Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Czy to ciśnienie może powodować ból głowy?

Dzień dobry. Od ponad 5 miesięcy zmagam sie z bólem głowy. Od jakiegoś czasu mierze sobie ciśnienie przy napadzie bólu. Pierwszy wynik waha sie zawsze między 110/120 a drugi mam przewaznie 45/55. Czy ciśnienie rozkurczowe nie jest za niskie? I czy ono moze powodowac bole glowy?
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, prawidłowy wynik ciśnienia rozkurczowego powinien wynosić około 80. Odpowiada ono za rozkurczanie serca i napełnianie krwią, każdy odchył od poprawnego wyniku powinien być powodem do obserwacji. W Pani przypadku tak niskie ciśnienie dolne powinno zostać skonsultowane z lekarzem.... Witamy serdecznie,
prawidłowy wynik ciśnienia rozkurczowego powinien wynosić około 80. Odpowiada ono za rozkurczanie serca i napełnianie krwią, każdy odchył od poprawnego wyniku powinien być powodem do obserwacji.
W Pani przypadku tak niskie ciśnienie dolne powinno zostać skonsultowane z lekarzem. Może być ono oznaką hipotensji, czyli inaczej niedociśnieniem. Niektórzy ludzie z natury mają niskie ciśnienie i takie stany nie zagrażają zdrowiu, jednak jeżeli taka sytuacja jest czymś nowym, to tak jak wyżej zostało wspomniane, należałoby się umówić na wizytę u kardiologa.
Niedociśnienie może występować między innymi, jeśli chory cierpi na cukrzycę czy schorzenia tarczycy, ale też pojawia się w stanach zagrożenia życia, np. przy zawale serca.
W odniesieniu do Pani bólów głowy, to hipotonia może je powodować. Oprócz tego występują także inne objawy jak senność, brak energii oraz problemy z koncentracją.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem, który opisuje zależność między bólem głowy a nieprawidłowym ciśnieniem:
https://portal.abczdrowie.pl/bole-glowy-w-nadcisnieniu-niedocisnieniu-miazdzycy
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy takie objawy to powód do zmartwień?

Witam, od pewnego czasu zauważyłam u siebie problemy dotyczące wypróżnień.Ciagle zaparcia i brak wyproznien bez pomocy syropów. Jeszeli dochodzi do wypróżnienia to jest ono luźne przypominające biegunke. Oprócz tego doskwiera mi dziwny ucisk jakby pod lewym zebrem i do tego... Witam, od pewnego czasu zauważyłam u siebie problemy dotyczące wypróżnień.Ciagle zaparcia i brak wyproznien bez pomocy syropów. Jeszeli dochodzi do wypróżnienia to jest ono luźne przypominające biegunke. Oprócz tego doskwiera mi dziwny ucisk jakby pod lewym zebrem i do tego bulgotanie i przelewanie się w jelitach- tak przypuszczam. Czy jest to powod do zmartwień? Grozi jakas powazna choroba czy jest to po prostu zly tryb życia?
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, ciągłe zaparcia mogą być spowodowane złym stylem życia. Najczęściej dochodzi do nich poprzez źle dobraną dietę, siedzący, mało aktywny tryb życia, a także częste powstrzymywanie się od wypróżnień. Jeżeli jednak zauważyła Pani u siebie ból pod lewym... Witamy serdecznie,
ciągłe zaparcia mogą być spowodowane złym stylem życia. Najczęściej dochodzi do nich poprzez źle dobraną dietę, siedzący, mało aktywny tryb życia, a także częste powstrzymywanie się od wypróżnień.
Jeżeli jednak zauważyła Pani u siebie ból pod lewym żebrem, to w połączeniu z innymi objawami taki stan może zwiastować schorzenie zespołu jelita drażliwego. Ta choroba nazywana czasami nerwicą żołądka polega na dolegliwościach jelita cienkiego i grubego. W takiej sytuacji mogą występować bóle żołądka, biegunka, zaparcia oraz nudności, jednak aby potwierdzić takie przypuszczenia, należałoby przeprowadzić specjalne badania.
Jeśli taki stan nie mija oraz wykluczy Pani, że przyczyną może być nieprawidłowy styl życia, zalecamy kontakt z gastroenterologiem, czyli lekarzem zajmującym się chorobami układu pokarmowego. Po przeprowadzeniu badań będzie on w stanie postawić jednoznaczną diagnozę i zaproponować ewentualne leczenie.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem w całości poświęconemu problemowi zespołu jelita drażliwego.
https://portal.abczdrowie.pl/zespol-jelita-drazliwego
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Dlaczego mam to kłucie jajników?

Witam, od kilku dni (około 4) mam silne bóle brzucha w okolicach jajników i czuję skórze macicy, spóźnia mi się okres i nawet chwilami mam gorączkę. Dodam że mam 19 lat i ciążę w 100 procentach możemy wykluczyć, co to może być i czy mogę to przeczekać?
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, w podanym przez Panią przypadku ból i kłucie jajników może najprawdopodobniej oznaczać zbliżającą się niedługo miesiączkę. Taki stan występuje również przy niektórych dolegliwościach, do których należą obecność torbieli oraz stany zapalne jajników i jajowodów. W takim przypadku bezwzględnie... Witamy serdecznie,
w podanym przez Panią przypadku ból i kłucie jajników może najprawdopodobniej oznaczać zbliżającą się niedługo miesiączkę. Taki stan występuje również przy niektórych dolegliwościach, do których należą obecność torbieli oraz stany zapalne jajników i jajowodów. W takim przypadku bezwzględnie trzeba się udać na wizytę do ginekologa.
Spóźniający się okres niepowodowany ciążą może występować, jeżeli w Pani życiu występują sytuacje stresowe, jest stosowana restrykcyjna dieta połączona z wysiłkiem fizycznym lub istnieje jakaś infekcja intymna.
Należy pamiętać, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinna się Pani skontaktować ze specjalistą, który przeprowadzając odpowiednie badania, będzie w stanie postawić jednoznaczną diagnozę.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem dotyczącym nieregularnych cykli menstruacyjnych:
https://portal.abczdrowie.pl/nieregularny-okres-przyczyny-zaburzenia-cyklu-leczenie
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy po tym stosunku w dni niepłodne mogło nastąpić zapłodnienie?

Witam miałam okres 31 stycznia do 5 lutego czyli do piątku z chłopakiem uprawiałam seks w niedziele i pękła gumka i doszedł jaka jest możliwość zajścia w ciąże? Miałam dni nie płodne
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, w podanym przypadku, jeżeli twierdzi Pani, że stosunek był odbywany w dni niepłodne, to szansa na zapłodnienie jest niewielka. Aby doszło do poczęcia, plemnik mężczyzny musi się połączyć z komórką jajową w ciele kobiety. W tej sytuacji nawet... Witamy serdecznie,
w podanym przypadku, jeżeli twierdzi Pani, że stosunek był odbywany w dni niepłodne, to szansa na zapłodnienie jest niewielka. Aby doszło do poczęcia, plemnik mężczyzny musi się połączyć z komórką jajową w ciele kobiety. W tej sytuacji nawet jeżeli doszło do wytrysku, możliwość zajścia w ciąże jest utrudniona.
Jeżeli do zbliżenia doszło 2 dnia po zakończonej miesiączce, to przy regularnym cyklu ryzyko zapłodnienia jest praktycznie zerowe, ponieważ jest to jeszcze okres dni bezwzględnie niepłodnych. Oczywiście może się zdarzyć tak, że dni się przesuną, dzieję się tak za sprawą nieregularnych cyklów, stresu, czy choroby. Należy też pamiętać, że plemniki mogą przetrwać w organizmie kobiety około trzech dni.
Dla stuprocentowej pewności zalecamy przeprowadzenie testu ciążowego co najmniej 10 dni po odbytym stosunku.
Zachęcamy do zapoznania się z naszymi artykułami na temat antykoncepcji i sposobów przeprowadzania testów ciążowych:
https://portal.abczdrowie.pl/antykoncepcja-wszystko-co-chcesz-wiedziec
https://portal.abczdrowie.pl/test-ciazowy
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Co znaczy ta specyficzna miesiączka?

Witam, mam pewien problem... mój okres od pewnego czasu nie jest regularny, tym razem miesiączka przyszła wcześniej i jest specyficzna. Zamiast czerwonej krwi występuje brązowa i skąpa krew. Martwi mnie to bo nigdy tak nie miałam. Dodam, że współżyję z... Witam, mam pewien problem... mój okres od pewnego czasu nie jest regularny, tym razem miesiączka przyszła wcześniej i jest specyficzna. Zamiast czerwonej krwi występuje brązowa i skąpa krew. Martwi mnie to bo nigdy tak nie miałam. Dodam, że współżyję z partnerem i zabezpieczamy się. Chciałabym się poradzić, co mam zrobić w tej sytuacji?
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, prawidłowy cykl menstruacyjny u kobiety powinien trwać od 25 do 35 dni. Jakikolwiek wychył od tej normy, powinien być powodem do obserwacji. W przypadku nieregularnych miesiączek, ich przyczyn można szukać między innymi w stresie, przewlekłych infekcjach intymnych, wymagających... Witamy serdecznie,
prawidłowy cykl menstruacyjny u kobiety powinien trwać od 25 do 35 dni. Jakikolwiek wychył od tej normy, powinien być powodem do obserwacji. W przypadku nieregularnych miesiączek, ich przyczyn można szukać między innymi w stresie, przewlekłych infekcjach intymnych, wymagających dietach czy wysiłku fizycznym.
Jeżeli chodzi o brązową krew przy miesiączce, to oznacza to, że krew jest już utleniona. Taki stan najprawdopodobniej jest spowodowany tym, że w drogach rodnych zalegają części błony śluzowej macicy i krew musi sobie utorować drogę, przez co ma dużo czasu, żeby się utlenić i zmienić kolor. Jest to stan względnie normalny, więc nie ma Pani powodów do niepokoju.
W jakimkolwiek przypadku, gdyby nie była Pani pewna stanu swojego zdrowia, a miesiączka nie była regularna, zalecamy kontakt z ginekologiem, który będzie w stanie postawić jednoznaczną diagnozę i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem, który w całości jest poświęcony zagadnieniu miesiączki:
https://portal.abczdrowie.pl/problemy-z-miesiaczka
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy można się szczepić na koronawirusa mając miesiączkę?

Dzień dobry, Czy można się szczepić przeciwko covid-19 mając miesiączkę?
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie, miesiączka nie jest wymieniana jako przeciwwskazanie do szczepienia na Covid-19, więc może to Pani uczynić bez żadnych obaw. Jeżeli chodzi o inne ograniczenia przed wykonaniem szczepienia, to należą do nich: silne reakcje alergiczne na składniki znajdujące się w... Witamy serdecznie,
miesiączka nie jest wymieniana jako przeciwwskazanie do szczepienia na Covid-19, więc może to Pani uczynić bez żadnych obaw.
Jeżeli chodzi o inne ograniczenia przed wykonaniem szczepienia, to należą do nich: silne reakcje alergiczne na składniki znajdujące się w szczepionkach jako przeszkoda bezwzględna, a także dwie tymczasowe przeszkody takie jak ostra infekcja lub schorzenie przewlekłe z towarzyszącą wysoką gorączką oraz obecna lub niedawno przebyta choroba koronawirusowa.
Po szczepieniu mogą występować lekkie skutki uboczne, do których zaliczamy między innymi: ból głowy, wymioty, gorączka, ból ręki, w którą przyjęto szczepionkę i objawy grypopodobne.
Jeżeli ma Pani jakiekolwiek wątpliwości dotyczące tego, czy można poddać się szczepieniu, zalecamy skonsultowanie tego z lekarzem.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem dotyczącym powikłań choroby Covid-19:
https://portal.abczdrowie.pl/endokrynologiczne-powiklania-po-covid-moze-wystapic-podostre-zapalenie-tarczycy
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Jak samemu można poradzić sobie z nerwicą?

Jak poradzić sobie samej z nerwicą? Jestem studentką, mam 24 lata i zdiagnozowano u mnie nerwicę, choć ktoś inny twierdzi, że to depresja z lękiem. W każdym razie, mam przepisany lek, więc na pewno podejmę się farmakoterapii, lecz nie... Jak poradzić sobie samej z nerwicą? Jestem studentką, mam 24 lata i zdiagnozowano u mnie nerwicę, choć ktoś inny twierdzi, że to depresja z lękiem. W każdym razie, mam przepisany lek, więc na pewno podejmę się farmakoterapii, lecz nie mogę podjąć się psychoterapii, ponieważ nie stać mnie na nią. Leczenie na NFZ niestety niemożliwe, bo terminy są bardzo odległe i do tego czasu to byłoby tylko gorzej psychiczne i fizycznie - bardzo często się stresuję, nawet już błahostkami... ten stres siedzi we mnie, jakby ugrzązł i nie mógł wyjść (właściwie wychodzi, ale w nieodpowiedni sposób, bo wyszedł w stanie zapalnym żołądka, nadmiernym wypadaniu włosów, wręcz łysieniu, utracie wagi, której nie jestem w stanie powstrzymać i uczuciach zaburzenia pracy serca (wszystkie wyniki wychodzą dobrze). Przez nadmierny stres a może i z innego powodu jestem mało pewna siebie, często zmęczona, nic mi się nie chce (prokrastynacja już od dłuższego czasu, zwłaszcza w stosunku do uczenia się), mam słabą pamięć i koncentrację. Mimo to, chciałabym samodzielnie zwalczyć nerwicę. Przynajmniej na tyle, bym mogła normalnie żyć jak 3 lata temu gdy stres jeszcze nie zaczynał przejmować nade mną władzy. Trochę o tym już czytałam, dowiadywałam się co to jest dokładnie ta nerwica, lęki i, że należy znaleźć przyczynę leków. Myślę, że kluczowy problem stanowi tutaj przeszłość, z którą nie jestem w stanie się pogodzić. A zaczęło się od niezdanej matury z 1 przedmiotu, a następnie teraz na studiach powtarzałam 2 razy 3 rok i przez to mam wrażenie, że los, życie mnie nienawidzi. Czuję, że straciłam 3 lata z życia, przez co nie spełniłam nadal swoich największych marzeń i boję się, że już nigdy ich nie spełnię... Plus zdarza się, że wracam myślami do dzieciństwa, kiedy byłam wyśmiewana i nękana za to, że byłam cicha (do tej pory taka jestem i to jedna z niewielu cech jakie w sobie akceptuję, bo taka już moja natura - jestem introwertyczną osobą) oraz chuda (nazywano mnie anorektyczką)... Chcę zacząć pracę nad sobą i nad nerwicą. Nie wiem od czego powinnam zacząć, oprócz wykupienia leku.
Redakcja abcZdrowie
Witam ciepło! Na początek gratuluję Pani. To, że ma Pani za sobą wizytę lekarską, po której otrzymała receptę na leki, że zaczęła Pani zapoznawać się z tematem – to są pierwsze kroki do poradzenia sobie z dolegliwościami, które Panią trapią.... Witam ciepło!
Na początek gratuluję Pani. To, że ma Pani za sobą wizytę lekarską, po której otrzymała receptę na leki, że zaczęła Pani zapoznawać się z tematem – to są pierwsze kroki do poradzenia sobie z dolegliwościami, które Panią trapią. Niezależnie od szczegółowej diagnozy: depresja, zaburzenia lękowe, nerwica – wszystko to są trudności, które przysparzają wiele cierpienia osobie, która je przeżywa, a wzięcie za nie odpowiedzialności wymaga odwagi i siły.
Napisała Pani o rozpoczęciu farmakoterapii, proszę pamiętać, jeśli poczuje się Pani gorzej, że leki proponowane w tego typu problemach – to leki oddziałujące na ośrodkowy układ nerwowy (https://portal.abczdrowie.pl/leki-przeciwlekowe). Często trudno jest do końca przewidzieć, jak zareaguje na nie dany organizm, dlatego nie zawsze od razu są one trafione dla danej osoby, w przypadku braku skutecznego działania, należy ponownie skontaktować się z lekarzem psychiatrą i przetestować inną substancję, czy inne połączenie kilku leków – aż do uzyskania zadowalających rezultatów. Poza tym istotnym jest, iż pierwsze efekty mogą być widoczne po około 7 dniach od rozpoczęcia kuracji, a pełne działanie można zaobserwować dopiero po około 2-4 tygodniach stosowania.
Napisała Pani kilka słów o bolesnych wydarzeniach w Pani życiu. Ze względu na to, że nasza ludzka natura stara się obronić nas przed przeżywaniem bezustannego lęku, zazwyczaj kanalizuje go w konkretnych okolicznościach, sytuacjach. Stąd biorą się fobie lękowe – przeżywamy nasz lęk wokół wybranych tematów. Kilka słów na temat klasyfikacji nerwic i lęków przeczyta Pani tutaj: https://portal.abczdrowie.pl/nerwica-i-leki lub https://portal.abczdrowie.pl/nerwica-depresyjna. Proszę pamiętać, że nie wybrała Pani okoliczności, w których się urodziła i dorastała, a one z kolei ukształtowały Panią w określony sposób. Dzisiaj, jako osoba dorosła może Pani z pełną świadomością przyjrzeć się strukturom swojej osobowości utworzonym dawno temu i je zaktualizować, dostosować do nowej sytuacji i odnaleźć brakujące Pani podstawowe poczucie bezpieczeństwa.
Trudno będzie zrobić to samodzielnie, gdyż nasze mechanizmy obronne mają to do siebie, że maskują przed nami swoje istnienie, bardzo trudno jest samemu dostrzec, w którym miejscu wybieramy zachowania, które dzisiaj nam już nie służą. Stąd bierze się potrzeba psychoterapii w podobnej sytuacji. Rzeczywistość niestety jest trudna i terminy bezpłatnej pomocy są odległe – doskonale rozumiem, że jest to bardzo duży problem. Pani jednak się nie poddała, a próbuje wziąć temat w swoje ręce. Podziwiam tą postawę. Proponowałabym w tej sytuacji kontakt telefoniczny z różnymi placówkami, oferującymi psychoterapię na NFZ (czasami też miejsca można znaleźć w poradniach rodzinnych finansowanych przez urzędy miasta) i tam, gdzie to możliwe, po prostu wpisanie się w kolejkę. Będzie Pani pracowała na razie swoimi metodami, a czas będzie płynął. I możliwe, że jednak doczeka się Pani swojego terminu w najbardziej odpowiednim momencie.
W ramach autoterapii proponuję Pani zapoznanie się z różnymi tematami, dotyczącymi wpływu relacji rodzinnych, przeszłości na dorosłe funkcjonowanie. Proszę szukać pod hasłami takimi, jak syndrom DDA/DDD (Dorosłe Dzieci Alkoholików/Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych), matczyna rana, narcystyczny opiekun, teoria stylów przywiązania Johna Bowbly. Być może pomoże Pani praca ze sobą metodą wewnętrznego dziecka. Jest to koncepcja Johna Bradshaw, która pomaga zrozumieć siebie i zatroszczyć się o swoje zranione wnętrze w czuły sposób. Na facebook istnieją wspaniałe grupy wsparcia, na których dobrzy ludzie – psychoterapeuci nieodpłatnie dzielą się swoją wiedzą przy pomocy webinarów, nieraz organizują całe cykle spotkań, które pozwalają przepracować z nimi jakąś część swoich problemów. Często po takich kursach powstają grupy wsparcia zaufanych osób, które łączą podobne problemy i które nawzajem sobie pomagają słowem, rozmową. W przypadku lęku rola obecności innych osób, które rozumieją to doświadczenie jest nie do przecenienia.
Gdyby trudności okazały się w którymś momencie dla Pani za duże, ostatecznie można również spróbować dostać się na dzienny oddział nerwic w szpitalu psychiatrycznym, gdzie psychoterapia odbywa się codziennie przez kilka tygodni.
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę, by jak najszybciej udało się Pani odzyskać codzienny komfort życia.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Co zrobić po rozbiciu termometru?

Dzień dobry. Rozbiłam swój stary termometr rtęciowy. Zebrałam termometr odkurzaczem może w 10 sekund i wyniosłam go na balkon. Wiem teraz, ze nie powinnam. Otworzyłam okna, wietrze już 2 dobe pokój. Znalazłam jeszcze małe kulki rano, które posprzątałam. Bardzo proszę... Dzień dobry. Rozbiłam swój stary termometr rtęciowy. Zebrałam termometr odkurzaczem może w 10 sekund i wyniosłam go na balkon. Wiem teraz, ze nie powinnam. Otworzyłam okna, wietrze już 2 dobe pokój. Znalazłam jeszcze małe kulki rano, które posprzątałam. Bardzo proszę o informacje co mogę jeszcze zrobić i czy mogę korzystać z pokoju ? Jak znaleźć te kulki jeżeli jeszcze są? Bardzo się boje gdyż mam małe dziecko.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, proszę jeszcze raz dokładnie przejrzeć pomieszczenie i zobaczyć, czy nie ma tam więcej pozostałości z rozbitego termometru. Najlepiej zebrać je przy pomocy tekturki i szufelki, używając rękawic ochronnych. Następnie odpad ten należy umieścić w szklanym słoiku i zawieźć... Witam serdecznie,
proszę jeszcze raz dokładnie przejrzeć pomieszczenie i zobaczyć, czy nie ma tam więcej pozostałości z rozbitego termometru. Najlepiej zebrać je przy pomocy tekturki i szufelki, używając rękawic ochronnych. Następnie odpad ten należy umieścić w szklanym słoiku i zawieźć do odpowiedniego punktu zajmującego się utylizacją.
Gdyby podobna sytuacja miała miejsce w przyszłości, to proszę pamiętać, że odkurzanie może przynieść więcej szkody niż pożytku, gdyż rozpyli rtęć w powietrzu. Należy pozbyć się worka z odkurzacza, którego Pani użyła, a jeśli zajdzie taka potrzeba, to również i samego sprzętu.
Bardzo ważne jest wietrzenie, co też Pani uczyniła. Myślę, że wietrzenie pomieszczenia przez dwie doby jest wystarczające i można już korzystać z pokoju. Gdyby pojawiły się jakiekolwiek niepokojące symptomy, proszę zwrócić się do lekarza.
Odpowiedzi ekspertów na podobne pytania znaleźć można poniżej:
https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/rozbicie-termometru-rteciowego,
https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/funkcjonowanie-w-pomieszczeniu-po-rozbiciu-rteci,
https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/czy-dotkniecie-kulki-rteci-jest-niebezpieczne-dla-zdrowia.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy takie ruchy dziecka na tym etapie ciąży są normalne?

Witam, mam 28 lat i jestem w 20 tygodniu i 1 dniu pierwszej ciąży. Od 4-5 dni mam wrażenie, że odczuwam ruchy dziecka. Ruchy te nie są ultraregularne. Proszę mi powiedzieć, czy na tym etapie ciąży jest to normalne ?... Witam, mam 28 lat i jestem w 20 tygodniu i 1 dniu pierwszej ciąży. Od 4-5 dni mam wrażenie, że odczuwam ruchy dziecka. Ruchy te nie są ultraregularne. Proszę mi powiedzieć, czy na tym etapie ciąży jest to normalne ? Czy powinien mnie martwić taki stan rzeczy ? Jakie objawy, związane nie tylko z ruchami dziecka, powinny skłonić do jak najszybszej wizyty u specjalisty?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, odczuwanie pierwszych ruchów dziecka to kwestia indywidualna. Jedne kobiety odczuwają pierwsze ruchy dziecka wcześniej, inne później. Zazwyczaj następuje to pomiędzy 16. a 20. tygodniem ciąży, choć wiele zależy również od tego, czy jest to pierwsza ciąża. Kobiety,... Witam serdecznie,
odczuwanie pierwszych ruchów dziecka to kwestia indywidualna. Jedne kobiety odczuwają pierwsze ruchy dziecka wcześniej, inne później. Zazwyczaj następuje to pomiędzy 16. a 20. tygodniem ciąży, choć wiele zależy również od tego, czy jest to pierwsza ciąża. Kobiety, które będą rodziły po raz pierwszy pierwsze ruchy mogą zauważyć dopiero w okolicach 22. tygodnia ciąży.
Na początku ruchy te nie będą regularne, dlatego nie ma Pani powodów do obaw. To normalny objaw, który z czasem zmieni się na tyle, iż będzie Pani mogła zauważyć pewne regularności związane z ruchem i spoczynkiem dziecka.
Domyślamy się, że odbywa Pani regularne wizyty u ginekologa prowadzącego ciążę. Jeśli podczas badań nie zauważa on żadnych nieprawidłowości, to nie ma potrzeby zwiększać częstotliwości tych spotkań. Jeśli w międzyczasie pojawi się krwawienia bądź plamienia z dróg rodnych, będzie Pani odczuwała bóle podbrzusza lub inne niepokojące dolegliwości bólowe, wówczas proszę nie czekać do wizyty kontrolnej. Niepokojące jest również nagłe ustanie ruchów płodu oraz czynności skurczowe macicy, które występują przed 38. tygodniem ciąży.
Zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem:
https://portal.abczdrowie.pl/pierwsze-ruchy-dziecka-20-tydzien-ciazy-iii-trymestr.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.
Dotyczy: Ginekologia Ciąża

Czy jest szansa na związek z osobą chorą na depresję?

Byłam przez 5 lat w związku z osobą chorą na depresję. Bywało różnie ale zawsze jakoś udawało nam się pokonać złe chwile. Chcieliśmy częściej się spotykać i ze sobą zamieszkać. Chodził na terapię, niestety jakiś czas temu ją przerwał. Mimo... Byłam przez 5 lat w związku z osobą chorą na depresję. Bywało różnie ale zawsze jakoś udawało nam się pokonać złe chwile. Chcieliśmy częściej się spotykać i ze sobą zamieszkać. Chodził na terapię, niestety jakiś czas temu ją przerwał. Mimo tego nic nie wskazywało na to co się wydarzyło. Po ostatnim spotkaniu, chłopak nie chciał ze mną gadać i się widywać. Powiedział że potrzebuje czasu, bo nie potrafi sobie z tym wszystkim poradzić. Że jest zmęczony i nie jest gotowy na rozmowę. Nie miałam pojęcia o co chodzi. Prosiłam o rozmowę, żeby chociaż wyjaśnił co się stało. Bezskutecznie. Martwiłam się o niego bo bałam się że to znowu problemy z depresją. Po 2 miesiacach się spotkaliśmy. Powiedział że nie wie co z nami dalej będzie bo nie wie czy mnie jeszcze kocha. Że chyba lepiej będzie jak będzie sam, ze nie potrafi sobie poradzić z przeszłością. Ale nie zerwał. Płakałam a on mnie przytulał.... Widać było że też to przeżywa. Zaproponowałam terapie. Nie poszedł. Po kolejnych dwóch miesiacach kiedy naciskałam na spotkanie bo już za dlugo trwala moja niewiedza co sie z nim dzieje, nie wytrzymał i napisal ze chce się rozstać że już nic do mnie nie czuje. Czy jego zachowanie może wynikać z depresji? Czy po prostu mu się znudziłam tak z dnia na dzień? Dlaczego w takim razie nie zerwał od razu? Co powinnam zrobić? Odpuścić czy próbować mu pomóc nawet jeżeli mnie i moją pomoc odrzucił?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Na początku chcę powiedzieć, że bardzo Pani współczuję sytuacji, w której teraz się Pani znalazła. Domyślam się, jak wiele bólu i wątpliwości Pani odczuwa, gdy wieloletnia bliska relacja została zerwana (zawieszona?) przez Pani partnera w tak nagły sposób... Witam serdecznie!
Na początku chcę powiedzieć, że bardzo Pani współczuję sytuacji, w której teraz się Pani znalazła. Domyślam się, jak wiele bólu i wątpliwości Pani odczuwa, gdy wieloletnia bliska relacja została zerwana (zawieszona?) przez Pani partnera w tak nagły sposób i właściwie bez wyjaśnienia.
Na odległość nie jest możliwa interpretacja zachowania pani partnera, prawdopodobnie z bliższej odległości, posiadając więcej szczegółów byłyby to również jedynie spekulacje.
Na depresję choruje dzisiaj około 15% populacji ludzkiej. To bardzo trudna choroba, dostarczająca wiele cierpienia. Chory często nie do końca rozumie sam siebie, stanów i emocji, których doświadcza i bardzo się za nie obwinia. Autoodrzucenie w depresji to jeden z najboleśniejszych jej mechanizmów. Dlatego związki z osobą chorującą są trudne. Może ona zachowywać się w sposób niezrozumiały i nie być w stanie tego wyjaśnić. Odrzucanie samego siebie powoduje, że człowiek ten nie jest w stanie przyjąć, uwierzyć, doświadczyć miłości innej osoby. Często też, gdy powodem depresji jest bolesne dzieciństwo, osoba taka w miłosnym związku poszukuje miłości absolutnej, bezinteresownej – takiej, jaką mogą dać jedynie rodzice z uwagi na charakter relacji.
Czy jest możliwe tworzenie związku, dobre długie życie z osobą chorą na depresję? Zdecydowanie tak. Mimo iż jest to choroba przewlekła i prawdopodobnie jej symptomy będą choremu towarzyszyć w różnym nasileniu do końca życia, jednak można ją oswoić. Nauczyć się choroby oraz samego siebie w trakcie silniejszych nawrotów. Potrzebna jest czasami farmakoterapia, a na pewno psychoterapia, by zastąpić niezasobne schematy zachowania wyniesione z przeszłości tymi zdrowymi.
W żaden sposób nie jestem w stanie powiedzieć, czy Pani partner mówi o braku miłości, gdyż ma w tej chwili jeden z epizodów depresji i np. odczuwa w tej chwili ogólnie niewiele emocji, czy też jego zachowanie jest spowodowane innymi czynnikami.
Decyzję, jak teraz Pani postąpi podejmie Pani sama, gdyż nikt nie jest w stanie tego Pani narzucić. Nikt inny również nie poniesie skutków tej decyzji za Panią. Proszę rozważyć konsekwencje, to, jak będzie wyglądała ta relacja za kilka lat. Czy znajdzie Pani w sobie siłę na kolejne tego typu sytuacje? Czy chce być Pani wciąż tą silniejszą osobą w związku? Proszę się nastawić, że ten związek prawdopodobnie będzie trudny, zwłaszcza, gdyby w przyszłości założyli Państwo rodzinę i wspólnie mieli zmierzać się z codziennymi problemami. Osoba chorująca na depresję będzie czasami zawodzić pokładane w niej oczekiwania. Będzie też bardzo potrzebować Pani akceptacji, wsparcia i siły.
Jeśli zdecyduje się Pani nadal trwać w tej relacji, proszę postarać się bardzo wzmocnić samą siebie. Dowiedzieć się dużo na temat depresji. Dowiedzieć się dużo o samej sobie, swoich motywach i pragnieniach. Pogłębić swoją wiedzę na tematy takie jak DDD (dorośli z rodzin dysfunkcyjnych), matczyna rana, nurty w psychoterapii, teoria stylów przywiązania Johna Bowbly. Myślę, że zwłaszcza ostatnie pojęcie (style przywiązania) być może pomoże Pani zrozumieć niektóre zachowania partnera.
Pozdrawiam Panią ciepło i życzę wypracowania miłosnej relacji, jakiej Pani pragnie.
Podpowiadam też kilka artykułów na temat depresji:
• https://portal.abczdrowie.pl/zaburzenia-depresyjne
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/jak-leczyc-zaburzenia-depresyjno-lekowe
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/szanse-na-calkowite-wyleczenie-depresji-i-nerwicy-lekowej
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.
Patronaty