata po ślubie jest jeszcze gorzej i boję się, że lepiej nie będzie. Nienawidzę jak mnie mąż dotyka, jak mnie przytula, czy jak mnie całuje - odrzuca mnie to wszystko od niego. Raczej nie okazuję tego przy nim aż tak bardzo. Każde nasze zbliżenie traktuję jako przykry obowiązek, zmuszam się do tego, bo myślę, że tak trzeba, że jestem żoną to muszę to robić. Dopiero ostatnio (to głupie, bo mam 28 lat) po raz pierwszy usłyszałam o czymś takim jak aseksualność. Nie wiem czy mnie to dotyczy, bo nie wiem jak to sprawdzić. Nigdy nie myślałam, ze to jakaś choroba, po prostu myślałam, że tak już mam, że nie lubię seksu i już. Mój mąż widzi, że jest coś nie tak, nawet kupował mi jakieś specyfiki na podniesienie libido. Nie bardzo wiem co mam zrobić, szkoda mi męża, myślę, że on na to nie zasłużył. Nie wiem czy rozwód jest dobrym rozwiązaniem. Nie chcę krzywdzić męża, ale może dla niego tak by było lepiej.
Redakcja abcZdrowie
Witam! Proszę pamiętać, że aseksualność nie jest chorobą i nie trzeba się z niej leczyć, jeżeli taki stan Pani odpowiada. Natomiast jeżeli zależy Pani na podniesieniu libido i większej aktywności seksualnej to zachęcam do wizyty u seksuologa. Myślę, że pomocny...

Witam!
Proszę pamiętać, że aseksualność nie jest chorobą i nie trzeba się z niej leczyć, jeżeli taki stan Pani odpowiada. Natomiast jeżeli zależy Pani na podniesieniu libido i większej aktywności seksualnej to zachęcam do wizyty u seksuologa. Myślę, że pomocny w zrozumieniu swojej natury będzie tekst Katarzyny Miller "Czy ja to muszę lubić" ze styczniowego numeru Zwierciadła.
Zachęcam do przeczytania i ewentualnej konsultacji z seksuologiem.
Pozdrawiam serdecznie

Czy tabletki są skuteczne, jeśli zaczęłam brać drugiego dnia cyklu jednocześnie przyjmując antybiotyk?

Witam, mam 20 lat. Po półrocznej przerwie od tabletek antykoncepcyjnych, postanowiłam zacząć nowe opakowanie. Pierwszą tabletkę wzięłam w drugi dzień cyklu, gdyż na ulotce moich tabletek napisane jest, że dozwolone jest rozpoczęcie brania tabletek między drugim a piątym dniem cyklu,...

Witam, mam 20 lat. Po półrocznej przerwie od tabletek antykoncepcyjnych, postanowiłam zacząć nowe opakowanie. Pierwszą tabletkę wzięłam w drugi dzień cyklu, gdyż na ulotce moich tabletek napisane jest, że dozwolone jest rozpoczęcie brania tabletek między drugim a piątym dniem cyklu, pod warunkiem, że przez pierwszy tydzień używa się dodatkowo prezerwatyw. Ten 2 dzień cyklu, a pierwszy dzień przyjmowania przeze mnie tabletek, był niestety ostatnim dniem mojej kuracji antybiotykowej (antybiotyk ten osłabia działanie tabletek). Teoretycznie więc, w tym dniu, jak i przez siedem kolejnych powinnam się dodatkowo zabezpieczać. Dla pewności zabezpieczałam się dodatkowo prezerwatywą przez pierwsze dwa tygodnie przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych. Chciałabym zapytać, czy z powodu tego, że zaczęłam tabletki nie od pierwszego dnia i przy jednoczesnym zażywaniu antybiotyku, tabletki mogły nie zadziałać? Właśnie jestem w 4 dniu tygodniowej przerwy, ale krwawienie z odstawienia jeszcze się nie pojawiło. Czy istnieje ryzyko ciąży?

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! W tej sytuacji postąpiła Pani prawidłowo. Dlatego działanie tabletek antykoncepcyjnych powinno być zachowane. Jednym z działań niepożądanych tabletek antykoncepcyjnych jest brak krwawienia. Jednak zawsze w takim przypadku należy wykluczyć ciążę. Proponuję wykonanie testu ciążowego. Tabletki antykoncepcyjne są...

Witam serdecznie!

