Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Brak erekcji: Pytania do specjalistów

Co jest przyczyną braku erekcji w obecności mężczyzny?

Witam, Mam 27 lat i jestem facetem i mam taki oto problem: do tej pory go w sumie nie było, bo kochałem się tylko z kobietami, a od niedawna zacząłem sprawdzać się w układach z parami i jest tak, że... Witam, Mam 27 lat i jestem facetem i mam taki oto problem: do tej pory go w sumie nie było, bo kochałem się tylko z kobietami, a od niedawna zacząłem sprawdzać się w układach z parami i jest tak, że jak jestem w trójkącie z jeszcze jednym facetem to się jakoś stresuję jego obecnością i mi nie staje, a jak on wyjdzie z pokoju i jestem sam z jego partnerką to jest OK i się bzykamy - może jest jakiś sposób na takie objawy?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Lęk powodem braku erekcji

Witam, Mam 19 lat i bardzo trapiący mnie problem. Od blisko 8 miesięcy mam wspaniałą, śliczną dziewczynę jednak pojawiły się problemy z seksem. Podczas pierwszej próby bardzo się zestresowałem myśląc głównie o osiągnięciu silnej erekcji i jak łatwo się domyślić... Witam, Mam 19 lat i bardzo trapiący mnie problem. Od blisko 8 miesięcy mam wspaniałą, śliczną dziewczynę jednak pojawiły się problemy z seksem. Podczas pierwszej próby bardzo się zestresowałem myśląc głównie o osiągnięciu silnej erekcji i jak łatwo się domyślić - zakończyło się to bardzo kiepsko. Właściwie niczym. Pozostała od tego momentu jakaś trauma, straciłem pewność siebie, czuję się niepełnowartościowym facetem. Wiele rozmawiałem na ten temat z dziewczyną, ona mnie wspiera i twierdzi że się nic nie stało, ja jednak nie potrafię przestać brać winy na siebie i zaczynam tworzyć sobie jakieś sztuczne problemy. Udałem się nawet na wizytę do urologa, ten stwierdził, że jest wszystko ok, ale ja nie jestem przekonany. Niby występują poranne wzwody, ale nie zawsze (albo ja wtedy śpię), od tamtej porażki strasznie spadło mi libido, właściwie nie mam ochoty na seks, chociaż dziewczyna mnie strasznie pociąga i chcę ją zadowolić. Dodam, że dopiero rozpoczynam współżycie, przy masturbacji jest niby wszystko okej chociaż nawet w tym miejscu już nie jestem pewien, bo gdy stymulacja ustaje członek po krótkiej chwili zaczyna opadać - czy to nie za szybko? Urolog zalecił mi lek, brałem go, ale jakoś wciąż się boję... Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Problemy z erekcją u partnera

Witam, od jakiegoś czasu w naszym związku powstał problem. Podczas zbliżeń mój chłopak ma problemy z utrzymaniem wzwodu. Staram się jak mogę, pobudzam go na rożne sposoby, szukam sposobu na to, by sytuacja się poprawiła, ale się nie poprawia. Czasem... Witam, od jakiegoś czasu w naszym związku powstał problem. Podczas zbliżeń mój chłopak ma problemy z utrzymaniem wzwodu. Staram się jak mogę, pobudzam go na rożne sposoby, szukam sposobu na to, by sytuacja się poprawiła, ale się nie poprawia. Czasem udaje, że nic złego się nie dzieje, przytulam go i mówię, jakim cudownym mężczyzną jest, ale w środku aż mnie łamie. Był czas, ponad pół miesiąca, kiedy ani razu nie usłyszałam od niego "jesteś ładna", "podobasz mi się" - aż się kiedyś rozpłakałam, mówiąc, że ja takich słów potrzebuję. Był zaskoczony i nieco zmienił nastawienie. W łóżku jednak wygląda to rożnie. Nie jesteśmy ze sobą długo, raptem niecałe pół roku, a ja czuję się taka przybita… Wcześniej byłam radosna i otwarta. Bardzo lubiłam seks. Z poprzednim partnerem cieszyliśmy się sobą jak dzieci. Mam silną potrzebę również przez miłość fizyczną okazywać memu partnerowi uczucie. W obecnym związku nie mogę tego robić. Czuję się nieatrakcyjna, często mam ochotę zapaść się pod ziemię, boję się próbować i wstydzę się samej siebie. W zasadzie w naszym związku to ja inicjuję większość sytuacji (nie tylko łóżkowych, również takich, gdzie wyjść wieczorem etc.) - bywa to uciążliwe, bo jestem "typową kobietką" - lubię być adorowana przez mojego mężczyznę, potrzebuję jego ciepłych słów, chcę mu się podobać… Ostatnio jest mi coraz ciężej - myślałam dużo o tym, jak to wygląda, rozmawiałam z moim chłopakiem, powiedziałam, że chyba nie mam już sił, że jest mi tak trudno i że straciłam sporo siebie, że chciałabym poczuć taką beztroskę w miłości żeby nie bać się odrzucenia, a równocześnie żeby i on był szczęśliwy i aby mógł realizować się na każdym polu. Ja nie mogę mu w tym pomoc - nie umiem, na mnie nie reaguje, ale sądzę, że spotka kogoś, kto mu w tym pomoże, kto będzie dla niego tak atrakcyjny, że nie będą mieli żadnych problemów. Okropnie się to pisze, bo kocham go całym sercem. Ida święta. Moje jedyne życzenie do Mikołaja;) - żeby być dla Niego tą Jedyną. Mało składny pewnie ten mój post - chaos w głowie i sercu.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty