Jak pomóc partnerowi, który nie panuje nad emocjami?

Nadal nic. Rozmawiać też o tym przestaliśmy, bo kończyło się na jego najlepszej obronie - ataku. A stawałam na głowie, żeby sam nie czuł się atakowany. W pracy zaczęło mu się ukladać, ogólnie jest spokojniejszy i weselszy niż niedawno, ale nadal nic. No, może z wyjątkiem sporadycznego przeglądania sex-kamerek, co mnie wykańcza (gdyby u nas było ok, to niech sobie ogląda, co chce, kurcze, sama czasem lubię, ale w tej sytuacji... ? ). Zaczynam się poddawać - tylko nie wiem jeszcze, co to znaczy...
KOBIETA, 28 LAT ponad rok temu
Mgr Dorota Gromnicka
Mgr Dorota Gromnicka Psycholog, Warszawa
21 poziom zaufania

Trudno precyzyjnie odpowiedzieć na Pani problem, ponieważ nie napisała Pani wprost, czego potrzebuje. Proponuje z kimś porozmawiać o Pani kłopocie, kto spojrzy na całość z boku, łatwiej wtedy nazwać, to czego potrzebujemy. Jeśli między Wami się nie układa i nie można otwarcie mówić o problemach, to jest wyraźny sygnał, że istnieją jakieś bariery komunikacyjne.

Mgr Iwona Hildebrandt
Mgr Iwona Hildebrandt Psychologia, Katowice
60 poziom zaufania

Rozmowy chyba nie były zbyt konstruktywne skoro dalej nie wypracowaliście nici porozumienia i nie zbliżyliście się do rozwiązania, co nie znaczy że nie należy próbować, o ile oczywiście jeszcze oboje tego chcecie. Bez rozmowy i znajdowania porozumienia nie da się być w związku można w nim wtedy co najwyżej trwać, co satysfakcji szczególnej nie daje. Proszę nie stawać na głowie aby partner nie czuł się atakowany a zamiast tego powiedzieć mu że staje pani na głowie i jak się Pani z tym czuje.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty