Co oznaczają u mnie te bóle jamy brzusznej?
Dzień dobry, około 1.5 miesiąca temu poczułem się gorzej i miałem dosyć wysoką gorączkę. Następnego dnia wszystko minęło, niestety zaczęła mnie boleć prawa część brzucha (coś albo w plecach albo w prawym dolnym boku). W międzyczasie zauważyłem u siebie jasnoczerwoną krew na sedesie i papierze. Następnego dnia pojawiła się ropa. Potem objawy na chwile ustały. Potem stolce były tłuszczowe - prawie że pomarańczowe, pozostawiały jakby żółtą poświatę na papierze, niekiedy czerwoną (tak jakby krwisty? śluz), Wydało mi się, że dostrzegałem jasnoczerwone okręgi na jasnym kale. Zapisałem się do lekarza, lecz terminy były odległe więc czekałem z obserwacją swoich dolegliwości. Zauważyłem, że przy różnych produktach typu (fasola/brokuły) objawy się bardzo nasilały. Te 1.5 miesiąca temu po zjedzeniu zupy ogórkowej był on tak mocno zielony (jak nigdy dotąd) i połyskliwy a po zjedzeniu spaghetti miałem wrażenie, jakby ten sos w ogóle się nie strawił i oblepiał stolec. Dodatkowo, zauważam w stolcu czasem białe paski i kulki (przypominajace pasozyty). Często dostrzegam w kale niestrawione resztki jedzenia (kawałki marchewki, kukurydzę, elementy sałatki np ze świąt co wcześniej u mnie nie występowało). Mam często napady głodu, burczenie w brzuchu, ssanie (nawet po zjedzeniu posiłku). Po wizycie u gastroenterologa (zdiagnozował zapalenie jelita grubego wraz z żołądkiem - powiedzial, ze w przypadku tak zagrzybionych/zainfekowanych jelit kuracja moze trwac 3 miesiace. Dochodzi tutaj moje picie wody z kranu bez filtra, jedzenia sushi ze sklepu typu zabka oraz raz czy dwa ciasta z mchem gdyż go nie zauważyłem) dostałem do zażywania xifaxan (2x2 przez 2 tygodnie), butiner, mesopral i gasprid na miesiąc z badaniem kału na pasozyty, bakterie, grzyby i krew utajoną oraz morfologie krwi. Cała ta sytuacja jest dla mnie straszna, nigdy wcześniej nie miałem większych problemów zdrowotnych, u mnie w rodzinie nikt nie chorował na inne rzeczy niż zapalenie woreczka żółciowego czy przewlekle zapalenie wątroby (babcia). Co do tych boli z prawej strony brzucha to są różne - czasem piecze jakby jelito, czasem wątroba, później przestaje na cały dzień itp. Najczęściej objawia się przy dłuższej przerwie od jedzenia albo wypróżnieniu. Po 6 dniach zażywania antybiotyku wydaje się, że lekko się poprawiło aczkolwiek nie wiem czy to nie jest moje wmawianie sobie efektu działania. Aktualnie jedynie co dostrzegam ze zmian w kale to jasne skrzepy krwi (w trakcie kuracji). Stolce nie są ołówkowe, natomiast ich struktura silnie zależy od tego co zjem w ciągu ostatnich paru dni. Czasem są normalne, niczym nie różniące się a niekiedy są strzępkami które łatwo się wydala. Co do zmian innych to co jakiś czas w przeszłości występowały u mnie afty, bardzo ciemny kolor odbytu tak jakby z czerwonym obrzękiem w środku? W przeszłości odczuwałem jedynie kilkusekundowe bóle odbytu bez powodu. Czy nie ma dla mnie już ratunku?