W tej sytuacji postąpiła Pani prawidłowo. Dlatego działanie tabletek antykoncepcyjnych powinno być zachowane.
Jednym z działań niepożądanych tabletek antykoncepcyjnych jest brak krwawienia. Jednak zawsze w takim przypadku należy wykluczyć ciążę. Proponuję wykonanie testu ciążowego. Tabletki antykoncepcyjne są przeciwwskazane w ciąży.

Gdyby wynik testu ciążowego był ujemny a kolejne krwawienie z odstawienia się nie pojawiło konieczna będzie wizyta u ginekologa. Być może wskazana będzie zmiana tabletek na inne.

Pozdrawiam

Czy długie i ciągnące się upławy świadczą o ciąży?

Wszystko wydawałoby się być normalne, ale nie jest, w październiku byłam z pewnym chłopakiem, ale nie doszło do stosunku poprzez pochwę. On próbował od tyłu, na tak zwanego pieska, chociaż nie byłam tym zadowolona, spróbował, ale mu nie mu nie...

Wszystko wydawałoby się być normalne, ale nie jest, w październiku byłam z pewnym chłopakiem, ale nie doszło do stosunku poprzez pochwę. On próbował od tyłu, na tak zwanego pieska, chociaż nie byłam tym zadowolona, spróbował, ale mu nie mu nie wyszło. Możliwe, że spuścił mi się na majtki, a wcześniej albo później zrobił palcówkę, nie pamiętam.

W tamtym miesiącu miałam normalnie okres w grudniu, tak samo czekam na styczeń, okres powinien pojawić się około 26 stycznia. W tym miesiącu miałam upławy, ale nie takie zwyczajne, tylko takie długie, ciągnące się, jakby glutowate. Co to może oznaczać, czy to normalne?
PS
Jestem dziewicą, nie robiłam tego nigdy i nie zamierzam do 18 roku życia. Błagam powiedzcie mi, że to nie ciąża, to mnie załamuje totalnie, a boję się zrobić test. Błagam o pomoc!

Redakcja abcZdrowie
Zjawisko, które Pani opisuje, to najprawdopodobniej śluz typu płodnego: śliski, przezroczysty, rozciągliwy, przypominający surowe białko kurzego jaja. Jest to objaw jak najbardziej prawidłowy i świadczy o płodnej fazie cyklu (zbliżającej się owulacji). Ciążę można w takim przypadku niemal ze 100% pewnością wykluczyć.  
Dotyczy: Ginekologia Ciąża

Dni płodne a niepłodne

Mam 20 lat. Okres mam co 30, 31 dni, czyli miesiączki miałam kolejno 13 listopada, 13 grudnia i 14 stycznia. Mój pierwszy stosunek uprawiałam 22 stycznia proszę powiedzieć czy jestem w ciąży, w czasie stosunku zabezpieczyliśmy się prezerwatywą.... Mam 20 lat. Okres mam co 30, 31 dni, czyli miesiączki miałam kolejno 13 listopada, 13 grudnia i 14 stycznia. Mój pierwszy stosunek uprawiałam 22 stycznia proszę powiedzieć czy jestem w ciąży, w czasie stosunku zabezpieczyliśmy się prezerwatywą. Bardzo się boje i proszę napisać w jaki sposób mam liczyć dni płodne i niepłodne. Z poważaniem. Bardzo dziękuje za odpowiedz.
Redakcja abcZdrowie
22 stycznia to 9 dzień cyklu. Wg metody 20/21 początek niepłodności wyznacza się, odejmując 20 dni od najkrótszego spośród ostatnich 12 cykli lub 21 od najkrótszego z ostatnich 6. Zakładając, że żaden z ostatnich 6 nie był krótszy niż 30...

22 stycznia to 9 dzień cyklu. Wg metody 20/21 początek niepłodności wyznacza się, odejmując 20 dni od najkrótszego spośród ostatnich 12 cykli lub 21 od najkrótszego z ostatnich 6. Zakładając, że żaden z ostatnich 6 nie był krótszy niż 30 dni można przyjąć, że 9 dzień cyklu był dniem niepłodnym. Ponadto zastosowanie prezerwatywy drastycznie zmniejsza ryzyko nieplanowanego poczęcia. 

Dla większego spokoju ducha prezerwatywę można połączyć ze środkami plemnikobójczymi opartymi na nonoksynolu, o ile producent danego środka zezwala na jego stosowanie łącznie z prezerwatywami.

