Jak nauczyć dziecko spać samodzielnie?

Witam.Nasza córka ma 5 lat odkąd pamiętam miała problemy z zasypianiem. Śpi w pokoju z nami, ma swój, ale nie udało się nam jej przekonać w żaden sposób żeby tam spała. W domu nie ma kłótni, agresji więc nie widzę powodów do jej lęków.Zasypia przy lampce i bajce. Jest okres kiedy nie ma problemów a za chwilę dzieją się cuda. Histeryzuje, nie pomaga światło, to że jesteśmy obok przy otwartych drzwiach, jeżeli zaśnie obok nas, przy najmniejszym ruchu zrywa się i nie pozwala odejść, potrafi siedzieć do późnych godzin i nie odstępuje nas na krok. Zasypia ze zmęczenia czasem nawet na podłodze tam gdzie akurat przebywamy. Jesteśmy bezsilni, nie pomagają tłumaczenia, rozmowy. Nie mamy z mężem dla siebie chwili, zaczynamy się kłócić z tego powodu.Kiedy miała 4 lata byliśmy u psychologa były to 2 wizyty ale Pani doktor nie umiała znaleźć powodu takiego zachowania. Proszę o pomoc, nie wiemy co robić.pozdrawiam
KOBIETA, 32 LAT ponad rok temu
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha Psycholog, Rzeszów
72 poziom zaufania

Witam serdecznie,
podobne problemy wymagają diagnozy całego systemu rodzinnego,do którego Państwa zachęcam.Tak się niestety dzieje,że zaniedbania w obszarze bezpiecznej więzi z okresu,gdy ona się kształtuje są niedopatrzone,albo pominięte wskutek zasłyszanych amatorskich poglądów otoczenia mimo,że rozwój ma swoje twarde prawa.Pojawia się wówczas lęk separacyjny,który w dalszym trwaniu może skutkować zachowaniami nerwicowymi i m.in.powodować różnego typu lęki społeczne bardzo utrudniające samodzielność,odwagę w sytuacji grupowej itp. Dzięki właściwej terapii jest możliwość poznania obszarów niepewności dziecka i na bieżąco zapobiegać wtórnym zachowaniom neurotycznym.Co do przyczyn,są one często związane z wczesnym poczuciem opuszczenia przez osobę opiekuna i lękiem osamotnienia,które nie zostało zauważone,lub odpowiednio zrekompensowane/wczesny żłobek,wymóg przedwczesnej samodzielności,krytyka innych potrzeb dziecka związanych z zależnością,jak też inne przeżycia,np.urodzenie się rodzeństwa/.Tak więc pomysłem "na teraz"jest rozmowa z córką o możliwych do zaakceptowania formach bliskości z rodzicami i nastawienie na wsłuchiwanie się w jej niepokoje w ciągu całego dnia,dawanie prawa do obaw,wreszcie łagodzenie ich zamiast lekceważenia i komentowania na swój sposób.Takie dzieci bowiem przestają sygnalizować swoje niepokoje i dlatego mogą one nasilać się nocą.Każdy zatem przejaw troski o spokój i bezpieczeństwo psychiczne dziewczynki będzie procentował stopniowym wzrostem ponownego zaufania a każda krytyka lub zniecierpliwienie będzie je nasilał.
Zachęcam więc do kontaktu z psychoterapeutą.

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Witam,


wskazane jest wsparcie psychoterapeutyczne, konsultacja u psychoterapeuty systemowego (rodzinnego), ponieważ może być tu problem związany z lękiem separacyjnym - dotyczy więzi z wiązanych z bezpieczeństwem dziecka, problem nie rozwiązany może przekształcić się w zaburzenie lękowe.
Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty