Dlaczego wróciła depresja?

  Mam 32 lata jestem kobietą. 6 lat temu leczyłam się na depresję, a konkretnie nękały mnie lęki na temat śmierci, lęk przed śmiercią. Uczęszczałam na terapię dzienną i łykałam lek około 3 lat, nawet jak lęki już ustały. 3 lata temu wyjechałam z moim chłopakiem, z którym jestem od prawie 7 lat, za granicę - dwa razy do roku jestem w domu rodzinnym, na początku roku jestem ok. 2-3 miesiące i do tej pory nic się nie działo, ale w tym roku, po 3 tyg. od powrotu, znów mnie dopadło - jestem smutna, płakać mi się chce, popłakuję jak nikt nie widzi i mam ten cholerny ucisk, jakby dławienie ni to w żołądku ni to w brzuchu jak tylko dopada mnie myśl, że kiedyś trzeba będzie umrzeć wpadam w panikę… Strasznie mnie to męczy, czy ja już zawsze tak będę miała, czy muszę stale brać leki? Sytuacja rodzinna też nie jest za ciekawa - mama pracuje, brat (16 lat) się uczy i siostra (30 lat) bezrobotna, uczy się wieczorowo.

KOBIETA, 32 LAT ponad rok temu
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk Psycholog, Warszawa
56 poziom zaufania

Witam,
Napisałaś w swoim liście, że na Twoje dolegliwości pomogły Ci określone leki. Jednak potem przez długi czas funkcjonowałaś samodzielnie - bez wsparcia farmakologicznego. Dlaczego więc wydaje Ci się, że "zawsze" będziesz musiała brać leki?
Powrót do domu wiąże się u Ciebie ze stawieniem czoła problemom rodzinnym. Sytuacja w domu, którą opisałaś nie wydaje się być bardzo kiepska. Siostra nie pracuje, ale skoro się uczy, to przecież szanse na znalezienie przez nią pracy rosną.
Jeżeli masz chłopaka i dobrze Wam się układa, to staraj się nie szukać problemów na zewnątrz. Swoją energię raczej spożytkuj na szukanie pozytywów i codziennych radości.
Jeżeli lęki nie zanikną lub się nasilą powinnaś skontaktować się ze swoim lekarzem. Możesz także spróbować psychoterapii poznawczo-behawioralnej, która bardzo dobrze się sprawdza w tego typu zaburzeniach.

serdecznie pozdrawiam,
Magadalena Boniuk

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Szanowna Pani,

jeśli farmakoterapia nie przynosi optymalnych rezultatów, wskazana byłaby psychoterapia CBT (poznawczo - behawioralna), jest to metoda leczenia zaburzeń lękowych, nerwicowych i depresyjnych, o określonej strukturze, ukierunkowana na cele i problemy pacjenta "tu i teraz", terapeuta i pacjent współpracują razem nad zidentyfikowaniem i zrozumieniem problemu w kontekście związku, jaki występuje pomiędzy myślami, emocjami i zachowaniem danej osoby. Proces terapeutyczny polega na modyfikacji sposobu myślenia i przekonań - to wpływa na rodzaj i natężenie odczuwanych emocji oraz zachowanie.
W Pani przypadku odpowiednio dobrane leczenie (psychoterapia), może być szansą na poprawę samopoczucia i zmniejszenie objawów.
Pomoc może Pani uzyskać w Poradnia Zdrowia Psychicznego (NFZ), w placówkach interwencji kryzysowej, proszę pytać o tę konkretną psychoterapię.

Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty