Czy ja w ogóle jestem jeszcze w stanie poprawić swoją sytuację i samopoczucie?

Studiuję (mój nowy kierunek, pierwszy rzuciłam, był zbyt stresujący i nudny), zaliczyłam sesję, wcale mnie to jednak nie ucieszyło. Nic mnie nie cieszy. Ten stan trwa już dobre 2 lata, zaczęło się po tym jak rzuciłam pierwszy kierunek. Myślałam, że po rozpoczęciu nowych studiów wszystko będzie okej i niby jest, ale dalej nic mnie nie cieszy. Ani zakupy ani wakacje, żadne hobby, w ogóle nic. Najchętniej bym tylko piła i paliła. Nie mam nowych znajomych, unikam ludzi, boję się ich pogardy wobec mnie i odrzucenia, najchętniej siedzę przed komputerem i żyję w wyimaginowanym świecie. Wyobrażam sobie, że jestem kim innym, że robię karierę jako aktorka lub piosenkarka. Twierdzę przed innymi, że kocham i lubię ludzi obecnych w show-biznesie, a przecież ich nie znam! Naprawdę czuję coś jednak do tych aktorów. Tyle razy próbowałam odnaleźć się w realnym świecie i nie udawało się, że zaprzestałam tych starań. Jestem dorosłą kobietą, która płacze na podłodze. Niektórzy mówią, że to dlatego, bo nie mam faceta i dziecka. Ale ja wcale tego nie chcę. Niepokoi mnie jeszcze to, że uczepiam się moich starych przyjaciółek, a konkretnie jednej z nich i chcę żebym ja była dla niej całym światem, żeby się o mnie martwiła, troszczyła, jestem zazdrosna jak widzę, że ona ma inne koleżanki, nie rozumiem siebie, ale chciałabym żeby ona była tylko dla mnie. Nienawidzę też swojego wyglądu i samej siebie. Myślę, że będę musiała się zabić albo spędzić życie w moim pokoju. Wiem, że to nie jest depresja, mam tak już od kilku lat. Dwa lata temu zaliczyłam też bardzo silny epizod zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, z tym się jednak uporałam i nie mam już tego problemu. Czy ja w ogóle mogę jeszcze coś zrobić?

KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!
Zawsze może Pani coś jeszcze zrobić dla siebie i dla poprawy sytuacji. Wiele zależy jednak od Pani. Jeśli chce Pani zmienić swoją sytuację warto skorzystać z pomocy psychologa lub grup wsparcia. Problemy, z jakimi się Pani zmaga mogą powodować zaniżoną samoocenę, nieakceptację swojego wyglądu oraz poczucie bezsensu. Warto spróbować wpłynąć na psychiczną sytuację, by mogła Pani czerpać radość z życia.
Rozwiązywanie wewnętrznych trudności nie jest łatwe i czasem wymaga długotrwałej terapii. Jeśli jednak będzie Pani miała motywację do zmian i będzie się Pani starała wpływać na swoje samopoczucie, to ma Pani szansę na poprawę stanu psychicznego.
Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty