Lęk przed śmiercią po samobójstwie ojca

Witam, mam problem ale nie potrafię sobie z nim poradzić. Odkąd mój tata popełnił samobójstwo mam lęk przed śmiercią, ciągle wynajduję sobie choroby a potem boję się że umrę, najgorsze jest to że zdaję sobie z tego sprawę, chodzę bez "życia" ciągle śpiąca i zmęczona (zajmuje się dziećmi i nie pracuję) brak mi energii, nie mam ochoty na sex, nie wiem czy wszystko to ma jedną przyczynę? może to depresja? proszę o poradę
KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Wygląda to trochę nerwicowo. Polecam konsultację psychiatryczną a następnie współpracę psychologiczną bądź ściślej psychoterapeutyczną.
Magdalena Brabec

Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk Psycholog, Kłodzko
59 poziom zaufania

Witam,
Pani obecny stan może być związany z tragiczną śmiercią Pani ojca. Do stwierdzenie tego konieczna jest jednak dokładna diagnoza. Proszę zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam

mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz Psycholog, Lublin
60 poziom zaufania

Witam Panią serdecznie. Jedno drugiego nie wyklucza. Bardzo możliwe, że na tragiczną śmierć ojca zareagowała Pani depresją. Opisuje Pani bowiem objawy lękowo depresyjne. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla Pani byłoby podjęcie psychoterapii. Oczywiście pomoc lekarza psychiatry i leki może zadziałałyby szybciej. Uważam jednak, że Pani powinna poszukać doświadczonego psychologa - psychoterapeuty, najlepiej pracującego w podejściu psychodynamicznym. Psychoterapia sięga do przyczyn Pani dyskonfortu, a nie leczy tylko objawy, jak w przypadku leków. Jeśli objawy byłby bardzo nasilone warto byłoby łączyć pracę terapeutyczną i współpracę z lekarzem psychiatrą. Na koniec jeszcze chciałabym podkreślić, że Pani ma dzieci, a depresyjna mama może niekorzystnie wpływać na ich rozwój. Proszę więc dla siebie, dla dzieci i dla taty rozpocząć pracę terapeutyczną. Wszystkie opisane przez Panią lęki i objawy podlegają pracy terapeutycznej, dodatkowo jest Pani młoda, więc jest spora szansa na całkowiete wyleczenie. Powodzenia. Małgorzata Danielewicz

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty