Czy trudno określić granicę, za którą jest już patologia w formie „nerwicy”, a nie jest to już normalna reakcja?

Nie wiem czy to, że się tak zachowuje, jest po prostu reakcją na rozstanie z chłopakiem czy to raczej nerwica?

KOBIETA ponad rok temu
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik Psychiatra, Warszawa
56 poziom zaufania

Granice między normalnymi reakcjami, na przykład na wydażenia przykre lub stresujące, a objawami nerwicowymi w istocie jest dość nieostra. Czasem trudno jest określić, gdzie kończy się intensywne przeżywanie właściwe dla danej osoby, jej wrażliwości i stanu emocjonalnego, a gdzie zaczyna zaburzenie nerwicowe. Kluczowe jest określenie na ile owe reakcje i zachowania wpływają na funkcjonowanie danej osoby i jak długo trwają. Jeśli są one czynnikiem ograniczającym, hamującym jej rozwój, zmieniającym dotychczasowe zachowania bądź uniemożliwiającym podejmowanie normalnych aktywności i kontaktów społecznych, a do tego przedłużają się w czasie, to jest to sygnał, że w danej sytuacji konieczne jest poszukanie pomocy u specjalisty.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty