Zapytaj lekarza

7 1 7 , 0 2 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Pomoc przyjacielowi cierpiącemu na stany depresyjne

Witam Mam przyjaciela który ma stany depresyjne.Byliśmy zżyci ze sobą to, że nie ma chęć na kontakt to rozumiem i nie naciskam, ale mam pytanie.Bo pisaliśmy sobie miłe rzeczy np. Kocham Cię (wiedzieliśmy, że to miłość przyjacielska).I teraz przyjaciel ma właśnie taki stan, że nie ma ochoty na kontakt, ale również zakazał pisania do siebie miłych rzeczy i czy to jest również spowodowane tym stanem? Gdy napisałam w ramach wsparcia kocham Cię odpisał, że to słodzenie i on tego nie chce.
KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu

Sport a depresja

Mgr Kamila Drozd Psycholog
80 poziom zaufania

Witam serdecznie!

Osoby cierpiące na stany depresyjne często odmawiają udzielanej im pomocy, unikają kontaktu, zachowują się paradoksalnie, niezrozumiale. Bardzo prawdopodobne, że Pani przyjaciel ze względu na znacznie obniżony nastrój nie chce się z Panią kontaktować i zabrania pisać Pani optymistyczne wiadomości. Być może uważa, że lituje się Pani nad nim – takie interpretacje rzeczywistości są dość charakterystyczne dla osób z depresją. Najważniejsze jest, by osoba chora na depresję czuła, że nie jest sama. Niech nie pozwoli się Pani odtrącić i daje do zrozumienia przyjacielowi, że może na Panią liczyć. Takie wsparcie na pewno mu się przyda. Nie musi się Pani narzucać przyjacielowi, pisać setki SMS-ów. Czasem wystarczy jedna krótka wiadomość typu: „Jestem z Tobą. Jeśli chcesz pogadać, czekam na znak”. Warto też, by próbowała Pani nakłonić swojego przyjaciela do wizyty u lekarza psychiatry, który mógłby postawić diagnozę i wdrożyć odpowiednie leczenie. Odsyłam Panią również do artykułów: http://portal.abczdrowie.pl/wsparcie-w-depresji i http://portal.abczdrowie.pl/jak-pomoc-osobie-cierpiacej-na-depresje. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.
0

panowie w odroznieniu od pań w sytuacjach problemowych, lub "dołów" itd. wola sie wycofac i byc sami, nie lubia jak kobiety sie wtedy do nich dobijaja...to nasza plec potrzebuje obecnosci drugiego czlowieka...pozdrawiam serdecznie, Violetta Ruksza

Psycholog kliniczny, psychoterapeuta.
0

Może to być wynik choroby- uważania, że "mnie się nie należy nic dobrego", a także postrzegania wszystkiego, co pozytywne za wymuszone i nieautentyczne. Są to charakterystyczne dla depresji stany. Warto poczekać i wrócić do tego pytania- czy faktycznie już mu to nie odpowiada, nie chce takich oznak zaangażowania i przyjaźni, po jakimś czasie, gdy stan przyjaciela się ustabilizuje, a nastrój wróci do równowagi.

Psycholog i psychoterapeuta. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego.
0

Witam
W depresji charakterystyczne jest , że chory unika kontaktów z ludźmi, nie potrafi odczuwać radości, jego widzenie świata jest pesymistyczne, a miłe słowa zdają się nie dotyczyć jego ( może mieć poczucie, że na nie nie zasługuje, nie są szczere).
Gdy Pani przyjaciel poczuje się lepiej, będziecie mogli wrócić do poprzednich form porozumiewania się.
pozdrawiam Ludmiła Kulikowska Kubiak

0
Mgr Anna Rossa Psycholog, Katowice
43 poziom zaufania

Niestety ludzieom w depresji ciężko jest przyjmować dobre rzeczy, bo sami źle się ze sobą czują i źle o sobie myślą. Argumenty oparte na pozytywnych emocjach w takich chwilach słabo się sprawdzają. Lepiej pomaga zwykłe zrozumienie.

0

Witam. Myślę, że to trudna i niezrozumiała sytuacja dla Pani. Proszę pamiętać, że przyjaźń oparta jest na lojalności, życzliwości, szacunku dla osoby. Pisze Pani, że to rozumie. Człowiek w depresji nie ma ochoty nawet wstać z łóżka, a co dopiero odbierać wiadomości i zmuszać się do pisania dobrych rzeczy, bo w nim wszystko boli, wszystko widzi i czuje negatywnie.Warto przyjąć zasadę, że "jestem bezradna wobec depresji przyjaciela". I bez emocji, racjonalnie rozważyć na czy może polegać pomoc w tej sytuacji. Warto przy nim być i nakłaniać do podjęcia psychoterapii i zgłoszenia się do psychiatry, który ustawi odpowiednie leczenie farmakologiczne. Myślę, że można by przemyśleć, czy nie przejść do jego lekarza rodzinnego i zgłosić wizytę domową. Pozdrawiam

Edukator psychologiczny, nauczyciel, socjolog i coach.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy