Co mogę jeszcze zrobić, aby wyhamować zazdrość i uzależnienie emocjonalne?

Mój mąż przeżywa kryzys wieku średniego modelowo jak z każdej książki czy artykułu. Ja nie umiem sobie z tym radzić (choć już chodzę do psychologa), a szczególnie mam problemy z zazdrością. Jestem chorobliwa zazdrosna, a w dodatku mocno uzależniona emocjonalnie od męża. Co mogę jeszcze zrobić (oprócz terapii), aby wyhamować zazdrość i uzależnienie emocjonalne? Jak postępować, żeby było dobrze, żebym nie dręczyła samej siebie, a jednocześnie aby mąż zakochał się w moim zmienionym wizerunku?
KOBIETA, 40 LAT ponad rok temu
Mgr Zuzanna Starczewska
Mgr Zuzanna Starczewska Psycholog, Sosnowiec
52 poziom zaufania

Witam,
Terapia na którą pani uczęszcza powinna zmienić pani spojrzenie na zazdrość o męża. Zazwyczaj terapię przechodzi się dla siebie samej, a nie dla kogoś. Myślę, że dobrze byłoby może zająć się więcej swoimi sprawami typu hobby lub tym, co pani lubi, a męża trochę "odstawić na boczny tor". Być może wtedy zainteresuje się panią bardziej.
Pozdrawiam.

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Jeśli rozpoczęła Pani psychoterapie, co było bardzo ważnym krokiem, warto wykazać się cierpliwością. Na zmianę siebie potrzeba nie tylko zaangażowania i intensywnej pracy, ale także czasu. Zachęcam do dalszej pracy!

Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec Psycholog, Bydgoszcz
71 poziom zaufania

Witam. Najpierw trzeba ten wizerunek zmienić i mąż niech się zakocha w nie przesadnie zazdrosnej żonie, niepewnej siebie, tylko niech zakocha się w pewnej siebie kobiecie.
Magdalena Brabec

mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz Psycholog, Lublin
60 poziom zaufania

Witam serdecznie. Pisze Pani, że chodzi do psychologa, ważne jest jednak by był to również psychoterapeuta z co najmniej ukończonym 4 - letnim szkoleniem z psychoterapii. W pracy terapeutycznej bardzo ważna jest cierpliwość, na efekty trzeba poczekać. Ważna jest Pani zmiana myślenia na temat własnej osoby. To dobrze, że zadbała Pani o siebie, ale może nie musi się Pani bardzo zmieniać, żeby być kochana i szanowana. Jak Pani bardziej pokocha siebie i poczuje się ważna, wtedy zależność od męża i jego zaangażowania w Pani osobę powinna się zmniejszać. Efekt terapii powinen być taki, że Pani jest ważna sama dla siebie i dobrze jeżeli mąż to zauważa. Może też być tak, że Pani dojdzie do wniosku, że mąż jest niedojrzałym facetem i lepiej zaangożować się w siebie, a nie w niego. Życzę Pani powodzenia. Małgorzata Danielewicz

Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej Pedagog, Bolesławiec
74 poziom zaufania

Takie pytanie skonsultuj bezpośrednio ze swoim terapeutą ;-) Moim zdaniem powinnaś wykazać więcej cierpliwości.


Pozdrawiam
http://psychopedagog.eu

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty