Dlaczego ciągle czuję się przygnębiona?

Witam serdecznie. Mam 27 lat, spokojne, poukładane życie, bez większych problemów, stałą pracę, dobrego narzeczonego i wspaniałą kochającą rodzinę. A jednak mimo wszystko ciągle czuję przygnębienie, codziennie jestem smutna, coraz mniej się uśmiecham, mało jest rzeczy, które mnie cieszą - są to wyjątki typu wyjazdy na weekend lub spotkania w gronie znajomych - chociaż zauważyłam, że tych zaczyna być coraz mniej, bo często jest tak, że nie chce mi się wychodzić z domu. Najchętniej spałabym całymi dniami, a tu też jest kłopot, ponieważ mam problemy z zasypianiem. Boję się, że niedługo wszyscy się ode mnie odwrócą, gdyż z niczego nie jestem zadowolona i niczym nie potrafię się cieszyć, kiedyś osoba tryskająca energią i radością, wesoła i otwarta, dusza towarzystwa, teraz stałam się apatyczna, nerwowa, smutna i zamknięta w sobie. Nie mam pojęcia dlaczego, gdyż żadna istotna zmiana nie zaszła w moim życiu, może jedynie to, że nie czuję, by było ono coś warte, często powtarzam, że wolałabym się nie urodzić, bo życie jest rutynowe a każdy dzień podobny do poprzedniego... Dlaczego tak czuję, choć tego nie chce? Chciałabym być tą osobą, którą byłam kiedyś. Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odpowiedź. Iza

KOBIETA, 27 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Ma Pani obniżony nastrój i trudności w codziennym społecznym funkcjonowaniu. Może to wiązać się z rozwojem zaburzeń psychicznych. Dlatego warto, żeby skonsultowała się Pani z lekarzem psychiatrą.
Zachęcam również do pracy z psychologiem nad swoimi problemami. Lekarz i psycholog mogą dać Pani możliwość powrotu do dawnej formy psychicznej oraz czerpania radości z życia. 

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty