Czy można na zawsze wyleczyć tę dolegliwość?

Po miesiącu od zachorowania na koronawirusa pojawiły mi się napadowe zaburzenia oddychania (hiperwentylacja) i zaburzenia rytmu serca (blok przedsionkowo-komorowy I stopnia, następnie tachykardia nadkomorowa ze wzrostem ciśnienia krwi do 185/120, tętno 155, czasami trzepotanie przedsionków, kolejny blok przedsionkowo-komorowy i ustąpienie tachykardii nadkomorowej). Echo serca wykazało drobne zwyrodnienia na płatkach zastawki mitralnej i trójdzielnej a także małą niedomykalność tych dwóch zastawek. W holterze EKG wykryto 20 przedwczesnych pobudzeń komorowych, 2000 pobudzeń nadkomorowych, średni rytm dobowy 80 uderzeń na minutę, najniższy - 40 (bradykardia zatokowa w godzinach snu), najwyższy - 170 (w czasie trwania tachykardii nadkomorowej). Czy można na zawsze wyleczyć występowanie napadowych tachykardii nadkomorowych w tym bloków przedsionkowo-komorowych i naprawić uszkodzone zastawki bez wszczepiania sztucznych? Do jakiego szpitala mam się udać?
KOBIETA, 27 LAT ponad rok temu
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski Kardiochirurg, Łódź
78 poziom zaufania

1) Blok 1 stopnia zwykle nie wymaga leczenia,

2) Łagodne zmiany zastawkowe nie stanowią wskazania do leczenia chirurgicznego,

3) Powinna być Pani objęta stałą opieką kardiologa. Do rozważenia będzie włączenie betablokera w niewielkiej dawce, żeby zapobiegać tachyarytmii.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty