Jakie mogły być przyczyny tego niedowidzenia?
Rozwinięcie się niedowidzenia.
Mam dość nietypowy problem. Całe życie miałem wręcz idealny wzrok, znacznie lepszy od większości osób. Jeszcze w wieku 17 lat miałem profesjonalne badanie wzroku u okulisty, który nie znalazł żadnych zastrzeżeń. W wieku 19 lat na badaniach na komisji wojskowej jeszcze bez problemu czytałem wszystkie literki okiem jednym i drugim. Pod koniec studiów w wieku 23 lat gdy już pracowałem na komputerze na pełen etat faktycznie zauważyłem, że moje oczy pod koniec dnia są bardziej zmęczone i np miewam problemy z odczytywaniem numerów tramwajów z większej odległości i wtedy też zauważyłem,
że ta dysfunkcja jest wyraźniejsza w oku lewym niż prawym. Po kilku miesiącach zaczynając pracę na pełen etat na szybkim badaniu okulista (bez dobierania szkieł) stwierdził, że faktycznie okulary się przydadzą i dał mi skierowanie. Po jakimś czasie udałem się na badanie do okulisty w celu dobrania szkieł, który wykrył niedowidzenie w oku lewym, natomiast prawe prawie idealne. Ciśnienie bez zarzutu, kilka innych badań też nie wykryło nic niepokojącego, AR po cykloplegii wynik OL -3,25cyl ax152, OP -0,25sph. W okularach widzę na to lewe oko tylko nieznacznie lepiej. Zaskoczyła mnie ta informacja, ponieważ z tego co się orientuję wystąpienie niedowidzenia ma związek albo z zezem albo z zaniedbaniem dużej różnicy wad między oczami jeszcze w dzieciństwie. U mnie nic z tych rzeczy nie wystąpiło, już jako dorosły miałem dobry wzrok. Najgorsze jest to, że okulista stwierdził iż w tym wieku z niedowidzeniem już nic nie można zrobić. Moje pytanie brzmi czy to w ogóle normalne i czy może jeśli niedowidzenie powstało już w wieku dorosłym to czy da się to jeszcze uratować? Jakie mogą być przyczyny takiego niedowidzenia?