Czy to łuszczyca? Pomocy

Witam. Jestem Zuza. Mam 18 lat, i podczas sylwestra zauważyłam niewielkie krostki na ręce. Najpierw na jednej. W sylwestra nie piłam żadnego alkoholu ni nic. Z czasem krosty zaczęły się  rozprzestrzeniać na cale ciało i zamieniać w postacie suchych, swędzących... Witam. Jestem Zuza. Mam 18 lat, i podczas sylwestra zauważyłam niewielkie krostki na ręce. Najpierw na jednej. W sylwestra nie piłam żadnego alkoholu ni nic. Z czasem krosty zaczęły się  rozprzestrzeniać na cale ciało i zamieniać w postacie suchych, swędzących i delikatnie zaczerwienionych plamek. Są one do dnia dzisiejszego. Czy to może być łuszczyca? Dodam również, że babcia ma ta dolegliwość. Ogólnie cierpię na skazę białkową, w skutek mam strasznie przesuszona skore. Również co do skóry głowy mam wątpliwości. Włosy myje codziennie, ale jakoś ponad rok temu zauważyłam b łuszczącą się  skórę, myśląc że to łupież zaczęłam stosować owe szampony ale efekty nie były zadowalające. W wskazówce zamieszczone jest podanie o samopoczuciu. Jeśli chodzi o moje to nie zachwyca, ciągły nastrój na płakanie, do tego towarzyszy mi jeszcze nerwica serca. No cóż. Liczę na pomoc. Pozdrawiam i dziękuję.
Redakcja abcZdrowie
Skoro występuje u Pani alergia na białko mleka krowiego a zmiany są swędzące to bardzo prawdopodobne, że cierpi Pani na atopowe zapalenie skóry. Wymaga ono stosowania specjalnych, natłuszczających kosmetyków i przede wszystkim eliminacji z diety substancji uczulających.  Stres zaostrza...

Skoro występuje u Pani alergia na białko mleka krowiego a zmiany są swędzące to bardzo prawdopodobne, że cierpi Pani na atopowe zapalenie skóry. Wymaga ono stosowania specjalnych, natłuszczających kosmetyków i przede wszystkim eliminacji z diety substancji uczulających.  Stres zaostrza świąd skóry towarzyszący tej chorobie.
Zmiany skórne charakterystyczne dla łuszczycy nie swędzą, nie mają postaci" krostkowej", nie obejmują całego ciała a są zlokalizowane w pewnych miejscach jak łokcie, kolana, okolica krzyżowa,

Czy porody przyczyniły się do braku orgazmu?

Witam. Jestem mamą 2 dzieci. Z mężem jesteśmy razem od 7 lat. Współżyjemy ze sobą od 5 lat. Od bardzo dłuższego czasu nie mam orgazmu. Do tej pory nie przejmowałam się tym, bo czerpałam przyjemność z bliskości ale zaczęłam się... Witam. Jestem mamą 2 dzieci. Z mężem jesteśmy razem od 7 lat. Współżyjemy ze sobą od 5 lat. Od bardzo dłuższego czasu nie mam orgazmu. Do tej pory nie przejmowałam się tym, bo czerpałam przyjemność z bliskości ale zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak się dzieje, czy coś ze mną jest nie tak? Może coś mi poprzestawiali po porodach. Bo od 4 lat w ogóle nie mam orgazmu! Zaczyna mnie to powoli frustrować, bo powoli zaczynam złościć się na mojego męża, na siebie najbardziej. Co się dzieje? Nie wiem czy może mieć znaczenie, że podczas 2 porodu mała mnie trochę porozrywała. Martwię się. Mąż myśli, że nie jest 100% mężczyzną, skoro nie może mi zapewnić pełnej satysfakcji. Więc zaczęłam udawać. Nie czuję się z tym dobrze. Proszę o pomoc!    
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Niemożność osiągania orgazmu jest stosunkowo częstym problemem u kobiet. Zjawisko to występuje znacznie częściej u kobiet po porodzie, u matek kilkorga dzieci i innych zapracowanych Pań. Jest to związane z przepracowaniem, zmęczeniem, oddalaniem się od partnera na rzecz...

Witam serdecznie!

Niemożność osiągania orgazmu jest stosunkowo częstym problemem u kobiet. Zjawisko to występuje znacznie częściej u kobiet po porodzie, u matek kilkorga dzieci i innych zapracowanych Pań.
Jest to związane z przepracowaniem, zmęczeniem, oddalaniem się od partnera na rzecz spełniania potrzeb dzieci. We wspomnianych sytuacjach kobieta po całym dniu często nie ma siły na zbliżenia i przeżywanie doznań.
Dla kobiet ważna jest także bliskość i uczucie, a także towarzysząca atmosfera.
Niestety na podstawie Pani opisu nie jestem w stanie powiedzieć, które z czynników jest powodem Państwa problemów.
Jeśli chodzi o ostatni poród wszelkie wątpliwości powinna Pani omówić w trakcie wizyty u ginekologa, który oceni co oznacza "porozrywanie przez małą".

Pozdrawiam
 

Czy odżywiam się prawidłowo?

Witam, od ponad tygodnia postanowiłam zmienić nieco swoje nawyki żywieniowe. Chciałabym zrzucić 3-4 kg. Obecnie ważę 60 kg przy wzroście 168 cm. Chciałabym zapytać, czy moja dieta jest dobra. Nie chciałabym się bardzo „katować” i ograniczać bardzo kcal, robię...

Witam, od ponad tygodnia postanowiłam zmienić nieco swoje nawyki żywieniowe. Chciałabym zrzucić 3-4 kg. Obecnie ważę 60 kg przy wzroście 168 cm. Chciałabym zapytać, czy moja dieta jest dobra. Nie chciałabym się bardzo „katować” i ograniczać bardzo kcal, robię to tylko dla dobrego samopoczucia. Otóż na I śniadanie zjadam zazwyczaj płatki pełnoziarniste z rodzynkami, do których wkrawam jednego banana i kiwi, zalewając to jogurtem naturalnym lub mlekiem. Do tego wypijam herbatę. Na II śniadanie (ok. 2-2,5) godziny później zjadam 2 kawałki chleba pełnoziarnistego bez masła (z twarogiem/szynką/dżemem/serkiem wiejskim/makrelą wędzoną... zależy na co akurat mam ochotę - dodając do tego pomidora, ogórka, rzodkiewkę, sałatę, również do wyboru. Wtedy też wypijam herbatę. Między II śniadaniem a obiadem, który jem zazwyczaj około godziny 17.00, zjem jogurt albo jakiś owoc, czasem suszoną żurawinę. Na obiad albo ryba pieczona w piekarniku, albo kurczak w jakimś sosie pomidorowym/pieczarkowym, czasem makaron z brokułami. Zazwyczaj obiad jest już wystarczająco sycący, że do godziny 21 nie jestem głodna, a z kolei po 21 nie chciałabym już nic jeść.

Między posiłkami wypijam dużo wody, czasem zdarzy się parę kostek gorzkiej (70% kakao) czekolady. Przy takim odżywianiu chodzę średnio co 2 dni na aerobik/rozciąganie/rower stacjonarny/step, na co mi przyjdzie ochota. Czy moje posiłki są odpowiednio zbilansowane? Czy coś powinnam zmienić w swojej diecie - dodać, odjąć? Ile czasu zajmie mi zrzucanie tych 3-4 kg przy takich posiłkach i aktywności fizycznej? Mój tryb życia, ze względu na ciągłą naukę jest raczej siedzący, więc jedynym ruchem jest wizyta w fitness klubie. Bardzo proszę o porady i wskazówki, jakie mogłabym zastosować, żeby udoskonalić mój zdrowy tryb życia. Dziękuję serdecznie za odpowiedź i pozdrawiam

Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie! Wzorzec prawidłowego żywienia stanowi piramida żywieniowa przedstawiająca graficznie jakie produkty i jak często powinniśmy jadać. Jej aktualna wersja jest wynikiem pracy prof. Willleta z Uniwersytetu Harvarda. Nowością w najnowszej piramidzie żywieniowej jest aktywność fizyczna, która znalazła się u...

Witamy serdecznie!

Wzorzec prawidłowego żywienia stanowi piramida żywieniowa przedstawiająca graficznie jakie produkty i jak często powinniśmy jadać. Jej aktualna wersja jest wynikiem pracy prof. Willleta z Uniwersytetu Harvarda.
Nowością w najnowszej piramidzie żywieniowej jest aktywność fizyczna, która znalazła się u jej podstawy, co oznacza, że ruch jest bardzo ważnym elementem łączącym się z odżywianiem. Jest niezbędny do utrzymania prawidłowej masy ciała i dobrego zdrowia.

Następne piętro stanowią produkty zbożowe, które powinny być jadane do większości posiłków. Powinny to być jednak produkty z pełnego ziarna- jak najmniej produktów oczyszczonych z białej mąki. Polecane są także kasze i ryż brązowy niełuskany. Węglowodany złożone obecne w pełnych ziarnach powinny być głównym źródłem energii w diecie (50-60%). Nowością na tym piętrze są również tłuszcze roślinne, takie jak oleje ze słonecznika, rzepaku, oliwek oraz wysokiej jakości margaryny ,,kubkowe’’. Pomimo tego, że nadmiar tłuszczu jest szkodliwy, podkreśla się ogromną rolę tłuszczów roślinnych w profilaktyce przeciwmiażdżycowej.

Na trzecim piętrze piramidy znajdują się warzywa, które można spożywać bez ograniczeń oraz owoce rekomendowane 2-3 razy dziennie. Są źródłem błonnika, witamin i minerałów, a także przeciwutleniaczy, które odgrywają ogromną rolę w zapobieganiu nowotworom.

Kolejne piętro stanowią orzechy i nasiona roślin strączkowych, takie jak: soja, cieciorka, fasolka, groch bób, które można spożywać nawet 1-3 razy dziennie. Są one źródłem wartościowego białka, soli mineralnych (żelaza, wapnia, magnezu, selenu, cynku), wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B, witaminy E, kwasu foliowego oraz błonnika.

Piąte piętro zajmują ryby, drób i jaja. Polecane są 0-2 razy dziennie, co oznacza, że nie trzeba ich spożywać codziennie. W tygodniu mogą wystąpić także posiłki bezmięsne (dotyczy to osób dorosłych, dzieci w okresie wzrostu muszą codziennie dostawać białko!). Dostarczają wartościowego białka, jednak towarzyszące im tłuszcze zwierzęce sprawiają, że znalazły się na tym właśnie piętrze piramidy. Ryby należą do pokarmów stymulujących wzrost, a tłuszcz w nich zwarty odgrywa ogromna rolę w rozwoju mózgu i wzorku u dzieci.

Szóste piętro zajmuje mleko i przetwory mleczne (1-2 porcje dziennie), które dostarczają wapnia niezbędnego do budowy tkanki kostnej, która najintensywniej rozwija się w dzieciństwie i młodości. Produkty mleczne fermentowane są natomiast źródłem bakterii mlekowych, które podnoszą odporność, usprawniają pracę przewodu pokarmowego, chronią przed zatruciami.

Na ostatnim piętrze piramidy znajdują się produkty, które powinno się spożywać sporadycznie, czyli tylko kilka razy w miesiącu. Są to: czerwone mięsa (wieprzowina, wołowina, baranina) oraz produkty zawierające duże ilości cukrów prostych: słodycze, białe pieczywo, biały ryż i ziemniaki. Mają wysoką wartość kaloryczną, a znikomą wartość odżywczą. Ich nadmierna konsumpcja prowadzi do rozwoju cukrzycy, otyłości oraz innych schorzeń. Do tego piętra zaliczają się również słone przekąski i żywność typu fast food.

Dlaczego odczuwam ból podczas wprowadzania członka do pochwy?

Witam, Mam pytanie. Od niedawna uprawiam seks z chłopakiem. Podczas mojego pierwszego razu nie czułam żadnego bólu. Następne 3 razy były także kompletnie bezbolesne, a teraz odczuwam straszny ból gdy chłopak próbuje wsadzić penisa w moją pochwę po raz pierwszy,... Witam, Mam pytanie. Od niedawna uprawiam seks z chłopakiem. Podczas mojego pierwszego razu nie czułam żadnego bólu. Następne 3 razy były także kompletnie bezbolesne, a teraz odczuwam straszny ból gdy chłopak próbuje wsadzić penisa w moją pochwę po raz pierwszy, gdy już wsadzi i zaczniemy powoli ból jakby ustępuje. Czym to może być spowodowane? Proszę o opinię eksperta.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Ból odczuwany w trakcie wprowadzania członka do pochwy nazywany jest dyspauremią pierwotną. Zwykle tego typu dolegliwości związane są z zmianami chorobowymi umieszczonymi na sromie lub w pochwie. Do najczęstszych przyczyn zalicza się miejscowe zapalnie sromu i pochwy, zapalenie...

Witam serdecznie!
Ból odczuwany w trakcie wprowadzania członka do pochwy nazywany jest dyspauremią pierwotną. Zwykle tego typu dolegliwości związane są z zmianami chorobowymi umieszczonymi na sromie lub w pochwie. Do najczęstszych przyczyn zalicza się miejscowe zapalnie sromu i pochwy, zapalenie gruczołu przedsionkowego większego oraz zmiany czynnościowe, takie jak brak zwilgotnienia pochwy i inne.
Dla określenia przyczyny Pani dolegliwości konieczna jest wizyta u ginekologa.
Pozdrawiam

Dotyczy: Ginekologia

Do jakiego lekarza udać się, aby potwierdzić nerwobóle?

Od dwóch miesięcy źle się czuję. Lewa strona ciała stała się słaba i piecze mnie w brzuchu. Czasami boli mnie gardło i w klatce piersiowej lub w pachwinie (tylko po lewej stronie). Zrobiłam różne badania i lekarze nie znaleźli przyczyny. Ja sama wpadłam na pomysł, że to może być nerwoból.
Redakcja abcZdrowie
Witam, nie napisała Pani jakie badania wykonano, więc trudno ocenić, czy diagnostyka przeprowadzona została należycie. Powinna opierać się na szczegółowym wywiadzie i badaniu fizykalnym. Z uwagi na dolegliwości dotyczące jednej połowy ciała nie może zabraknąć konsultacji neurologicznej/neurochirurgicznej. Pozdrawiam

Czy niechęć do seksu minie po zaprzestaniu brania tabletek antykoncepcyjnych?

Witam! Piszę do Państwa, ponieważ od dłuższego czasu nie czuję potrzeby uprawiania seksu. Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku, gdy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, w ogóle nie miałam ochoty na seks, a dodatkowo, miałam problemy z zapaleniem pochwy... Witam! Piszę do Państwa, ponieważ od dłuższego czasu nie czuję potrzeby uprawiania seksu. Wszystko zaczęło się w ubiegłym roku, gdy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, w ogóle nie miałam ochoty na seks, a dodatkowo, miałam problemy z zapaleniem pochwy, które po wyleczeniu ciągle mi wracało. Po 4 miesiącach zdecydowałam, że te tabletki zdecydowanie mi nie pasują, i je odstawiłam (myśląc również, że wróci mi ta ochota). Niestety zapalenie ustąpiło i wszystko jest w porządku, ale nadal nie czuję potrzeby uprawiania seksu. Mój partner stara się mi tą ochotę zrobić, pieszcząc mnie, a to w ogóle kompletnie na mnie nie działa. Próbowałam nawet oglądać filmy "dla dorosłych", ale to też na mnie kompletnie nie działa, choć jeszcze przed braniem tabletek działało i kochaliśmy się prawie na co dzień. Moje pytanie brzmi: czy tabletki miały taki skutek uboczny i po kilku miesiącach powinno to wrócić do normy? Bo nie biorę ich już od ponad 2 miesięcy. Zaczynam się po woli martwić. Pozdrawiam, Agnieszka
Redakcja abcZdrowie
Witamy! Na poziom libido ma wpływ wiele czynników, najważniejszym jest stężenie hormonów płciowych, w przypadku kobiet wydaje się, że największe znaczenie mają estrogeny. Jednakże takie czynniki jak stres, tempo życia, problemy rodzinne mogą znacząco obniżać popęd płciowy u kobiet. Stosowanie...

Witamy!
Na poziom libido ma wpływ wiele czynników, najważniejszym jest stężenie hormonów płciowych, w przypadku kobiet wydaje się, że największe znaczenie mają estrogeny. Jednakże takie czynniki jak stres, tempo życia, problemy rodzinne mogą znacząco obniżać popęd płciowy u kobiet.
Stosowanie antykoncepcji hormonalnej, poprzez supresję osi przysadka-jajniki zmienia gospodarkę hormonalną. Zazwyczaj po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej gospodarka hormonalna ulega wyrównaniu w ciągu maksimum 6 miesięcy.
W opisanej sytuacji warto wykonać badanie ginekologiczne oraz niezbędne badania laboratoryjne w celu określenia stężenia żeńskich hormonów płciowych. Przy braku nieprawidłowości można rozważyć stosowanie naturalnych preparatów powodujących wzrost libido.
Proponuję skonsultować problem z ginekologiem.
Redakcja abcZdrowie.pl

Patronaty