Jak nie zmarnować sobie życia?

Mam 20 lat. Jestem studentką dziennikarstwa. 2 razy miałam już depresję (w 3 gimnazjum oraz w klasie maturalnej). Po raz pierwszy nie wiedziałam jeszcze, co to takiego. W klasie maturalnej, jako przewodnicząca klasy miałam na głowie mnóstwo obowiązków, związanych z organizacją studniówki. Zaczęłam być nerwowa, nie potrafiłam ubierać w słowa tego, co czuję. Przestałam się interesować czymkolwiek. Nie miałam siły przygotowywać się do matury. Wiedziałam, że jeśli się nie będę uczyła, nie zdam jej i nie zrealizuję swoich marzeń o studiach. Moim priorytetem zawsze było wykształcenie. Stałam się płaczliwa, potem była ta straszliwa obojętność i bezsilność, chciałam się uczyć, ale nie mogłam. Przestałam dbać o siebie, aż w końcu nie miałam siły wstawać z łóżka. Nie docierało do mnie, co mówią inni. Około miesiąca przeleżałam, nie wychodząc z domu, nic nie robiąc. Stwierdziłam, że skoro nic nie czuję, nic mnie nie interesuje, to życie nie ma sensu. Doszło nawet do próby samobójczej. 5 miesięcy piekła, beznadziei i bezsilności. Teraz jestem studentką, w październiku zaczęły się problemy z koncentracją. Byłam pewna, że to przejściowe. Potem płaczliwość, drażliwość, uczucie tego, iż jestem gorsza. Byłam u psychiatry, mam leki, ale też zaległości w nauce. Sesja się zbliża, nie wiem, jak mój organizm zareaguje na antydepresanty, a trzeba nadrabiać zaległości. Jednak jak się uczyć, skoro ma się problemy z wyjściem do ludzi? Rok temu byłam jedną z najlepszych studentek. Jak będę wyglądała w oczach ćwiczeniowców, gdy pokażę im zwolnienie, co prawda lekarskie, ale od psychiatry? Czy lepiej udawać, że nie chodziło się na zajęcia z lenistwa? Czy osoba, która bierze antydepresanty może mieć później z tego powodu zakaz pracy w zawodzie, np. jako nauczyciel?

KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu

Pierwsza pomoc przy napadzie padaczkowym

Paulina Witek Psycholog, Warszawa
74 poziom zaufania

Witam!

Na depresję może zachorować każdy, bez względu na wiek czy wykształcenie. Depresja staje się niestety coraz powszechniejszym zjawiskiem... Pocieszający jest jedynie fakt, że wizyta u psychiatry przestaje być traktowana stereotypowo jako ostateczność, a coraz częściej jest traktowana jako zwykła konsultacja z lekarzem określonej specjalności. I właśnie w ten sposób proszę do tego podchodzić. Ma Pani problem, który wymaga konsultacji lekarskiej. Leki przeciwdepresyjne nie powinny stanowić przeciwwskazania do pracy z ludźmi, a wręcz kontakt z drugim człowiekiem i samorealizacja są wskazane. Przy wyborze zawodu proszę kierować się przede wszystkim tym, co Panią interesuje, co dodaje Pani chęci do działania, co lubi Pani robić i w czym się Pani zawodowo spełni.

Poza farmakoterapią bardzo ważna jest psychoterapia. Gorąco zachęcam do jej podjęcia, co powinno także pomóc w łatwiejszym przejściu przez okres sesji egzaminacyjnej.

Najlepiej, jeśli dużo wcześniej rozplanuje Pani czas nauki, przygotowując się wcześniej z przedmiotów, które są Pani słabszą stroną. Część czasu powinna Pani wygospodarować na odpoczynek i relaksację, które powinny zająć przynajmniej godzinę każdego dnia - np. słuchanie muzyki, basen, jacuzzi, sauna itp. Przy dobrym zagospodarowaniu czasu, zadbaniu o dietę oraz regularny sen, sesja powinna być dużo łatwiejsza do przejścia.

Życzę powodzenia!
Pozdrawiam

Mgr psychologii klinicznej, psychoterapeuta.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy