Paraliżujący lęk przed rozmowami telefonicznymi i rozmowami w większym gronie osób

Witam, mam problem. Podejrzewam u siebie nerwicę bądź fobię. Np. strasznie stresuję się gdy mam do kogoś zadzwonić w obecności innych osób. Podam przykład: jak pracowałam w urzędzie i miałam gdzieś zadzwonić i w pokoju było kilka pań to mnie strasznie nerwy zjadały, robiło mi się gorąco i robiłam się nerwowa. Podobnie jest na imprezach, gdzie jest dużo osób, np. urodziny, nie potrafię zabierać głosu w większej grupie osób. To nie tylko kwestia nieśmiałości, ja się zaraz denerwuję. Mam tak od czasu liceum. Stale gryzę sobie usta, jakiś nerwowy trik. Mam 28 lat, męża i dwuletniego synka, teraz szukam pracy i też wysyłam tylko maile, bo stresuję się jak mam zadzwonić czy pojechać i pytać o pracę. Nie rozumiem czemu tak ze mną się dzieje. Chciałabym to zmienić, ale wizyta u lekarza też mnie stresuje. Nie potrafię o tym rozmawiać, jedynie napisać. Rodzina się mnie dopytuje kiedy pójdę do pracy, że za pracą trzeba chodzić, pytać, a ja jakoś tak nie umiem. Paraliżuje mnie sama myśl, że w przyszłej pracy będę musiała wykonywać takie rozmowy telefoniczne. Po prostu mało korzystam z telefonu, nie dzwonie, może dlatego tak jest, ale w grupie zawsze jestem osobą milczącą. Czy zna Pani jakieś rozwiązanie dla mnie? Czy są jakieś leki bez recepty. Czy faktycznie mam nerwicę lub fobię? Weronia K.

KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu

Jak radzić sobie ze stresem?

Mgr Kamila Drozd Psycholog
80 poziom zaufania

Witam Pani Weroniko! Niestety, drogą wirtualną żadnej diagnozy nie mogę postawić. Byłoby to nadużyciem. Pani stan wymaga konsultacji z lekarzem psychiatrą – tylko on może rozpoznać, co Pani dolega i zalecić odpowiednie leczenie, np. farmakoterapię i/lub psychoterapię. Na podstawie opisanych przez Panią zachowań z dużym prawdopodobieństwem można mówić o zaburzeniach nerwicowych. Fobia to raczej nie jest, chociażby z tego względu, że pracowała Pani wcześniej w urzędzie, ma Pani kontakt z ludźmi i w miarę dobrze radzi sobie Pani z codziennym funkcjonowaniem, chociaż niektóre sytuacje są bez wątpienia okupione stresem. Nie potrafi Pani radzić sobie w sposób konstruktywny ze stresem i paraliżuje Panią lęk, że mogłaby Pani się skompromitować na oczach innych. Niewykluczone, że wynika to z silnego lęku społecznego, silnie wyrażonej nieśmiałości albo niskiej samooceny. Łatwo się Pani denerwuje, jest milcząca, cicha, wycofana, boi się Pani bezpośredniej konfrontacji z ludźmi, dlatego woli kontaktować się w sposób wirtualny niż w rzeczywistości. Z tego też powodu trudniej Pani idą poszukiwania nowej pracy. Po diagnozę odsyłam Panią do lekarza. Natomiast przepracowanie Pani problemu może być konieczne z psychologiem. W końcu trzeba znaleźć przyczynę Pani lęków. Jeśli natomiast chce Pani złagodzić objawy niepokoju psychicznego, może Pani dopytać w aptece o łagodne uspokajające leki ziołowe na bazie waleriany czy melisy, np. Persen albo Nervosol. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.
0

Dzień Dobry Pani,

Zamiast leczenia farmakologicznego, zachęcałabym Panią mocno do podjęcia terapii poznawczo-behawioralnej, która jest skuteczna w leczeniu lęku.

Życzę Pani pomyślności,
irena.mielnik.madej@gmail.com

Psycholog, trener w zakresie rozwoju osobowości
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy