Czuję, jakby schodziły ze mnie resztki energii - czy to jest depresja?

Mam problem. Jestem z facetem od 2,5 roku, mam dziecko, lecz nie z nim - mały ma 3 latka, ale od dłuższego czasu mój partner wychodzi sobie i wraca kiedy mu się podoba, twierdzi, że nie jest na policji żeby mi zdawać raport gdzie idzie, z kim, o której będzie - problem w tym, że już nie pierwszy raz nie wraca 4 dzień, nie odzywa się w ogóle, jego koledzy też go kryją - albo nie odbierają moich tel., albo mówią, że go nie widzieli, a wiem, że on im tak każe mówić, a ma 30 lat. Jestem tak rozbita, że nie potrafię sobie znaleźć miejsca. Z byłym partnerem też nie miałam lekko - wieczne kłótnie o jego używki i bicie mnie. Obecny partner, jak wraca po swoich manewrach, potrafi jeszcze się na mnie wydrzeć i zawalać winę na mnie używając śmiesznych argumentów i jeszcze jest obrażony i tylko polecenia wydaje: zrób to to i tamto. Ja chudnę w oczach - ważę już 45 kg, a mam 166 cm wzrostu, wymiotuję, chociaż nie mam czym, bo nie mogę jeść, wszystko w w buzi mi rośnie, żołądek mnie boli… Biorę tabletki uspakajające na ziołach, chcę się oderwać od myśli, ale nie potrafię - ciągle podświadomość mnie meczy, czasem się boję, że wpadnę w poważną depresję, nie chce mi się nawet z ludźmi rozmawiać, bo w głowie mam coś innego, wszystko mnie drażni, nie mam ochoty nawet herbaty sobie zrobić. Na ogół byłam bardzo uśmiechnięta i pełna życia, a teraz czuję, jakby schodziły ze mnie resztki energii:(. Proszę, pomóżcie mi. Co się ze mną dzieje? Ja nawet już płakać nie potrafię, tak jakby to już rutyna była, po prostu leżę w nocy, spać nie mogę i myślę Bóg wie o czym… Rano znów mały wstaje, a ja nie mam siły oczu trzymać otwartych… Proszę o pomoc. Kasia

KOBIETA ponad rok temu
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk Psycholog, Warszawa
56 poziom zaufania

Kasiu,
Napisałaś, że obecnie jesteś w drugim związku, w którym ponownie nie jesteś szanowana. Prawdopodobnie masz wyuczone pewne zachowania, które pozwalają Twoim partnerom w taki sposób Cię traktować. W sytuacji, kiedy Twój mężczyzna źle Cie traktuje, Twoja samoocena jeszcze bardziej spada, co z kolei powoduje, że nie masz siły i motywacji do walki z takim zachowaniem.
W takich sytuacjach jak Twoja, zalecana jest psychoterapia. Musisz odkryć w sobie mocne strony, a z pewnością masz ich wiele, skoro w takich warunkach dajesz radę wychowywać dziecko. Niewątpliwie jest to bardzo trudne i wyczerpujące. Ponadto powinnaś nauczyć się stawiania granic nie tylko swoim partnerom, ale w ogóle otaczającym Cie ludziom. Nie możesz godzić się na wszystko, albo tworzycie duet i macie równe prawa, albo nie.
Zastanów się co Ci daje ten związek, a co zabiera? Dlaczego w nim tkwisz i na co liczysz?
Pamiętaj, że aby Twoja sytuacja się poprawiła, musisz wprowadzić jakieś zmiany w swoim życiu. Samo się nic na ogół nie naprawia...

Serdecznie pozdrawiam,
Magdalena Boniuk

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psychologia, Gliwice
94 poziom zaufania

Pani Kasiu,

wskazane jest dla Pani wsparcie specjalistyczne - psychoterapia, z pomocą psychoterapeuty łatwiej będzie Pani zrozumieć swój problem, zalecałabym psychoterapię poznawczo - behawioralną lub pomoc w Poradni Zdrowia Psychicznego (NFZ).

Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty