Chciałem prosić o poradę psychologiczną

Dzień dobry, Chciałem prosić o poradę psychologiczną. Problem, który opiszę dotyczy moich rodziców, z którymi relację mogę określić jako "toksyczną". Mam 25 lat, obecnie mieszkam u babci ( mamą mojej mamy) od ponad roku. Sytuacja w domu zmusiła mnie do wyprowadzki, natomiast sytuacja po przeprowadzce jeszcze się pogorszyła. Jeśli chodzi o moją mamę - praktycznie od dziecka choruje na cukrzycę. Od jakichś dwóch lat zdrowie zmusiło ją do rezygnacji z pracy. Całe życie pracowała w banku i nagła niemożność pracy sprawiła, że stała się jednym wielkim kłębkiem nerwów. Dodatkowo przez całe życie patrzy na innych ludzi, zazdrości im, próbuje wpłynąć na moje decyzje w oparciu o to co powiedzą inni, poniekąd próbuje realizować swoje niespełnione marzenia przeze mnie, narzucając mi swoje racje. Sytuacja stała się naprawdę uciążliwa dla mnie. Stan do jakiego doprowadziła się moja mama bywał drastyczny: napady paniki, rozpacz, histeria, egoizm, wyzywanie moich bliskich. Taka "chora" próba uświadomienia mi, że jestem wszystkiemu winny. Dodatkowo fakt, że mieszkam z babcią a nie z nią spowodował jej nienawiść do swojej matki, którą również obwinia, za to że "przygarnęła mnie do siebie". Dodatkowo postawa ojca jest bierna. Nie radzi sobie z problemem i również on zaczyna obwiniać mnie o wszystko, napędzany tym czym żyje matka. Proszę o poradę jak mam zachowywać się w takiej sytuacji. Dodam, że bardzo zle odbija sie to na moim zyciu. Przejąłem poniekąd lęk i myślenie, którego za wszelką cenę próbuję się pozbyć.
MĘŻCZYZNA, 25 LAT ponad rok temu
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka Psycholog, Wrocław
71 poziom zaufania

Dzień dobry,
Opisana przez Pana sytuacja jest rzeczywiście bardzo trudna. Sądzę, że najlepszym rozwiązaniem byłaby psychoterapia u psychologa psychoterapeuty, który pomógłby Panu w kryzysie i nauczył dystansowania się od problemu. Choroba mamy i jej niezdolność do pracy oraz frustracja z tym związana są całkowicie niezależne od Pana. Jest Pan dorosłym mężczyzną i nikt nie powinien narzucać Panu zdania ani zmuszać do robienia czegoś. Nie powinien Pan przeżywać poczucia winy, gdyż sytuacja rodziców i ich zachowanie są czymś od Pana niezależnym. Dodatkowo dorosła osoba ma prawo wyboru miejsca zamieszkania i jeśli wolał Pan mieszkać z babcią to rodzina powinna to uszanować. Sądzę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zadbanie w pierwszej kolejności o własne zdrowie psychiczne i komfort, gdyż na mamę i zachowanie ojca w zasadzie nie ma Pan wpływu. Niestety nie doradzę Panu jak zachowywać się wobec bliskich, gdyż nie jestem wstanie przewidzieć konsekwencji różnych kroków. Z pewnością terapia mogłaby stać się przestrzenią do monitorowania całej sytuacji wspólnie z terapeutą. Mam nadzieję, że wkrótce uda się Pan do specjalisty, który pomoże wyjść Panu z poczucia winy, lęku, utartych schematów błędnego myślenia oraz wpływu na sytuację którego Pan nie ma.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Kulczycka
http://psycholog-kulczycka.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty