Całkowite wyleczenie z nerwicy i depresji

Witam. Moje pytanie dotyczy tego czy da się całkowicie wyleczyć z zaburzeń osobowości( zapewne i depresję , nerwicę która towarzyszy) tak aby nie pozostały żadne nieprawidłowości. Czy po leczeniu 3 letnim (psychoterapia i farmakologia) powinna być duża zmiana. Jak długo mogą występować objawy ( czas, wiek) ,zdiagnozowana 4 lata temu. Wiem że ciężko jest postawić diagnozę zaburzeń os. czy jest związku z tym szansa że to błędna diagnoza.Dziękuję
KOBIETA, 30 LAT ponad rok temu
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej Pedagog, Bolesławiec
74 poziom zaufania

Witaj serdecznie. Oczywiście, że się da :) Zawsze można wyjść z problemu na tle psychicznym / emocjonalnym.

Głównym problemem jest dobór odpowiedniego rodzaju terapii i samozaparcia.

Pozdrawiam serdecznie
http://blog.psychopedagog.eu
http://facebook.com/gabinetdawidkk

Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka Pedagog, Kielce
70 poziom zaufania

Witam Panią, czas trwania terapii osób z zaburzeniami osobowości trwa dość długo z uwagi na duże usztywnienie/utrwalenie szkodliwych dla pacjenta form reagowania, "wypracowanych" w ciągu życia mechanizmów obronnych, czy wzorców wchodzenia w relacje z otoczeniem. Zdecydowanie długoterminowa terapia (nierzadko trwająca dłużej niż 3 lata) - przy Pani dużym zaangażowaniu w proces zmiany - przyniesie istotne zmiany; przejdzie Pani z funkcjonowania na "poziomie zaburzonej osobowości" na poziom zdrowszy.

Proszę pamiętać, że proces i tempo zmian zależy od Pani motywacji i stopnia zaangażowania; zaangażowanie przejawia się m.in. w tym, że nie spóźnia się Pani na sesje, nie opuszcza ich, nie przerywa terapii, czy nie zmienia "co chwila" terapeutów.

Myślę również, że nie jest dobrze "identyfikować" się z łatką, jaką się otrzymało w gabinecie psychiatry czy psychologa klinicznego. Może warto przestać myśleć o sobie w kategorii bliżej nieznanego sobie "zaburzenia", a po prostu spojrzeć na siebie jako osobę cierpiącą, która pragnie dokonać w sobie takich zmian, by mniej reagować np. lękiem, niepokojem na różne sytuacje, czy wchodzić w b-j satysfakcjonujące relacje z innymi.

W gabinecie psychoterapeutycznym i w całym procesie psychoterapii nie tyle ważna jest ta "łatka" (typowa diagnoza psychiatryczna, czy postawiona przez psychologa klinicznego na podstawie testów) tylko rodzaj cierpienia z jakim zgłasza się pacjent i praca nad zmianą dotychczasowych form reagowania na trudne sytuacje. W trakcie psychoterapii warto się także przyjrzeć emocjom oraz fantazjom, które uruchamiają się w Pani na sformułowanie "zaburzenia osobowości"? Z czym się to Pani kojarzy, czy reaguje na to Pani zranieniem, a jeśli tak, do dlaczego? W końcu każdemu zdarza się zachorować, czy nawet posiadać jakieś przewlekłe schorzenia, ale nie każdy reaguje na to poczuciem zranienia, czy np. spadkiem samooceny.

Warto o wszystkim, co Pani tu napisała porozmawiać w gabinecie psychoterapeuty.

Pozdrawiam

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, zastanawiam się co ma pani na myśli mówiąc o całkowitym wyleczeniu. Jest to zależne od bardzo wielu czynników - są osoby u których poprawa jest bardzo znaczna, są i takie u których jest częściowa. Terapia może trwać kilka lat (dłużej nić 3 lata). Nawet jeśli poprawa (ustąpienie objawów) miała by być częściowa moim zdaniem warto uczestniczyć w terapii. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty