Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Co oznacza taki wynik badania tarczycy u 22-latki?

Dzień dobry, Prawy płat tarczycy ruchomy połykowo o niejednorodnym echu. Przy powierzchni brzusznej prawego płata tarczycy uwidoczniono bardzo dobrze ograniczoną strukturę o obniżonym echu, z obwódką halo, o wymiarach 11,9×8,1×16,3 Wynik badania biopsji prawego płata tarczycy: Nieliczne normotypowe tyreocyty w... Dzień dobry, Prawy płat tarczycy ruchomy połykowo o niejednorodnym echu. Przy powierzchni brzusznej prawego płata tarczycy uwidoczniono bardzo dobrze ograniczoną strukturę o obniżonym echu, z obwódką halo, o wymiarach 11,9×8,1×16,3 Wynik badania biopsji prawego płata tarczycy: Nieliczne normotypowe tyreocyty w grupach i rozproszeniu, bardzo liczne makrofagi, masy białkowo-krwiste. Materiał pochodzi głównie z obszaru zwyrodnienia. Kategoria I wg Bethesda. Co oznacza ten wynik? Dolegliwości: częste bolesne skurcze mięśni, bóle w okolicach serca. Serce i płuca osłuchowo w porządku.
Redakcja abcZdrowie
Witamy, Bardzo dobrze, że wykonała Pani kontrolne badanie obrazowe tarczycy, aby wykluczyć poważniejsze schorzenia tego gruczołu. Dzięki takiej diagnostyce, można ocenić rozmiary, budowę i strukturę całej tarczycy, a także, czy występują pewne stany zapalne. Analizując Pani opis badania... Witamy,
Bardzo dobrze, że wykonała Pani kontrolne badanie obrazowe tarczycy, aby wykluczyć poważniejsze schorzenia tego gruczołu. Dzięki takiej diagnostyce, można ocenić rozmiary, budowę i strukturę całej tarczycy, a także, czy występują pewne stany zapalne.
Analizując Pani opis badania USG, można by stwierdzić, że występująca w obrębie płata tarczycy zmiana ma charakter łagodny i prawdopodobnie nie powinna być podjęta decyzja o jej usunięciu. Możliwe, że będzie zalecona dalsza kontrola w przyszłości, aby ocenić, czy dana zmiana uległa powiększeniu.
Ze względu na odległość, trudno jest precyzyjnie określić Pani stan tarczycy. Zlecamy zatem konsultację z lekarzem endokrynologiem, który zdecyduje o dalszym postępowaniu. Przydatne mogłyby okazać się jeszcze oznaczenie hormonów tarczycy i przeciwciał Anty – TPO oraz Anty – Tg w surowicy krwi.
Podobna tematyka została poruszona w poniższych artykułach:
https://portal.abczdrowie.pl/biopsja-tarczycy
https://portal.abczdrowie.pl/guz-tarczycy-charakterystyka-zmiany-lagodne-rak-tarczycy-leczenie
https://portal.abczdrowie.pl/objawy-ktore-moga-swiadczyc-o-raku-tarczycy
A odpowiedź na podobne pytanie może Pani znaleźć pod poniższym linkiem:
https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/co-oznaczaja-normotypowe-tyreocyty-w-platach
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Na co wskazuje u mnie ten ból piersi?

Jestem w 15 tygodniu ciąży i od kilku dni boli mnie lewa pierś. Ból jest przy wstawaniu i zmianie pozycji. 3 miesiące temu miałam robione kontrolne usg, zresztą piersi kontroluje raz w roku że względu na to że w tej... Jestem w 15 tygodniu ciąży i od kilku dni boli mnie lewa pierś. Ból jest przy wstawaniu i zmianie pozycji. 3 miesiące temu miałam robione kontrolne usg, zresztą piersi kontroluje raz w roku że względu na to że w tej piersi mam 3 łagodne guzki (była robiona biopsja). Jestem zapisana na usg ale strasznie się martwię że to może okazać się czymś poważnym.? W dodatku biorę leki na podtrzymanie ciąży i się zastanawiam czy one też mogły pogłębić te dolegliwości bóle? Ale tylko lewej piersi?
Redakcja abcZdrowie
Witamy, Przykro nam, że odczuwa Pani dolegliwość, która budzi niepokój w tak ważnym okresie, jakim jest ciąża. Należy pamiętać, by mimo wszystko spróbować zachować spokój i nie denerwować się tą sytuacją, gdyż prawdopodobnie nic takiego poważnego się nie dzieje.... Witamy,
Przykro nam, że odczuwa Pani dolegliwość, która budzi niepokój w tak ważnym okresie, jakim jest ciąża. Należy pamiętać, by mimo wszystko spróbować zachować spokój i nie denerwować się tą sytuacją, gdyż prawdopodobnie nic takiego poważnego się nie dzieje.
Prawidłowo, że wykonuje Pani regularne badania piersi, gdyż to bardzo ważna profilaktyka w kierunku groźnych chorób.
W przypadku ciąży, bardzo często zdarza się ból piersi, zarówno jednej, jak i obu naraz. To normalna reakcja na zmiany, jakie zachodzą w organizmie podczas tak ważnego okresu. Należy pamiętać, że w czasie ciąży występuje burza hormonów, zwłaszcza w pierwszym okresie, gdzie poziom progesteronu ulega znacznemu wzrostowi. Następują też zmiany w strukturze piersi, gdzie i całe piersi i brodawki stają się bardziej wrażliwe i tkliwe. Niekiedy u niektórych przyszłych mam występuje bolesność piersi przez całą ciążę, jednakże dolegliwości bólowe powinny ustąpić po pierwszym trymestrze.
Z racji odległości, trudno jest określić dokładnie przyczynę tego bólu. Możliwe, że zmiany hormonalne mogłyby powodować nasiloną bolesność piersi z wykrytymi wcześniej guzkami. W tym przypadku tylko lekarz ginekolog przy pomocy badania USG, będzie mógł ocenić, czy nic poważniejszego się nie dzieje.
Życzymy duża zdrowia i spokoju w czasie ciąży!
Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi artykułami o podobnej tematyce:
https://zdrowie.parenting.pl/bol-piersi-w-ciazy
https://portal.abczdrowie.pl/bol-piersi
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Dlaczego miewam te skoki ciśnienia?

Witam. Od dłuższego czasu mam problem bo skacze mi Ciśnienie raz na jakiś czas. Mam porobiony szereg badań holter echo. Występują także mroczki lub przebłyski tzw fotopsje przed oczami. Nie wiem z jakiej przyczyny skacze to ciśnienie Dziś byłem u lekarza to miałem 154/102 cisnienie
Redakcja abcZdrowie
Witamy, Problem, o którym Pan pisze może dotykać sporą część społeczeństwa w każdym wieku. Tryb i tempo życia, które się dzisiaj prowadzi jeszcze bardziej nasilają dolegliwości związane z wysokim ciśnieniem. Optymalnym ciśnieniem krwi u zdrowego człowieka jest wartość 120/70.... Witamy,
Problem, o którym Pan pisze może dotykać sporą część społeczeństwa w każdym wieku. Tryb i tempo życia, które się dzisiaj prowadzi jeszcze bardziej nasilają dolegliwości związane z wysokim ciśnieniem.
Optymalnym ciśnieniem krwi u zdrowego człowieka jest wartość 120/70. Skoki ciśnienia mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego też należałoby być pod stałą opieką lekarza internisty lub kardiologa.
Przyczyn podwyższonego ciśnienia może być wiele, począwszy od podłoża psychosomatycznego oraz tak zwanego efektu „białego fartucha”, przez niewłaściwe odżywanie, używki, brak ruchu, aż po różne schorzenia kardiologiczne.
Prawidłowo, że wykonał Pan istotne badania, aby poznać źródło takich nawracających objawów. Jeżeli dotychczasowa diagnostyka wykluczyła poważne schorzenia, istnieje przypuszczenie, że przyczyną takich dolegliwości mogłyby być czynniki stresogenne.
Ze względu na odległość trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Pana pytanie. Zalecamy ponowną konsultację z lekarzem kardiologiem, aby zdecydował o dalszym postępowaniu i leczeniu, aby poprawić Pana komfort życia.
Zachęcamy do zapoznania się z poniższymi artykułami o podobnej tematyce:
https://portal.abczdrowie.pl/nadcisnienie
https://portal.abczdrowie.pl/nadcisnienie-tetnicze
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Co oznacza u mnie to pulsowanie głowy?

Witam , od 3 tygodni co dzień czuje pulsowanie głowy z tyłu głowy czasem ustępuje na godzinę lub dwie ale wieczorem i rano znów wraca , do tego mam problemy z koncentracją i skupieniem się na jednej rzeczy , ogromy... Witam , od 3 tygodni co dzień czuje pulsowanie głowy z tyłu głowy czasem ustępuje na godzinę lub dwie ale wieczorem i rano znów wraca , do tego mam problemy z koncentracją i skupieniem się na jednej rzeczy , ogromy trud sprawia mi gdy mam odpisać na email lub po prostu się skoncentrować. W nocy odczuwam silne poty gdzie nigdy wcześniej tego nie odczuwałem , do tego często gdy wstaje i chce podjąć jakąś czynność fizyczną kręci mi się w głowie. Tydzień domu wykryłem u siebie 2 guzy jeden za uchem o średnicy 2 cm , mięki nieruchomy oraz jeden z tyłu głowy także o średnicy 2 cm twardy nieruchomy. Proszę o odpowiedź co może bym problemem oraz do jakiego lekarza warto się udać
Redakcja abcZdrowie
Witamy, Przykro nam, że odczuwa Pan takie dolegliwości ze strony układu nerwowego, które na pewno obniżają prawidłowe funkcjonowanie każdego dnia. W pierwszej kolejności proponujemy, aby skonsultował się Pan z lekarzem internistą lub neurologiem. Z racji odległości, trudno jest ustalić... Witamy,
Przykro nam, że odczuwa Pan takie dolegliwości ze strony układu nerwowego, które na pewno obniżają prawidłowe funkcjonowanie każdego dnia.
W pierwszej kolejności proponujemy, aby skonsultował się Pan z lekarzem internistą lub neurologiem. Z racji odległości, trudno jest ustalić dokładną przyczynę takich objawów. Niezbędne byłoby wykonanie pewnych badań, aby móc wykluczyć poważniejsze schorzenia, a także przyczyny psychosomatyczne.
Bóle pulsujące głowy mogą wynikać z wielu czynników, a przede wszystkim występować na tle emocjonalnym i stresogennym. Mogą być również związane z przyjmowaniem niektórych leków, przewlekłego zapalenia zatok, z chorób przewlekłych, jak i niektóre schorzeń autoimmunologicznych, czy zbyt intensywnego wysiłku fizycznego oraz reakcji na zmianę pogody.
Wyczuwalne na głowie guzy, prawdopodobnie mogą oznaczać powiększone węzły chłonne, ale ocenić to powinien tylko lekarz.
Bardzo często taki charakter bólu głowy może wynikać z migreny. Schorzenie to ma charakter napadowy i wyróżnia się silnym pulsującymi bólami głowy z często towarzyszącym światłowstrętem, nudnościami i wymiotami.
Jak zostało wcześniej wspomniane, zalecamy konsultację z lekarzem, aby mógł zdecydować o dalszym postępowaniu. Przydatne mogłyby okazać się takie badania, jak tomografia lub rezonans magnetyczny głowy wraz z kontrastem oraz badanie EEG głowy.
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Podobna tematyka została poruszona w poniższych artykułach:
https://portal.abczdrowie.pl/bol-glowy
https://portal.abczdrowie.pl/bol-glowy-a-migrena
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Jak leczyć te problemy ze snem u 26-latka?

Witam od roku ćwiczę na siłowni ,od 3 miesięcy mam problemy ze snem (tylko w dzień treningowy) Zasypiam normalnie ale po 3,4 godzinach budzę się i nie mogę dalej spać nie stosuje żadnych pobudzaczy i nie pije kawy trening w... Witam od roku ćwiczę na siłowni ,od 3 miesięcy mam problemy ze snem (tylko w dzień treningowy) Zasypiam normalnie ale po 3,4 godzinach budzę się i nie mogę dalej spać nie stosuje żadnych pobudzaczy i nie pije kawy trening w godzinach 14-16 a 3tygodniowa przerwa nie pomogła. Gdzie może leżeć problem ?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Dziękuję za to pytanie. Chociaż zwykle aktywność fizyczna korzystnie wpływa na jakość snu, to jednak osoby intensywnie trenujące często uskarżają się na problemy ze snem. Najczęstszą przyczyną są zbyt intensywne treningi (zwłaszcza w godzinach wieczornych) prowadzące do... Witam serdecznie!
Dziękuję za to pytanie. Chociaż zwykle aktywność fizyczna korzystnie wpływa na jakość snu, to jednak osoby intensywnie trenujące często uskarżają się na problemy ze snem. Najczęstszą przyczyną są zbyt intensywne treningi (zwłaszcza w godzinach wieczornych) prowadzące do przetrenowania oraz stosowanie środków stymulujących.
Nie napisał Pan, jak dynamiczne są Pana treningi. Czy próbował Pan zmniejszyć ich intensywność do takiego poziomu, by nie miały niekorzystnego wpływu na sen? Być może jest Pan po prostu przetrenowany, przemęczony. Należy pamiętać, że intensywny wysiłek fizyczny to duże obciążenie dla organizmu, zwłaszcza dla serca. Wydzielają się duże ilości hormonów pobudzających – m.in. adrenaliny, noradrenaliny. Ten stan pobudzenia utrzymuje się jeszcze wiele godzin po zakończeniu treningu. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek sprawdzał Pan sobie tętno oraz mierzył ciśnienie po wysiłku oraz przed pójściem spać. Jeśli nie, to proszę zacząć to robić. Te parametry mogą być istotne dla oceny pracy Pana serca. Zalecałabym też wizytę u lekarza rodzinnego i wykonanie pakietu badań podstawowych, w tym oznaczenie poziomu hormonów tarczycy i minerałów.
Odpowiedź może też leżeć w diecie. Czy nie zmniejszył Pan drastycznie ilości spożywanych węglowodanów w celu szybszej utraty wagi lub wymodelowania sylwetki (tzw. modne „docięcie”)? Wielu sportowców zauważa poprawę snu (zarówno skrócenie czasu potrzebnego na zaśnięcie, jak i lepszą jakość snu), gdy przed snem jedzą posiłek zawierający większą ilość węglowodanów. Związek ilości węglowodanów w diecie z jakością snu wykazał zespół naukowców z Uniwersytetu Loughborough. Z wniosków opublikowanych na łamach "Journal of Sports Sciences" wynika, że zwiększenie ilości tych składników w diecie cyklistów zmagających się z zaburzeniami snu przyniosło dobre efekty: poprawiła się jakość snu i regeneracja potreningowa, polepszyły się wyniki sportowe, a także nastrój i kondycja psychiczna. Pewną pomocą może być dla Pana także suplementacja magnezem w godzinach wieczornych oraz stosowanie ziołowych preparatów ułatwiających zasypanie.
Więcej informacji o wpływie diety na sen znajdzie Pan w poniższych artykułach:
• https://zywienie.abczdrowie.pl/dieta-na-sen
• https://zywienie.abczdrowie.pl/jak-dzieki-diecie-mozesz-poprawic-swoj-sen-7-potwierdzonych-naukowo-porad
Pozdrawiam Pana serdecznie!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy to może być objawem nerwicy seksualnej?

Witam serdecznie, czy objawem nerwicy seksualnej może być czynność seksualna (masturbacja, seks) w sytuacji nerwowej motywowana rozładowany napięcia pozaseksualnego lub seksualnego jednak także z pobudek nieseksualnych, które mimo wszystko destabilizują jakość życia erotycznego? - chodzi między innymi o chroniczny konflikt intrapsychiczny...
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Dziękuję Panu za to pytanie. Jak najbardziej możliwa jest taka sytuacja, w której aktywność seksualna podejmowana jest z powodów pozaseksualnych. Wbrew pozorom, takich powodów jest bardzo wiele, chociaż najczęściej pozostają one nieuświadomione. Jednym z nich może być właśnie... Witam serdecznie!
Dziękuję Panu za to pytanie. Jak najbardziej możliwa jest taka sytuacja, w której aktywność seksualna podejmowana jest z powodów pozaseksualnych.
Wbrew pozorom, takich powodów jest bardzo wiele, chociaż najczęściej pozostają one nieuświadomione. Jednym z nich może być właśnie potrzeba rozładowania silnego napięcia psychicznego, emocjonalnego. Z takim wyuczonym mechanizmem (nie)radzenia sobie z emocjami (np. niepokojem, lękiem, złością, smutkiem) mamy często do czynienia w przypadkach uzależnień związanych z erotyką, np. od oglądania pornografii i masturbacji.
Nadmierna potrzeba aktywności seksualnej występuje także czasem w zaburzeniach lękowych, tzw. nerwicach i jest ona częścią ogólnego pobudzenia psychofizycznego. W obu tych przypadkach – uzależnień i nerwic – dochodzi do silnego uwarunkowania: napięcie/pobudzenie psychofizyczne – rozładowanie napięcia (orgazm) – ulga. Najogólniej mówiąc, uczucie ulgi i odprężenia wynika z aktywności hormonów – obniża się poziom hormonów stresu, a uwalniane są endorfiny (tzw. hormony szczęścia) oraz oksytocyna (hormon więzi, bliskości, poczucia bezpieczeństwa).
W miarę coraz częstszego powtarzania (utrwalania) takiego mechanizmu, który daje – niczym alkohol lub narkotyk – natychmiastową ulgę, człowiek stopniowo oducza się wszelkich innych konstruktywnych sposobów radzenia sobie z napięciem, emocjami, stresem. Jego aktywność ulega zawężeniu, ponieważ inne sposoby rozładowywania napięcia (np. sport, hobby, relacje z ludźmi) wymagają zwykle większego wysiłku i nie dają natychmiastowej nagrody w postaci zastrzyku hormonów.
Gdy taki mechanizm zaczyna destrukcyjnie wpływać na samoocenę czy satysfakcję w związku lub też zaczyna przeradzać się w uzależnienie od seksu, warto przyjrzeć się mu głębiej i poszukać jego przyczyny. W tym celu najlepiej skonsultować się z psychoterapeutą lub seksuologiem, bo jeśli podłoże jest nerwicowe, to niezbędna może być psychoterapia.
Być może znajdzie Pan jeszcze jakieś przydatne informacje w poniższych linkach:
• https://portal.abczdrowie.pl/uzaleznienie-od-masturbacji
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/mam-ciagle-napiecie-seksualne-i-jak-sie-go-pozbyc
Pozdrawiam Pana serdecznie!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

W jaki sposób mogę sobie poradzić z takim problemem?

Witam! Od 3 klasy podstawówki mnie wyzywali, byłam tą osobą którą klasa wyznaczyła sobie do wyzywania się, wyzywali się na mnie psychicznie. Cały czas obrażali, wyśmiewali, obgadywali, a ja nic nie zrobiłam. Byłam nieśmiała oraz uważałam że szczęście należy się... Witam! Od 3 klasy podstawówki mnie wyzywali, byłam tą osobą którą klasa wyznaczyła sobie do wyzywania się, wyzywali się na mnie psychicznie. Cały czas obrażali, wyśmiewali, obgadywali, a ja nic nie zrobiłam. Byłam nieśmiała oraz uważałam że szczęście należy się każdemu nawet wrogowi. Nigdy nie zwracałam uwagi do mojego wyglądu ponieważ uważałam, że wyglądam dobrze jednak to się zmieniło właśnie przez tą klasę. Gdy miałam iść do 7 klasy trafiłam do innej klasy gdzie nadal mnie obrażali jednak już mniej, a w 8 klasie już przestali. Jedynie że starej klasy nadal mnie obrażali czasem. Przez tą klasę i jej docinki zaczęłam mocno zwracać uwagę na mój wygląd, popadłam w kompleksy i czułam się źle sama że sobą. Przez obraźliwe słowa które wypływały z ust innych w moją stronę zaczęłam krótko mówiąc czuć się źle sama że sobą. Gdy udało dostać mi się do technikum do którego tak bardzo chciałam iść okazało się że będą w mojej klasie 3 osoby z mojej 0-2 klasy. Dobrze wspominam tamtą klasę ponieważ była miła i tam czułam się dobrze, ale no potem zmieniłam szkołę na tą bliżej domu gdIe właśnie zaczeło się moje piekło. Będąc w 1 klasie technikum czułam że jestem takim odludkiem, nie obrażali mnie jednak przez cały czas mam wrażenie że mnie obrażają, obgadują i wyśmiewają. Gdziekolwiek idę mam wrażenie że ludzie na mnie patrzą dlatego nie wychodzę z domu, boję się kontaktu z ludźmi i cały czas mam wrażenie że się na mnie patrzą. Gdy jestem w szkołę ciągle patrzę czy nie mam brudnych ubrań np. Od okresu lub poprostu się nie ubrudziłam, co jest bardzo męczące co wiąże się z tym że wolę ubierać się na czarno by nie było widać. Przez tą klasę mam ka Oleksy, mniej jem abym była chudsza, ciągle się wszytskim stresuje nawet gdy nie ma czym i niestety czuję się fatalnie, a od 8 klasy myślę o tym jak że sobą skończyć. Mam dość potrzebuję pomocy choć nie widzę sensu. Nie potrafię powiedzieć komukolwiek o moich problemach, a moi rodzice mówią że przesadzam. Proszę o pomoc ponieważ nie mam już siły by żyć dalej.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Po pierwsze chcę Pani pogratulować, że odważyła się Pani napisać i podzielić bolesnymi przeżyciami. Mogę się domyślać, że to, co Pani przeszła przez te wszystkie lata, odcisnęło duże piętno na Pani poczuciu wartości i kondycji psychicznej. Z Pani... Witam serdecznie!
Po pierwsze chcę Pani pogratulować, że odważyła się Pani napisać i podzielić bolesnymi przeżyciami. Mogę się domyślać, że to, co Pani przeszła przez te wszystkie lata, odcisnęło duże piętno na Pani poczuciu wartości i kondycji psychicznej. Z Pani wypowiedzi wynika, że bardzo potrzebuje Pani pomocy i wsparcia, tylko może jeszcze po prostu nie znalazła Pani tej odpowiedniej osoby, która z życzliwością wysłucha i wyciągnie pomocną dłoń.
Chcę Pani powiedzieć, że nie jest najważniejsze to, jak inni odbierają Pani sytuację i czy uważają, że Pani przesadza. Tylko Pani przeszła przez te wszystkie przykre doświadczenia i ma prawo widzieć je tak, a nie inaczej. Niestety, wielu młodych ludzi (a niekiedy nawet dzieci), wyczuwając, że ktoś z grupy jest „słabszy” (np. bardziej wrażliwy, nieśmiały, zalękniony) lub po prostu inny (np. ze względu na gorszy status materialny, swój wygląd czy sposób ubierania się, jakąś wadę itp.) wyśmiewa się, poniża, robiąc z niego tzw. „kozła ofiarnego”.
Rozumiem, że te wszystkie bolesne przeżycia doprowadziły Panią do utraty pewności siebie, zaniżonej samooceny i prawdopodobnie do zaburzeń lękowych. Ale te przeżycia należą już do przeszłości. Teraz ma Pani już 22 lata, jest Pani w pełni dorosłą kobietą i może Pani zmienić wiele rzeczy w swoim życiu, aby wyjść z tej roli „ofiary”. Przede wszystkim powinna Pani skoncentrować się na poprawie poczucia własnej wartości. To może być trudne, ponieważ nauczyła się już Pani patrzeć na siebie oczami tych, którzy źle Panią traktowali, poniżali. W takiej sytuacji trudno jest spojrzeć na siebie obiektywnie i dostrzec własną wartość. Dlatego uważam, że powinna się Pani zwrócić po pomoc do profesjonalnego psychoterapeuty. Podczas psychoterapii, w bezpiecznych warunkach i atmosferze akceptacji, będzie Pani mogła nauczyć się patrzeć na siebie na nowo, dostrzegać swoje zalety i talenty (które z pewnością Pani ma, tylko przykryte kompleksami), uniezależnić od opinii innych ludzi na Pani temat. Głęboko wierzę, że nie musi Pani żyć w tej „klatce” bolesnych przeżyć, ale wymaga to z Pani strony odwagi, by zwrócić się po pomoc i otwartości, by ją przyjąć. Czy jest Pani gotowa na to, by dać sobie szansę na bycie szczęśliwą?
Zachęcam Panią do lektury na przykład tego artykułu: https://portal.abczdrowie.pl/jak-podniesc-poczucie-wlasnej-wartosci.
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę dużo siły do walki o siebie.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Dlaczego dziecko jest onieśmielone?

Córka poszła do 1klasy do szkoły do zerówki chodziła w przedszkolu wszystko było ok pozatym niż nie słuchała pani zanim wykonywała polecenia trochę minęło.w szkole pani mówi że nie wykonuje poleceń nieodpowiada na pytania córka twierdzi że się boji ale... Córka poszła do 1klasy do szkoły do zerówki chodziła w przedszkolu wszystko było ok pozatym niż nie słuchała pani zanim wykonywała polecenia trochę minęło.w szkole pani mówi że nie wykonuje poleceń nieodpowiada na pytania córka twierdzi że się boji ale czego?w przedszkolu się nie bała odpowiedzieć i bawić z dziećmi w przedszkolu czytała w szkole pani mówi że nie czyta chociaż ćwiczymy czytanie niewiem co jest powodem takiego stresu że ja paraliżuje pani się czepia że dziecko pisze nie składnie a tu z pisania i układania literek dostaje 5 jak ja przekonać i pomoc aby uszesniczyla na lekcji i się nie bala
Redakcja abcZdrowie
Szanowna Pani! Moment rozpoczęcia edukacji w szkole to dla wielu dzieci trudny i stresujący czas. Dzieje się tak z wielu powodów, począwszy od samej zmiany miejsca – z małej przestrzeni przedszkola na dużą szkołę, w której niełatwo się odnaleźć. Nowi... Szanowna Pani!
Moment rozpoczęcia edukacji w szkole to dla wielu dzieci trudny i stresujący czas. Dzieje się tak z wielu powodów, począwszy od samej zmiany miejsca – z małej przestrzeni przedszkola na dużą szkołę, w której niełatwo się odnaleźć. Nowi nauczyciele, nowe wymagania, zupełnie nowa grupa rówieśnicza. I nowe zasady. Proces adaptacji pierwszoklasisty do nowego środowiska może trwać wiele tygodni, a gdy pojawi się jakiś problem – znacznie dłużej.
Na podstawie Pani krótkiego opisu nie sposób zdiagnozować przyczyny, z powodu której Pani córeczka odczuwa lęk i zachowuje się w taki sposób. Można jedynie stawiać hipotezy. Przyczyna może leżeć po stronie nauczycieli/ wychowawcy - np. dziecko boi się wypowiadać na forum klasy, czytać na głos z lęku przed reakcją nauczyciela, krytyczną uwagą, krzykiem. Problem może też leżeć w braku akceptacji ze strony grupy rówieśniczej – bardziej wrażliwe, nieśmiałe czy po prostu „inne” dziecko (np. z powodu noszenia okularów, aparatu, rodzaju ubioru czy jakiejś cechy wyglądu) może być wyśmiewane, krytykowane i odrzucane. Taki stres może oczywiście prowadzić do ogólnego zahamowania, zarówno w kontaktach, jak i w nauce, nawet regresu w rozwoju. Jeśli ani Pani córeczka, ani nauczycielka nie powiedziały Pani, gdzie może leżeć przyczyna takiego zachowania dziecka, to można tylko się domyślać.
Proponuję, żeby Pani jak najwięcej rozmawiała z córką, zadając jej otwarte pytania, np. „Jak ci minął dzień w szkole?”. Najważniejsza będzie atmosfera poczucia bezpieczeństwa i bezwarunkowej akceptacji, jaką dziecko powinno być otoczone w domu. Nie wolno wywierać na nim presji, by starało się bardziej, wyśmiewać jego problemów czy nadmiernej wrażliwości, obwiniać. Jeśli córce trudno się otworzyć, albo sama nie potrafi stwierdzić, czego tak naprawdę się boi, to można zastosować 2 metody. Pierwsza z nich polega na tym, by dziecko narysowało rysunek na zadany temat, np. „Mój dzień w szkole”, „Ja na lekcji” itp., który następnie omówi (można zadawać delikatne pytania o poszczególne elementy rysunku, czy odczucia postaci). Być może ta metoda naprowadzi Panią na jakiś trop. Druga metoda to zabawa z lalkami czy misiami, podczas której prosimy, aby dziecko przedstawiło jakąś scenkę z udziałem tych zabawek. Najprawdopodobniej „przeleje” ono swoje uczucia, problemy i konflikty na postaci przedstawienia.
Jeśli te metody nie wskażą przyczyny cierpienia Pani córeczki, to niezbędna może być pomoc specjalisty z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Każda szkoła podlega wybranej poradni tego typu, można w niej bezpłatnie uzyskać pomoc psychologiczną dla dziecka.
Pomocne wskazówki może Pani znaleźć także w odpowiedziach naszych specjalistów na podobne pytania:
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/jak-leczyc-leki-u-dziecka
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/bole-brzucha-biegunki-wymioty-i-lek-przed-szkola-u-5-5-latka
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę powodzenia!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej. 

Dlaczego mam taki problem w wieku 22-lat?

Witam, piszę ponieważ mam mętlik w głowie i potrzebowałabym jakiejś wstępnej diagnozy mojego stanu zdrowia psychicznego. Chcę napisać część moich przeżyć bo może to pomóc w jakiejś wstępnej diagnozie. Miałam ciężkie dzieciństwo - przez pare lat wychowywałam się bez... Witam, piszę ponieważ mam mętlik w głowie i potrzebowałabym jakiejś wstępnej diagnozy mojego stanu zdrowia psychicznego. Chcę napisać część moich przeżyć bo może to pomóc w jakiejś wstępnej diagnozie. Miałam ciężkie dzieciństwo - przez pare lat wychowywałam się bez ojca z którym łączyła mnie bardzo silna więź i byłam wtedy ,,wychowywana" przez moją matke. Była i jest do dziś alkoholiczką, znęcała się nade mną fizycznie, poniżała mnie, wyzywała i męczyła mnie psychicznie przez pare dobrych lat. W wieku może 8/9 lat główną opiekę przejął nade mną mój ojciec a matka pojawiała się od tamtego czasu w moim życiu epizodycznie i nie wnosiła do niego niczego pozytywnego. Wreszcie zaczeła skłócać mnie z Tatą oraz tworzyć konflikty pomiędzy rodziną od jego strony, manipulowała każdym i robiła z każdego idiotę czego nie widziałam bo marzyłam o normalnej rodzinie, normalnym kontakcie z moją mamą i o tym żebym czuła się wreszcie przez nią kochana. Brakowało mi w życiu matki, a gdy podrosłam i zdałam sobie sprawe z jej ciągłego alkoholizmu postanowiłam zamieszkać z nią i chciałam jej pomóc się pozbyć uzależnienia. Mieszkałam z nią przez prawie rok i codziennie byłam przez nią wyzywana od najgorszych, byłam bita i dalej poniżana. Jej alkoholizm zrobił z niej tak straszną osobę że potrafiła dopuścić się do najgorszych czynności względem mnie i moją próbe pomocy w walce z jej alkoholizmem uważała za kłamstwo. Nienawidziła mnie całym sercem i robiła ze mnie najgorszą osobę. Wreszcie gdy się poddałam i postanowiłam wrócić do ojca zaczeła mnie prześladować, gnębić, wypisywać kłamstwa na mój temat do mojego Taty i jej bliskich.  Po przeżyciach z moją matką próbuje sobie wmówić że nie potrzebuje jej w moim życiu, ale zazdroszczę każdej osobie która ma kochającą matkę w której można zauważyć wsparcie i okazuje dziecku miłość.  Oprócz sytuacji z moją mamą, miałam ciężkie życie w szkole od praktycznie 6/7 roku życia gdy zaczęłam chodzić do zerówki. Nie wpasowałam się w rówieśników i nie znalazłam koleżanek ani kolegów, natomiast byłam wyśmiewana przez nich od początku do końca mojej przygody w szkole podstawowej. Nabijali się z mojego wyglądu, potem w starszych klasach byłam poniżana przez moją wage ponieważ uprawiałam sport i przez kompleksy stosowałam głodówki które spowodowały opuchlizne i zatrzymanie wody w organiźmie. Przez całą podstawówkę budziłam się i zasypiałam z myślami o popełnieniu samobójstwa bo byłam sama z problemami i czułam że przestaje sobie z nimi radzić. Nie potrafiłam się zwierzyć mojemu Tacie który był mi w tamtej chwili najbliższy przez co czułam się totalnie samotna. Końcowo wylądowałam w szpitalu przez kiepski stan zdrowotny. Mam również problem z nawiązywaniem bliskich relacji z chłopakami. Czuję się tak jakby brakowało mi miłości. Zakochuje się bardzo szybko w każdym chłopaku z którym zacznę rozmawiać, czy nawet po prostu go zobacze (ale go nie znam). Byłam do tej pory w trzech poważniejszych związkach a każdy z nich kończył się zerwaniem z mojej strony ponieważ traciłam uczucia do partnera. Nie chciałam nigdy nikogo zranić i wiem że to we mnie tkwi problem i jest ze mną coś nie tak, bo przynajmniej dwóch z nich traktowało mnie tak jak każda inna kobieta by chciała być traktowana przez swoją drugą połówkę, ale ja mimo wszystko traciłam uczucia a oprócz tego potrafiłam zacząć się szybko denerwować lub irytować gdy z nimi rozmawiałam. Starałam się wmówić sobie że to pewnie tylko chwilowy kryzys, może mam gorszy dzień czy tydzień i potrzebuje odpoczynku, jednak mimo tego jak mocno starałam się znowu ich pokochać tym bardziej popadałam w szał i czułam się uwięziona w związku bo w końcu byłam w nim z kimś kogo nie kochałam. Bałam się za każdym razem zerwać. Podsumowując moim problemem jest pokochanie drugiej osoby i siebie samej. Nigdy nie czułam się kochana przez mamę o której miłości marzyłam i wychowywałam się będąc przez nią raniona. Kontakty z rówieśnikami doprowadziły mnie do ciężkich stanów gdzie ostatecznie przestałam dostrzegać w sobie jakiekolwiek pozytywy. Popadłam w kompleksy które trzymają się ze mną do dzisiaj, miewałam i mam nadal myśli samobójcze. Czuje się osamotniona, nie mam chęci do czegokolwiek, nie widzę siebie w przyszłości i mój los jest mi obojętny. Szybko potrafię się w kimś zakochać, ale nie potrafię pokochać drugiego człowieka na dłużej i mimo tego że nie chcę, to i tak przestaje darzyć go tym samym uczuciem i niecelowo go ranię.  Czy ktoś jest w stanie stwierdzić lub chociaż nakierować mnie na to, co może mi dolegać?
Redakcja abcZdrowie
Witam Panią serdecznie! Cieszę się, że zdobyła się Pani na to pytanie, a zarazem wyznanie. Proszę, by nie zaprzestawała Pani szukać dla siebie wsparcia. Głęboko Pani współczuję przeżyć, których doświadczyła w dzieciństwie i wczesnej młodości. W opisie Pani przeżyć widzę... Witam Panią serdecznie!
Cieszę się, że zdobyła się Pani na to pytanie, a zarazem wyznanie. Proszę, by nie zaprzestawała Pani szukać dla siebie wsparcia. Głęboko Pani współczuję przeżyć, których doświadczyła w dzieciństwie i wczesnej młodości.
W opisie Pani przeżyć widzę wiele niepokoju, cierpienia i poszukiwania swojego miejsca. A gdzie jest bezpieczne miejsce małego dziecka, jak nie przy matce? To całkowicie zdrowe i naturalne, że potrzebowała Pani akceptacji i miłości ze strony matki, jak i to, że była Pani gotowa zrobić niemal wszystko, by je zdobyć. Ważne jest, by zaakceptowała Pani tę delikatną część siebie, która poszukiwała bezwarunkowej miłości. Ona nadal w Pani jest i dzisiaj potrzebuje, by to Pani się nią zaopiekowała i dała jej to, czego szukała tak długo.
Rzetelna diagnoza Pani stanu psychicznego przez Internet nie jest możliwa. Proszę potraktować moje słowa jedynie jako przypuszczenia i sugestie. Jest wysoce prawdopodobne, że w warunkach, które Pani opisała, w Pani psychice wykształcił się szereg schematów dotyczących zarówno zachowania wobec osób mniej lub bardziej bliskich, wobec samej siebie, jak i tego, co i kiedy Pani czuje – schematów reagowania. Opisywane przez Panią myśli samobójcze oraz obojętność co do własnego losu z dużym prawdopodobieństwem wskazują na przeżywaną depresję. I to od wielu lat. Ostatecznie nie jest istotne, jaka nazwa zaburzenia zostanie zdiagnozowana w Pani wypadku, ważne jest to, że Pani codzienność jest przepełniona lękiem, samotnością. Tak nie musi być. Jest możliwe, że z pomocą dobrych ludzi odnajdzie Pani samą siebie.
Bardzo dobrze byłoby, by Pani skonsultowała się zarówno z lekarzem psychiatrą, jak i psychoterapeutą. Jeśli chciałaby Pani jeszcze przyjrzeć się tematowi depresji, proszę skorzystać np. z tego artykułu: https://portal.abczdrowie.pl/testy-na-depresje. Są to testy stosowane np. przez lekarzy pierwszego kontaktu, by zorientować się, czy pacjent przeżywa objawy tej choroby. Można z nich skorzystać również podczas wstępnej autodiagnozy. Jest możliwe, że psychiatra, po rozmowie z Panią zasugeruje farmakoterapię. Dobrze jest pamiętać, że przyjmowanie leków to tylko część rozwiązania, bardzo ważne byłoby podjęcie psychoterapii. Ludzie wychowani w trudnych warunkach, których dziecięce potrzeby nie były zaspokajane w zdrowy sposób, często rozwijają w sobie szereg mechanizmów, które wówczas pozwalały im przetrwać, a dzisiaj utrudniają funkcjonowanie. Zobaczenie, przepracowanie tego pomoże Pani poczuć się dobrze z samą sobą, a także przestać obawiać się bliskich relacji z innymi ludźmi.
Proponuję Pani też samoedukację, przeczytanie artykułów, czy książek na takie tematy, jak DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików - https://portal.abczdrowie.pl/dorosle-dzieci-alkoholikow), matczyna rana, praca z wewnętrznym dzieckiem, teoria stylów przywiązania Johna Bowbly. Myślę, że zwłaszcza ostatnie pojęcie (style przywiązania) pomoże Pani zrozumieć samą siebie i mechanizm, o którym Pani pisze w kontekście pojawiających się w Pani życiu relacji z mężczyznami.
Proszę się nie poddawać i szukać dla siebie pomocy. Praca nad sobą będzie trudna i będzie wymagała wiele wysiłku, ale z czasem poczuje się Pani dużo lepiej.
I bardzo Pani tego życzę, pozdrawiam ciepło.
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

Czy takie wyniki TSH u 28-latki są prawidłowe?

Witam , mam 28 lat , zrobiłam się nerwowa wybuchowa ( czasem wpadam w szał ) wyzywam się za wszystko na rodzinę , ( byłam leczona na depresję )( nie mogę zajść w ciążę ) lecz nic nie pomogło ,... Witam , mam 28 lat , zrobiłam się nerwowa wybuchowa ( czasem wpadam w szał ) wyzywam się za wszystko na rodzinę , ( byłam leczona na depresję )( nie mogę zajść w ciążę ) lecz nic nie pomogło , zbadałam TSH t 3 i t 4 wyniki to TSH(3,036 zakres referencyjny 0.350-4,940) Ft3 (3,92 zakres referencyjny 2,89-4,88) Ft4(0.78 zakres referencyjny 0.70-1,48) czy moje wyniki są dobre ? Martwię się . Proszę o pomoc . Czy muszę się zgłosić do lekarza
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Dziękuję Pani za to pytanie. Z pewnością jest Pani bardzo ciężko, ale najważniejsze, że szuka Pani dla siebie pomocy. Zacznę od Pani kondycji psychicznej. Pisze Pani bardzo ogólnie, że była leczona na depresję, bezskutecznie. Co spowodowało, że zaprzestała... Witam serdecznie!
Dziękuję Pani za to pytanie. Z pewnością jest Pani bardzo ciężko, ale najważniejsze, że szuka Pani dla siebie pomocy.
Zacznę od Pani kondycji psychicznej. Pisze Pani bardzo ogólnie, że była leczona na depresję, bezskutecznie. Co spowodowało, że zaprzestała Pani (jak rozumiem) leczenia? Jeśli przepisywane leki nie przynosiły poprawy, to czy proponowano Pani modyfikację leczenia (zwiększenie dawki, zmiana preparatu, włączenie dodatkowych leków)? Jeśli nie, to należy skonsultować się z innym lekarzem. Po drugie, na skuteczność farmakoterapii w depresji ma wpływ bardzo wiele czynników, które zostały szczegółowo opisane w poniższym artykule: https://portal.abczdrowie.pl/niepowodzenia-leczenia-farmakologicznego-depresji. Co więcej, same leki to najczęściej za mało, żeby mogła nastąpić trwała poprawa – do tego potrzebna jest także psychoterapia. Chcę Panią gorąco zachęcić do kontynuacji leczenia depresji, gdyż Pani obecny stan psychiczny (nerwowość, wybuchowość) świadczy o tym, że nadal potrzebuje Pani pomocy w tym zakresie.
Jeśli chodzi o Pani wyniki badań hormonów tarczycy, to są one jeszcze w normie, chociaż w kierunku niedoczynności (świadczy o tym poziom fT4 blisko dolnej granicy normy). Wynik TSH może być wysoki w przypadku kobiety starającej się o dziecko. Warto poszerzyć diagnostykę tarczycy w kierunku autoimmunologicznego zapalenia, czyli tzw. choroby Hashimoto. W tym celu należy zbadać krew na obecność przeciwciał antytarczycowych. Z tymi wynikami powinna się Pani udać do lekarza endokrynologa, a w celu dalszej diagnostyki problemów z zajściem w ciążę – do ginekologa.
W czasie oczekiwania na poczęcie jeszcze raz zachęcam, żeby najpierw zaopiekowała się Pani sobą – zadbała o swoje ciało i emocje, bo gdy maluszek się urodzi, z pewnością będzie Pani potrzebowała dużo siły. Pomocna dla Pani może być suplementacja, m.in. magnezem, witaminą D3, witaminami z grupy B.
Więcej na powyższe tematy znajdzie Pani np. w poniższych artykułach:
• https://portal.abczdrowie.pl/choroba-hashimoto
• https://portal.abczdrowie.pl/depresja
• https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/jaka-dieta-w-nerwicy-lekowej
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę jak najszybszej poprawy samopoczucia!
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.
Patronaty