Jak sprawić, aby otworzyła się przede mną?

Chciałbym pomóc mojej szwagierce, wiem, że ma jakieś problemy, bo sama o tym wspomniała. Nie chciała mówić jakie. Problem polega na tym, że ona nie chce mówić o tych problemach, podejrzewam, że ma to związek z tym, że nie chciałaby, żeby ktoś się o tym w rodzinie dowiedział. Wiem, że na męża nie może liczyć, sama o tym mówiła, gdyż twierdzi, że dla niego nie ma żadnych problemów. Nie wiem jak zacząć z nią rozmowę, aby mogła mi się wyżalić, bo przecież każdy potrzebuje osoby, z którą mógłby porozmawiać, byłoby jej na pewno lżej, a zarazem zapewnić ją, że nikt się o tym nie dowie. Jak przedstawić to, że chcę jej pomóc, aby nie została sama sobie? Napisane jest trochę chaotycznie, ale może zrozumiecie mniej więcej, o co mi chodzi.

ponad rok temu
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk Psycholog, Warszawa
56 poziom zaufania

Witaj,

Skoro Twoja szwagierka sama zasygnalizowała Ci o swoich problemach, to prawdopodobnie chciała się nimi z Tobą podzielić. Zwykle rzeczywiście potrzebujemy osoby, która może nas bezkrytycznie wysłuchać. Jeżeli jesteś odpowiednią osobą, czyli tak jak napisałeś w liście, może Ci w pełni zaufać, to powinieneś jej o tym powiedzieć. Ty boisz się ją "spłoszyć", a ona być może boi się, że nie znajdzie osoby chętnej do takiej rozmowy, czy też godnej zaufania.
Jeżeli na wstępie rozmowy przekażesz jej te wszystkie zapewnienia, o których napisałeś w liście, powinna poczuć się na tyle bezpiecznie, żeby móc się przed Tobą otworzyć. Pamiętaj jednak, żeby niczego nie wymuszać na swojej współrozmówczyni.

Serdecznie pozdrawiam,
Magdalena Boniuk

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty