Jak wytłumaczyć synowi, że jego przyjaciel wyjechał za granicę?

Najlepszy przyjaciel mojego 8 letnigo syna wyjechal z mama do Niemiec na stale. Moj syn o tym jeszcze nie wie. Boje sie nowego roku szkolnego kiedy moj syn dowie sie ze jego przyjaciel juz z nim nie bedzie chodzil do klasy. Byli naprawde nierozlaczni. Prosze pomoc mi , jak mam romawiac z dzieckiem , jak wytlumaczyc mu ta sytuacje aby moj syn za bardzo nie cierpila. Martwie sie ze przez stres zwiazany z utrata przyjceila dziecko opusci sie w nauce. Jak mam mu to wszystko wytlumaczyc? Dziekuje.
KOBIETA, 31 LAT ponad rok temu
Mgr Sylwia Nowak
Mgr Sylwia Nowak Psycholog, Łódź
45 poziom zaufania

Witam,
To już najwyższy czas na to, aby porozmawiać z synem, dalsze odkladanie rozmowy w czasie spowoduje, że najgorsze emocje związane z utratą przypadną na wrzesień. Nie ma cudów i sposobów, dzięki którym się sprawi, że synowi nie będzie smutno z tego powodu. Warto jednak rozpocząć taką rozmowę np.: w weekend, kiedy Pani ma więcej czasu na rozmowę i obecność przy być może silnych emocjach. Zaczynamy od ogółu, czyli od tego np.: jak żyją ludzie, niektórzy urodzili się przecież w Polsce a wyjechali, albo na odwrót. W dalszej kolejności można z synem zastanowić sie dlaczego wyjeżdżają. Jak dojdziecie do tematu przyjaciela syna, warto wymyśleć jakiś sposób, dzięki któremu będzie mógł się z nim pożegnać, ale też kontynuować relacje, np.: poprzez Skype. Można też wykorzystać argument związany z poczuciem misji jaką będzie miał- przekazywanie najświeższych informacji z Polski z klasy, nikt poza nim być może takiej możliwości nie będzie miał.
Podczas tej pierwszej, uświadamiającej rozmowy, nie poruszałabym obszaru Pani obaw tj. nauki, czy też poszukiwania innego przyjaciela. Podejrzewam, że i tak będzie to dla niego dużo.
Na przyszłość mimo wszystko zalecałabym szczerość w podobnych sytuacjach. Jeśli syn dowiedziałby się wcześniej, to być może już by się "przegryzł" z myślą, że przyjaciela już nie będzie w klasie od września.
Pozdrawiam
Sylwia Nowak

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Trochę dziwi mnie fakt, że jeszcze ta rozmowa się nie odbyła. Przeciąganie tego w czasie może mieć swoje negatywne skutki, które rzeczywiscie pojawią się w roku szkolnym. Dlatego proszę jak najszybciej podjąć z synem taką rozmowę.
Na pewno na początek powinna się Pani sama zastanowić czego tak na prawdę się obawia - reakcji syna, jego emocji, swoich emocji mówiąc mu o sytuacji, wpływu informacji na naukę syna czy atmosferę w domu? To jest bardzo ważne - proszę zatem najpierw przeanalizować własne obawy i potem - już ze spokojem - przejść do rozmowy z synem.
Dzieci rozumieją i akceptują dużo, choć czasem rodzicom może się zdawać, że dziecko sobie z jakąs sytuacją na pewno nie poradzi. Jeżeli ma Pani takie obawy - proszę je zarzucić, gdyż będą one rzutowały na waszą rozmowę. Jeżeli Pani okaże obawy, lęki, strach podczas rozmowy - wtedy syn "przejmie" je od Pani i również będzie czuł obawy i dyskomfort. Proszę prowadzić rozmowę pewnie, świadomie, będąc przygotowaną na ewentualne pytania (to też kwestia do przemyślenia przed rozmową - o co syn może pytać. Zapewne na wszystko się Pani nie przygotuje, ale choć częściowe przygotowanie da Pani większy spokój i opanowanie). W jaki sposób przeprowadzić rozmowę - to napisała już pani Sylwia, więc nie będę tego powielać. Na co zwracam szczególną uwagę - proszę podkreślać, że znajomość syna z przyjacielem wcale się nie kończy i rzeczywiście może byc kontynuowana różnymi innymi kanałami: Skype, fb, listownie, wizyty w wakacje itp. Pozdrawiam i powodzenia!!!

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty