Jak pomóc nastolatce po próbie samobójczej?

Witam! Moja 17-letnia bratanica jest po próbie samobójczej. Wczoraj w nocy połknęła kilkanaście tabletek antybiotyku. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale bardzo się o nią boję. Ona nie chce z nikim rozmawiać o powodach, które przyczyniły się do tego, co zrobiła. Magda ma mnóstwo przyjaciół i jest lubiana. Jest wesoła, ale przebywając wśród rodziny raczej skryta. W ostatnich dniach zachowywała się jak zwykle. Nie było widać, żeby wydarzyło się w jej życiu coś szczególnego. Rozmawiałam z nią dzisiaj - niestety tylko przez telefon, bo mieszkam w innym kraju. Nie bardzo chciała rozmawiać. Jedyne co powiedziała to to, że "nazbierało się wszystko na raz". Wspomniała o problemach z niedogadywaniem się z rodzicami. Zapytałam, czy rozmawiała o swoich problemach z przyjaciółkami, powiedziała, że nie. Poprosiła, żebym jutro zadzwoniła, bo "dzisiaj wszyscy są w domu i nie chce, żeby słyszeli naszą rozmowę". Nie mam pojęcia, jak mam się przygotować do tej rozmowy. Boję się, że będę ględziła jak stara ciotka i ona potraktuje mnie jak intruza. Już dzisiaj bałam się, że plotę bzdury i mogę tym gadaniem tylko zaszkodzić. Bardzo proszę o pomoc, bo wiem, że jestem jedyną osobą, przed którą moja bratanica może się otworzyć.

KOBIETA ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Najważniejsze jest, by chciała Pani jej wysłuchać i starała się jej nie oceniać. Bratanica ma do Pani zaufanie i chce mówić z Panią o swoich problemach. To już bardzo wiele. Do takiej rozmowy bardzo trudno jest się przygotować, ponieważ nie jest Pani w stanie przewidzieć każdej możliwości. Warto natomiast postawić na otwartość i emocje. Pani bratanica będzie potrzebowała wsparcia, które może jej Pani dać, po prostu słuchając.
Warto wspólnie z nią zastanowić się, co można zrobić, by rozwiązać jej problemy. Jeśli głównym jest brak zaufania do rodziców i utrudniony kontakt z nimi, to wspólnie możecie pomyśleć, jak zmienić tę sytuację. Może bratanica będzie chciała, by to Pani porozmawiała z rodzicami? Warto także o to zapytać. Proszę także pamiętać, że nie jest Pani specjalistą i nie musi Pani zwracać uwagi na każde wypowiedziane słowo. Spontaniczna rozmowa jest naturalna, nawet jeśli ma Pani obawy, co do przekazywanych informacji. Lepiej kiedy jest Pani naturalna i nawet mówi jak "stara ciotka", niż kiedy będzie się Pani na każdym kroku pilnować. W takiej sytuacji bratanica może odebrać to jako chłód i dystans między Wami, co utrudni kontakt.
Nastolatki często miewają problemy z silnym i nieprzemyślanym reagowaniem na trudności. Jednak rozmowa i wsparcie z Pani strony mogą pomóc jej zrozumieć, że ma na kogo liczyć i może szukać innych rozwiązań, które nie będą tak drastyczne i niebezpieczne jak próby samobójcze. Rozumiem, że dla Pani jest to duży stres i obciążenie emocjonalne. Dobrze jest, by Pani także mówiła jej, jak Pani się czuje w związku z tą sprawą.
Mówienie o swoich emocjach może jej także pokazać, że zależy Pani na niej i jej dobrym samopoczuciu, że się Pani martwi i przeżywa tę sytuację. Warto wtedy mówić w pierwszej osobie: smutno mi, kiedy tego słucham, jest mi ciężko z powodu, bardzo mi przykro, czuję się bezsilna, itp. Kiedy nie wie Pani, czego konkretnie może oczekiwać bratanica po takiej rozmowie, dobrze byłoby ją o to zapytać. W ten sposób dowie się Pani, co może dać od siebie i o czym ona chce rozmawiać. Pytając o to, jak Pani może jej pomóc, będzie Pani wiedziała, co może dla niej zrobić i jak ją wspierać w tym trudnym czasie. 

Pozdrawiam 

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty