Zapytaj lekarza

7 1 7 , 2 4 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Diagnoza po terapii psychoanalitycznej

Witam, po kilku miesiącach leczenia i terapii psychoanalitycznej, na moje pytanie czy możliwe, że cierpię na borderline lekarz odpowiedział, że z pewnością posiadam osobowość chwiejną emocjonalnie z cechami borderline oraz zaburzenia dysocjacyjne. Zaznaczył jednak, że jest to pojęcie szufladkujące daną osobę, a on stara się tego unikać. Stąd moje pytanie - co właściwie oznacza taka diagnoza? Pozdrawiam.
KOBIETA, 26 LAT ponad rok temu

Kiedy należy zgłosić się do psychiatry?

Depresja bardzo utrudnia funkcjonowanie osoby w środowisku zawodowym, społecznym i prywatnym. Trzeba wiedzieć, kiedy jest moment na zgłoszenie się do specjalisty. O tym opowiada lekarz Zofia Antosik.

Dzień dobry!

Wielu specjalistów zakłada, że postawienie diagnozy samo w sobie ma swoje plusy, ale też i wady. Korzyścią z pewnością jest formalne "uporządkowanie" problemu pacjenta, nadanie chorobie/ zaburzeniu nazwy, sprecyzowanie, możliwość sugerowania się w terapii zaleceniami przypisanymi dla konkretnej diagnozy itp. Wielu pacjentów odczuwa też rodzaj "ulgi" z diagnozy, bo to, co nazwane - łatwiej oswoić, poznać. Nie mniej jednak, dla prowadzenia skutecznej terapii nadanie nazwy zaburzeniu nie jest kluczowe. Ważniejsze, z jakiego powodu podjęła Pani terapię, jakie ma cele, co chciałaby Pani zmienić w sobie i w swoim życiu, nad czym Pani pracuje itp. Co dałoby usłyszenie konkretu "Tak, ma Pani zaburzenia osobowości typu borderline"? Czy chciałaby Pani usłyszeć takie słowa, czy raczej się ich obawia? Dodatkowo, jest Pani stosunkowo młodą osobą. Zazwyczaj zaburzenia osobowości po raz pierwszy można zdiagnozować właśnie u pacjentów w wieku 20+. Być może Pani terapeuta obawia się postawienia przedwczesnej diagnozy osobie w młodym wieku, a jednocześnie po zaledwie kilku miesiącach kontaktu z nią? Być może zakłada, że z czasem zacznie Pani zauważać wiele pozytywnych zmian na skutek terapii i chce uniknąć przedwczesnego zaszufladkowania?

Pozdrawiam!

Psycholog, seksuolog i mediator rodzinny. Członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
0

Rozumiem,że to "unikanie " postawienia właściwej diagnozy lekarskiej, lekarz powinien poinformować o diagnozie,rokowaniu i sposobie leczenia.

0

Witam serdecznie,
Nie znam powodu, dla którego psychoterapeuta zdiagnozował konkretne zaburzenia, więc jedyne co mogę zrobić to po krótkie powiedzieć, na czym one polegają.
*Osobowość chwiejna emocjonalnie - występuje u osób, które często nie są w stanie przeżywać emocji znajdujących się "po środku". Zazwyczaj pojawiają się uczucia skrajne. Osoba taka potrafi ze stanu wielkiej radości szybko przeskoczyć do głębokiego smutku.
*Osobowość z pogranicza (osobowość borderline) - Osoby te przejawiają zachowania ryzykowne (nadużywanie środków psychoaktywnych, niebezpieczny seks, szybka jazda samochodem). Ich reakcje są naładowane impulsywnością (robieniem czegoś pod wpływem chwili). Często pojawiają się myśli i próby samobójcze oraz samookaleczenia. W tym przypadku pojawia się również brak poczucia tożsamości. Osoba taka nie wiem jaka tak naprawdę jest. Często zdanie na swój temat uzależnia od opinii innych. Co za tym idzie boi się odrzucenia. Potrafi uzależniać się od innych ludzi i przesadnie starać się o to, by przy niej zostali.
* Zaburzenia dysocjacyjne - są to dolegliwości pojawiające się bez wyraźnej przyczyny, podłoża (czy to somatycznego, czy psychicznego itd.). Charakteryzują się utratą poczucia własnej tożsamości oraz brakiem integracji pomiędzy wydarzeniami przeszłymi a obecnymi stanami.

Nie diagnozowałam Pani, więc nie mogę powiedzieć, że to Pani dotyczy. Zakomunikowałam jedynie teorię.

Pozdrawiam, Magdalena Rachubińska

Psycholog i psychoterapeuta w trakcie certyfikacji.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy