Czy moje lęki to wynik nerwicy?

Witam. Z góry zaznaczę, że leczę się psychiatrycznie tzn. chodzę na psychoterapię i zażywam leki ( Zoloft ). Mam zdiagnozowaną nerwicę natręctw. Przechodząc do sedna. Wczoraj wyczytałem w internecie, że w sobotę między 16:14, a 16:40 nasza planeta ma zostać zniszczona co będzie konsekwencją wybuchu planety X. Prościej mówić ma dojść do końca świata, a sądzą tak ufologowie. Bardzo się tego przestraszyłem i zacząłem drążyć temat w internecie. Przeczytałem, że Nasa ukrywa istnienie tej planety i zbliżający się koniec świata, by nie siać paniki. Ludzie pisali w komentarzach, że jeśli miałoby się tak rzeczywiście stać to planetę byłoby widać gołym okiem, na co padła, że Nasa stworzyła jakąś siatkę, czy coś w tym stylu by tej planety nie mogło być widać. Odkąd poczytałem o tym to wprost wariuje. Lęki się nasiliły. Mam wizję tego końca świata. Oliwy do ognia dodał fakt, że mam przekonanie, że jestem opętany, a że opętani mogą przewidywać przyszłość to te wizje są prawdziwe. Mam poczucie, że nie ma sensu nic robić, skoro i tak będzie koniec świata. Miałem atak paniki podczas, którego krzyczałem, naubliżałem bliskim i strasznie się boję końca. Czuję się bezradny i nie wiem co robić. To jak to jest? Słuszny strach i rzeczywiście świat w sobotę się skończy, a to co wyczytałem jest prawdą ? Czy może nerwica wszystko nasila i końca świata nie będzie?
MĘŻCZYZNA, 19 LAT ponad rok temu
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel Psychoterapeuta, Dąbrowa Górnicza
57 poziom zaufania

Myślę, że powinien Pan wnieść swoje obawy na sesję psychoterapeutyczną - oraz opowiedzieć o nich swojemu psychiatrze. Myśli, jakie Pana nawiedzają nie mają realnego potwierdzenia i są wytworem wyobraźni, a być może ostrzejszego stanu chorobowego.

Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psycholog, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry,

Aktualnie mamy niedzielę, godzina 9:53, co oznacza, że pomimo Pańskich obaw, koniec świata nie nadszedł. Warto wobec tego zweryfikować swoje przekonania dotyczące zarówno racjonalności Pańskich lęków, jak i przekonania o swoich szczególnych cechach psychicznych pozwalających Panu skutecznie przewidywać przyszłość.

Odpowiadając na Pańskie ostatnie pytanie: Przewidywany koniec świata nie nastąpił - wygląda na to, że problem leży gdzieś indziej - należałoby kontynuować psychoterapię.

Pozdrawiam
Maciej Rutkowski
www.abovo.bialystok.pl

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty