Jak wesprzeć koleżankę w trudnym związku?

Witam moja bliska znajoma jest trudnym związku. Widać, że cierpi ale stara się to bagatelizować udawać, że to nic lub unikać rozmowy o tym. Kiedy są razem wyglądają na dobrze dobraną pare. Maja czteroletniego syna... jednak jest tak jak on chce to jest dobrze. Niestety znajoma jest człowiekiem i też potrzebuję trochę swobody. Powiem tak dla niego zerwała wiele znajomość lub je ograniczała do minium. Często jak chce coś zrobić dla siebie czy spotkać się z kimś jest manipulowana synem. Typu mały tęskni, wracaj do domu, bo go zostawię samego i to będzie twoja wina (kilka razy tak było, a raz nawet zostawił samo dziecko w domu w nocy). Sam często spotyka się znajomymi, piję do białego rana. Kiedy ona chce wyjść na imieniny czy urodziny jest wielki problem. Bo albo z nim i w tedy on pije, a jej nie wolno albo wcale. Bo są szantaże i groźby, że ją zostawi samą dzieckiem. Gdy mają problem rodzinny ona nie mówi o nim za to on jedzie do swojej mamy czekając aż ona go przeprosi, bo przecież to była jej winna. Naprawdę chce jej pomóc i jakaś ja wspierać, ale nie zawsze umiem zachować się jak trzeba.
KOBIETA, 25 LAT ponad rok temu
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psychologia, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry,

Wydaje się, że w opisanej sytuacji może Pani zrobić naprawdę niewiele. Z całą pewnością nie warto wtrącać się w sprawy związku znajomej, ani próbować rozwiązywać jej problemy relacji z partnerem. Jeżeli uważa Pani, że Pani znajoma nie daje sobie rady w związku i koniecznie chciałaby Pani udzielić jej "merytorycznej" pomocy, roztropne byłoby poradzenie jej konsultacji psychologicznej, podczas której mogłaby bliżej przyjrzeć się swojej relacji z partnerem, a jeśli uznałaby to za stosowne i pomocne - mogłaby skorzystać z psychoterapii. Ideałem byłoby, gdyby udało się Pani namówić znajomą na terapię par, sądząc jednak z opisu, prawdopodobnie partner nie zgodziłby się na uczestnictwo w takiej formule. Nic nie szkodzi jednak spróbować.
Nie należy jednak próbować własnymi rękami rozwiązywać spraw innych osób (chyba, że wyraźnie o to poproszą, a Pani będzie czuła, że pomoc przyniesie jakąś korzyść), relacje międzyludzkie zawierają bowiem wiele subtelności, których zwyczajnie może Pani nie dostrzegać, a w związku z tym, zachowywać się trochę, jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany.
Pozdrawiam. Maciej Rutkowski. www.abovo.bialystok.pl

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty