Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zachowanie niemowlęcia: Pytania do specjalistów

Mój 8-miesięczny syn wpada w histerię, gdy chce, żeby go wziąć na ręce

Już zwracałam się z tym pytanie o pomoc, ale lekarz domniemał, że to może zęby, ale u mojego synka jeszcze nic nie widać. Nie ma dziąseł rozpulchnionych, a my z mężem późno dostaliśmy pierwsze zęby, bo około roku, a...

Już zwracałam się z tym pytanie o pomoc, ale lekarz domniemał, że to może zęby, ale u mojego synka jeszcze nic nie widać. Nie ma dziąseł rozpulchnionych, a my z mężem późno dostaliśmy pierwsze zęby, bo około roku, a to podobno genetyczne. Mam dwa problemy, które spędzają mi sen z powiek :-( Już nie wiem, co robić, jak postępować... Jeden dotyczy snu mojego synka. Do tej pory spał w łóżeczku, kiedyś umiał zasnąć sam lub troszkę go kołysałam w łóżku, jak był większy już zasypiał u mnie na rękach, inaczej nie było mowy, ale kiedyś wieczorem zasnął obok mnie, przy piersi i tak już zostało. Potem zanosiłam go do łóżeczka. W nocy się budził kilka razy na jedzenie (czasem tylko kilka razy possał pierś i zasypiał) i wkładałam go do łóżeczka. Ciężko było mi wstawać te kilka razy w nocy, bo budził się co 1,5-2 h, ale ostatnio jest jeszcze gorzej. Od razu się budzi, jak go tylko wkładam do łóżeczka albo śpi tylko po 40 min. Wczoraj udało mi się włożyć go do łóżeczka, jak już zasnął mi przy piersi, i dzięki temu my z mężem spaliśmy sami, a on u siebie, z przerwami na karmienie.

Ale dziś był koszmar. Budził się co godzinę, aż w końcu ja wymęczona wzięłam go do nas, a rano, gdy dałam mu pierś, najadł się i zaczął płakać. Wzięłam go na ręce i on natychmiast się uspokoił, więc wiedziałam, że nic mu nie jest i to o to chodzi, więc położyłam koło siebie z nadzieją, że się przytuli i zaśnie. Myliłam się i się zaczęło. Wpadł w histerię, krzyczał 1,5 godziny, a ja ze łzami w oczach i bezsilnością nie wziełam go na ręce. Podałam mu butelkę z piciem, uspokoił się, nawet zaczął się chwilę bawić, ale za 10 min zaczął znowu. Nie wiem, co robić w takiej sytuacji. Czy go brać na ręce, czy pozwolić się wykrzyczeć, żeby zrozumiał, że krzykiem nic nie osiągnie (choć jest to straszne, jak własne dziecko tak krzyczy, nie wiem ile wytrzymam). W dzień też miałam już kilka razy taką sytuację, że wpadał w histerię. Czasem się uspokajał po 2 h krzyków. Potem starałam się nie dopuszczać do sytuacji, w których mógłby zacząć histeryzować, dużo się z nim bawiłam i sama brałam go na ręce, żeby mu np. coś pokazać za oknem  żeby miał trochę urozmaicenia, a nie tylko leżał cały czas. Dodam, że w dzień usypiam go w wózku, z tym raczej nie ma problemów. Bardzo proszę o pomoc, o radę, jak postępować, jak dziecko się uspokoi po takiej histerii, czy od razu brać go na ręce i ile można pozwolić dziecku tak krzyczeć? Jestem już zrozpaczona.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Czy z moją 8-miesięczną córką jest wszystko w porządku?

Zacznę od tego, co mnie niepokoi, a mianowicie: moja córeczka bardzo często kręci w taki dziwny sposób - głową na boki w dość szybkim tempie, z lewej na prawą i tak dalej. Trwa to kilka sekund, po czym czasem powtarza...

Zacznę od tego, co mnie niepokoi, a mianowicie: moja córeczka bardzo często kręci w taki dziwny sposób - głową na boki w dość szybkim tempie, z lewej na prawą i tak dalej. Trwa to kilka sekund, po czym czasem powtarza tę czynność i przestaje. Nie muszę mówić, że bardzo dziwnie to wygląda. Robi to w pozycji leżącej najczęściej, a czasami nie dotykając głową niczego. Od urodzenia, a nawet w brzuchu, była bardzo aktywnym dzieckiem, cały czas czułam jej ruchy od 16 tygodnia ciąży. Cały czas musi ruszać nóżką (kopać albo machać). Potrafi robić tak cały dzień, chyba że śpi, to nóżki odpoczywają. Poza tym jest bardzo aktywnym dzieckiem, zainteresowanym wszystkim dookoła. Zaczęła raczkować 2 tygodnie temu, zębów jeszcze nie ma.

W nocy generalnie śpi dobrze, aczkolwiek budzi się dość często, raz na jedzenie, a następnie tak po prostu, nie na długo, ale trzeba przyjść, dać smoczka albo uśpić, tak nawet do 6 razy, albo i więcej. Bardzo mało gaworzy, prawie wcale, za to piszczy i tak marudzi. Nie reaguje jeszcze za bardzo na swoje imię, ale poza tym dość szybko reaguje na pokazywane jej rzeczy bądź też na nawoływanie, np. kota. Poza tym dużo się bawi, jest raczej radosna, ale wymaga, żeby jej poświęcić dużo uwagi i czasu. Może to wina zębów, które będą się wyrzynały pomału, ale to kręcenie głową i kopanie niewątpliwie mnie niepokoi. Czy powinnam się martwić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Jak reagować na niepokojące zachowanie 8-miesięcznego dziecka?

Dzień dobry. Bardzo proszę o udzielenie mi porady na temat mojej 8-miesięcznej córki, która bardzo lubi, gdy ją się posadzi i ona wtedy plecami i głową obija się o oparcie kanapy. Czasami nawet potrafi zasnąć na siedząco w trakcie kołysania...

Dzień dobry.

Bardzo proszę o udzielenie mi porady na temat mojej 8-miesięcznej córki, która bardzo lubi, gdy ją się posadzi i ona wtedy plecami i głową obija się o oparcie kanapy. Czasami nawet potrafi zasnąć na siedząco w trakcie kołysania się. Bardzo mnie to martwi i boję się, że może zrobić sobie krzywdę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Jak reagować na płacz dziecka?

Dzień dobry. Bardzo proszę o poradę. Chodzi mi o zachowanie mojej 10-miesięcznej córci. Mała nie pozwala mi ani na chwilę odejść od siebie. I wcale nie chodzi mi o wyjście z domu, tylko do innego pomieszczenia. Zdarza się, że gdy...

Dzień dobry.

Bardzo proszę o poradę. Chodzi mi o zachowanie mojej 10-miesięcznej córci. Mała nie pozwala mi ani na chwilę odejść od siebie. I wcale nie chodzi mi o wyjście z domu, tylko do innego pomieszczenia. Zdarza się, że gdy tylko podniosę się z łóżka, by podejść do półki, zaczyna się przeraźliwy płacz. Nie wiem, jak mam w takiej sytuacji postępować, ale gdy zaczyna płakać, podchodzę do niej, biorę na ręce i zabieram ze sobą. Muszę przyznać, że jest to bardzo trudne w codziennych obowiązkach, zwłaszcza, że mam starsze dziecko. Codzienne obowiązki wykonuję z płaczem w tle za każdym razem, kiedy wyjdę do innego pomieszczenia. Nawet korzystanie z toalety wiąże się z krzykiem małej. Jak mam reagować na jej płacz? Zignorować? Czy wręcz przeciwnie, nadal brać ją na ręce, bo ona tego potrzebuje? Wyczytałam, że w tym wieku dziecko uświadamia sobie, że ono i mama to dwie różne osoby i stąd ten lęk. Jednak naprawdę mnie to irytuje, kiedy mała nie pozwala mi nigdzie wyjść. W przypadku mojego męża nie ma tego problemu, kiedy ja jestem w domu. A kiedy wyjdę, mąż też przechodzi taką gehennę. Najlepiej, kiedy siądziemy w jednym miejscu i się nie ruszamy...

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Kłopoty ze snem u 14-miesięcznego dziecka

Witam serdecznie. Mój synek ma 14 miesięcy, ale wciąż nie przesypia całej nocy. Czy to normalne? W ciągu dnia śpi tylko raz - od pół godzinki do 3 godzin. Nawet po spacerze sam sobie reguluje długość spania, pomimo naszych wysiłków...

Witam serdecznie.

Mój synek ma 14 miesięcy, ale wciąż nie przesypia całej nocy. Czy to normalne? W ciągu dnia śpi tylko raz - od pół godzinki do 3 godzin. Nawet po spacerze sam sobie reguluje długość spania, pomimo naszych wysiłków w uregulowaniu mu długości snu. Jest zdrowym i żywym chłopcem, nie bierze żadnych leków. A noc jest dla mnie i męża męką, malec budzi się nawet i 8 razy w ciągu nocy. Dajemy mu wtedy odpowiednią dla niego herbatkę i mleko. Już nie wiemy, co robić, próbowaliśmy nawet nie usypiać go w ciągu dnia, ale był tak marudny, że odpuściliśmy sobie ten pomysł. Błagam o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Maluszek uderza się rączką w główkę, gdy zasypia - czy wszystko w porządku?

Maluszek bardzo broni się przed spaniem, choć nie to jest powodem mojego niepokoju. Zasypiając, uderza się rączką w główkę, gdy trzymam rączkę, uderza nóżką w poręcz łóżeczka. Mój niepokój spowodowany jest tym, iż w czasie porodu wnuka było dużo niejasności,...

Maluszek bardzo broni się przed spaniem, choć nie to jest powodem mojego niepokoju. Zasypiając, uderza się rączką w główkę, gdy trzymam rączkę, uderza nóżką w poręcz łóżeczka. Mój niepokój spowodowany jest tym, iż w czasie porodu wnuka było dużo niejasności, córka po utracie wód leżała jeszcze trzy dni, ponieważ nie miała rozwarcia, a tu lekarze nie chcieli zrobić cesarskiego cięcia. Jeszcze w łonie matki dziecku nadcięli główkę i pobierali krew do badania. Dziecko wyciągnęli kleszczowo, dostał jedynie 3 punkty. Dziecko nawiązuje kontakt bardzo dobrze, dobrze widzi, słyszy, sztywno stoi z pomocą drugiej osoby, zaczyna mówić pojedyncze słowa, jest wesoły. Może jestem przewrażliwiona, ale wolę zapytać.

Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski
Patronaty