Nie potrafię się tak cieszyć życiem jak kiedyś. Czy to depresja?
Mam 25 lat. Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy, mam problemy ze snem, tzn. długo nie mogę zasnąć, a rano, jak się obudzę, to już nie usnę, a kiedyś byłam ogromnym śpiochem.
Martwię się, bo boję się jeździć sama autem. Ściska mnie w klatce piersiowej i czuję niepokój, pocą mi się ręce i nachodzi mnie to czasem tak po prostu. Mogę płakać na zawołanie. Wystarczy, że ktoś na mnie krzyknie i już mam płacz na końcu nosa. Bardzo mnie to martwi, bo nie potrafię się tak cieszyć życiem jak kiedyś. W moim życiu było kilka takich przykrych sytuacji, tzn. rozpadł się mój 5 letni związek, miałam problemy finansowe i wszystko mnie chyba przerosło.
Tylko dziwi mnie to, że to wszystko było ok. roku temu i po tym wszystkim nic się działo, a teraz, kiedy mam nowego, wspaniałego chłopaka i moje życie się poukładało - występuje to wszystko. Nie rozumiem... Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję. Pozdrawiam.