Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zachowanie niemowlęcia: Pytania do specjalistów

Dziwne zachowania miesięcznego synka

Łukaszek od urodzenia jest płaczliwym niespokojnie śpiącym dzieckiem. Spokojnego go pamiętam tylko po wyjściu ze szpitala, kiedy miał żółtaczkę fizjologiczną na poziomie 19. Wtedy za dużo spał. Pediatra skierował nas z powrotem do szpitala, a tam nas nie zatrzymali, ale...

Łukaszek od urodzenia jest płaczliwym niespokojnie śpiącym dzieckiem. Spokojnego go pamiętam tylko po wyjściu ze szpitala, kiedy miał żółtaczkę fizjologiczną na poziomie 19. Wtedy za dużo spał. Pediatra skierował nas z powrotem do szpitala, a tam nas nie zatrzymali, ale nakazali odstawienie od piersi, co przyniosło skutek i obniżyło bililurubinę. Wspominam o tym, bo może to ma jakiś związek. Z powodu pęknięcia pęcherza płodowego 6 tyg. przed terminem wylądowaliśmy w szpitalu i Łukasz urodził się 4 tyg przed terminem. Lekarze wywołali poród, który pomimo że nie był pierwszym moim porodem zostawił traumatyczne wspomnienia. Poród wywołano oksytocyną i buskolizyną, dostawałam też leki przeciwbólowe, ponieważ z bólu kładłam się na podłodze, wołałam o pomoc. 10 palców rozwarcia miałam po 40 minutach od pierwszym skurczów. Może to mogło mieć wpływ na zachowanie malca. Problemem Łukaszka do dziś są problemy ze snem i straszna płaczliwość połączona z nerwowością. Budzi się w nocy i nic nie jest w stanie go ukoić przez długi czas. Wygina się i bardzo głośno płacze. Nie chce się dać przytulić. W dzień również często się denerwuje, płacze, piszczy, rzuca czym popadnie. Rzuca się na ziemię. Z pewnością nie jest rozpieszczony, ponieważ podobnie wychowywaliśmy starszą córkę i nigdy nie mieliśmy z nią problemów. Od dłuższego czasu ignorujemy jego napady, ale nie przynosi to efektów. Proszę o pomoc, może jest coś co możemy sprawdzić lub zbadać dokładniej tak by być pewnymi że nie zaniedbujemy jego zdrowia, a jego zachowanie to po prostu okres przejściowy bądź trudny charakter.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Histeria i krzyki u syna

Witam. Mój syn właśnie skończył osiem miesięcy. Jak do tej pory nie miałam z nim żadnych problemów. Jak to się mówi - dziecko anioł. Naprawdę nie wiedziałam, co to jest płacz u dziecka. Mały nigdy nie płakał, jak już...

Witam. Mój syn właśnie skończył osiem miesięcy. Jak do tej pory nie miałam z nim żadnych problemów. Jak to się mówi - dziecko anioł. Naprawdę nie wiedziałam, co to jest płacz u dziecka. Mały nigdy nie płakał, jak już to marudził. Wychowuję go prawie sama, bo mąż albo za granicą albo w pracy do 18, a syn idzie spać o 19. Jednakże od jakiegoś czasu syn zaczął krzyczeć i histeryzować do tego stopnia, że aż się zanosi. Robi to wtedy, kiedy coś mu się nie spodoba. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Nie chodzi mi jak sobie z tym radzić, bo już wiele na ten temat czytałam i słyszałam:) ale dlaczego tak się dzieje z aniołka w diabełka... Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak sobie poradzić z 11-miesięczną córką, która nie chce spać?

Witam! Mam dwie wspaniałe dziewczynki w domu - 4 latka i 11 miesięcy. Obie nie należą do śpiochów, ale to co wyprawia młodsza, nie daje mi żyć. Domyślam się, że to ja popełniłam gdzieś błąd, ale zupełnie nie wiem, jak...

Witam! Mam dwie wspaniałe dziewczynki w domu - 4 latka i 11 miesięcy. Obie nie należą do śpiochów, ale to co wyprawia młodsza, nie daje mi żyć. Domyślam się, że to ja popełniłam gdzieś błąd, ale zupełnie nie wiem, jak zabrać się za jego naprawę. Otóż moja córka płacze od pierwszych swoich dni. Wiecznie płacze. Płakała przy piersi, nawet więc nie karmię jej od 3 miesiąca życia naturalnie. Nie cierpi jeździć wózkiem, samochodem, sankami z siostrą. Jedyne co jej odpowiada to jak siedzę z nią na podłodze wśród klocków. Ale gdy tylko na sekundę dosłownie wstanę od razu goni mnie z rykiem. Oczywiście podejmowałam różne próby ignorowania, ale jak ona rozpłacze się, to nie mogę jej uspokoić przez kilka godzin, wpada w histerię aż do wymiotów. Próbowałam odwracania uwagi, ale to wszystko na marne lub zajmuje ją maksymalnie na minutę. Próbowałam też kojca, wielkiego przestrzennego z gadżetami, myślałam, że ją tam przetrzymam - nic z tego.

Jestem już chyba na skraju jakiejś depresji, mam wrażenie, że jestem więźniem od prawie roku. Nikt nie chce z nią zostawać, bo sobie nie radzą. Sytuacja zmusiła mnie do powrotu do pracy niedługo po urlopie macierzyńskim, ale rozłąka ze mną jest jakby jeszcze gorsza. Przejdę teraz do najgorszego... spanie i usypianie prawie nie istnieje. W dzień śpi ok. 15 minut po dwa razy. Usypianie trwa ok. godziny. Są to krzyki, bujanie na rękach i inne. Pozycja leżąca wzbudza w niej atak takiego płaczu, nawet podczas ubierania pieluszki (kupuje już wyłącznie pieluchomajtki, żeby móc to robić w biegu). W nocy zrezygnowałam już z łóżeczka, bo to było coś strasznego. Nie mogę pozwolić sobie na nie spanie w nocy po 5 godzin, bo rano muszę być przytomna w pracy. Śpi więc na tapczaniku, ja śpię obok. Budzi się, nie wiem ile razy, po prostu sprawdza, czy ktoś koło niej jest, jak nie złapie kogoś za palca to histeria.

Teraz jak to piszę i czytam, to wiem, że to moja wina, że tak się dzieje. Proszę tylko o pomoc, jak z tym walczyć? Mam pozwolić jej płakać i zabronić wszystkim brać jej w ogóle na ręce? Jestem taka zdezorientowana i zmęczona. Biorę też pod uwagę oddanie jej do żłobka, chociaż chciałabym za wszelką cenę tego uniknąć. Mieszkam w niedużym mieście, a żłobek nie jest zbyt rozwojowym miejscem. Ale myślę, że może tam jakoś odzwyczai się od noszenia i takiego marudzenia? Proszę o pomoc, radę, co robić, do kogo mam się udać z prośbą o pomoc? Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego ciało mojego dziecka drżało?

Witam, mam 4,5 miesięcznego synka. Jest dość spory, bo waży 8,200 kg i ma 60 cm, geny odziedziczył po ojcu, który ma 2 metry wzrostu. Dodam, że synuś urodził się naturalnie, w dniu narodzin ważył 4,13 kg. Ostatnio byłam z...

Witam, mam 4,5 miesięcznego synka. Jest dość spory, bo waży 8,200 kg i ma 60 cm, geny odziedziczył po ojcu, który ma 2 metry wzrostu. Dodam, że synuś urodził się naturalnie, w dniu narodzin ważył 4,13 kg. Ostatnio byłam z nim na USG główki, ponieważ poród odbywał się za pomocą vacum-pompki i teraz ma dwa torbiele na główce, 3 i 5 mm. Moje pytanie dotyczy pewnej sytuacji, która mnie zaniepokoiła podczas karmienia maluszka z buteleczki. Dodam, że była to pierwsza taka sytuacja. Gdy dziecko jadło, zaczęło się całe trząść (drżeć) począwszy od główki, poprzez rączki, aż po nóżki. Trwało to chwilkę i strasznie się przestraszyłam. Proszę mi odpowiedzieć, czy to normalne? Dlaczego przytrafiło się to mojemu dziecku?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moja córeczka nie odstępuje mnie na krok, nie wiem, co robić

Witam, Jestem matką 2 dzieci. Syn starszy ma 3 latka, a córeczka ma 11 miesięcy. Mam problem z córeczką, bo od momentu narodzin nie chce z nikim przebywać tylko ze mną. Trochę męczy mnie to, bo nie jestem w...

Witam,

Jestem matką 2 dzieci. Syn starszy ma 3 latka, a córeczka ma 11 miesięcy. Mam problem z córeczką, bo od momentu narodzin nie chce z nikim przebywać tylko ze mną. Trochę męczy mnie to, bo nie jestem w stanie pogodzić wszystkich obowiązków i poza tym starszy synek zaczyna robić się zazdrosny i okazuje to, uciekając do babci. Córeczka zostając z mężem, babcią lub z kimś z rodziny, nawet gdy jest rodzinne spotkanie i jest dużo ludzi w domu, z nikim nie zostanie. Płacze, nachodzę ją histerie, płacze aż zanosi się, a gdy tylko pojawię się, to od razu wyciąga rączki i uspokaja się, i zaczyna się bawić. Gdy zniknę z pola widzenia, zaczyna się to samo. Tak samo jest też, gdy kładę ją spać – muszę stać obok i gdy już prawie śpi i chcę odejść, jest to samo – płacz niesamowity. Nie wychodzę nawet kąpać się sama, bo nie chcę dopuszczać do takich płaczów. Nie wiem, co mam robić, jak się zachować. Czy to tylko przywiązanie, czy też lęki jakieś? Proszę o jakąś poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Napady histerii u 2-miesięcznego malucha i kłopot z zasypianiem. Co robić?

Witamy, jesteśmy rodzicami 8,5-tygodniowej Julki. Jest ślicznym dzidziusiem, prawidłowo się rozwija, przybiera na wadze. Interesuje się otaczającymi ją dźwiękami, obrazami. Bardzo lubi światła i cienie. Ale pewnie każdy maluch tak ma:) Prawie 2 tygodnie temu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania,...

Witamy, jesteśmy rodzicami 8,5-tygodniowej Julki. Jest ślicznym dzidziusiem, prawidłowo się rozwija, przybiera na wadze. Interesuje się otaczającymi ją dźwiękami, obrazami. Bardzo lubi światła i cienie. Ale pewnie każdy maluch tak ma:) Prawie 2 tygodnie temu przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, ale problemy, o których piszę niżej, były też wcześniej...:( Praktycznie od pierwszych chwil swojego życia Jula nie ułatwia Nam bycia rodzicem. Wiem, że brzmi to okrutnie, mama wciąż mówi mi, że każde dziecko jest marudne i że pierwsze 3 m-ce są trudne, bo my musimy poznać Julkę i ona musi również Nas „wyczuć”... Jak już wspomniałam, od samego początku - od momentu, gdy leżała przy mnie na sali poporodowej - tylko ją było słychać. Ja i mąż zrzucaliśmy to na fakt, że Julka była dość żarłoczna, a ja nie miałam za dużo pokarmu. Z czasem, po konsultacji z położną i pediatrą, dołączyliśmy, a potem całkowicie stosowaliśmy sztuczne mleko.

Jak pisałam na początku, Julka dobrze rozwija się, przybiera na wadze i oprócz konieczności profilaktycznego szerokiego pieluszkowania nie mamy teraz kłopotu. Początkowo, ok. 3 tygodnia życia - pojawiły się kolki. Dość nietypowe, bo ok. północy, bez prężeń, bez ruchów kończynami... Ponieważ jestem lekarzem, za radą znajomych pediatrów zastosowaliśmy cały szereg leków. Wydawało się, że jeden z nich zadziałał... Od powrotu do domu Julka w ciągu dnia praktycznie nie spała. Większość czasu płakała, marudziła. Była wciąż noszona, tulona. Od ok. 4,5 tygodnia coś się zmieniło. Dzień jest „w kratkę”. Chyba jak standardowy szkrab czasem pokwili, czasem pośpi - raz kilkanaście minut, raz 2 godziny. W godzinach wieczornych zaczyna się dramat od ok. 5-6 tygodni dzień w dzień, od ok. 19.00-24.00 strasznie płacze. Można to chyba nawet nazwać wyciem. Wpada w jakąś histerię, zanosi się. Płacze jak szalona i nie daje się nawet uspokoić, utulić. Serce Nam pęka, bo nie wiemy co robić, co zmienić w naszym postępowaniu, by uniknąć takich sytuacji, by w końcu usnęła „samodzielnie” i bez mega płaczu...

O której kąpać? Kąpaliśmy ok. 23.00 - gdy miała poniżej miesiąca. Od 2-3 tygodni staramy się to robić ok. 20.30-21.00, ale Jula pod koniec albo już po kąpieli zaczyna bardzo mocno płakać... Temperatura pomieszczenia, wody i stroje są odpowiednie, a Jula uśmiecha się podczas pluskania:) Na początku, w nocy przesypiała nawet 5-7 godzin i trzeba było ją karmić na śpiocha - tak kazała położna i pediatra, bo ponoć dziecko nie może mieć tak długich, zwłaszcza nocnych - przerw w karmieniu albo nie chciała w ogóle otwierać buziaka:) Nie rozumiem, dlaczego tak ma być z tym brakiem tak długiej przerwy, bo jeśli sama się nie budzi, tzn., że nie jest głodna. Zastanawia mnie to, bo z opowiadań mojej mamy wynika, że kiedyś o północy był ostatni posiłek, a następny ok. 6-7 rano...? Czy w tym wieku można podawać kaszkę lub kleik? Jak powinien wyglądać „rytuał usypiania”? Czy i kiedy powinno się bawić z dzieckiem przed wieczornym posiłkiem i kąpielą? Sprawa jest o tyle kłopotliwa, że z takim maluchem trudno przewidzieć i „ustalić”, kiedy wypadnie posiłek, kiedy kąpiel - mam na myśli dokładną godzinę... Raz w porze kąpieli jest przed, raz po jedzeniu i co wtedy z zabawą w wanience?

Często się zdarza, że Julka zasypia - płytko - podczas karmienia i przy jakiejkolwiek próbie przeniesienia do łóżeczka budzi się... Czy należy od razu biec, gdy płacze, czy pozwolić jej moment popłakać w samotności? Juli czasem zdarza się zapłakać przez sen. Raz trzeba ją utulić a raz po „jednorazowym krzyku” przy zamkniętych oczkach i dalej słodko śpi:) Mąż pomaga przy Juli po powrocie z pracy. Ja staram się dzielnie trzymać, ale powoli brak mi sił, jestem zmęczona, przygnębiona po takim „maratonie płaczu”. Uśmiecham się, śmieję i ogromnie cieszę się z tego, że ją mam i że jest zdrowa. Jesteśmy naprawdę zdesperowani. Bardzo prosimy o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Dlaczego moja roczna córka reaguje płaczem?

Dzień dobry! Moja roczna córka większość czasu spędza ze mną, czyli mamą, ponieważ tata pracuje do wieczora, ale lubi przebywać też z tatą. Mieszkamy z teściami, więc córka spędza czas też z babcią i dziadkiem. Przeważnie co tydzień widzi się...

Dzień dobry!

Moja roczna córka większość czasu spędza ze mną, czyli mamą, ponieważ tata pracuje do wieczora, ale lubi przebywać też z tatą. Mieszkamy z teściami, więc córka spędza czas też z babcią i dziadkiem. Przeważnie co tydzień widzi się z drugą babcią i dziadkiem, i również z ciociami. Chociaż widuje ich często, to gdy ktoś próbuje się do niej zbliżyć, czy coś powiedzieć, to reaguje płaczem. Zastanawiam się dlaczego tak jest?

Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Dlaczego 5-tygodniowe niemowlę płacze wieczorami?

Witam serdecznie. Mój pięciotygodniowy synek codziennie wieczorem tj. od ok. 20:00 do ok. 23:00 przeraźliwie płacze, piszczy, napina się. Widać, że jest strasznie zdenerwowany i nie można go uspokoić. W tym czasie ssie smoka bardzo nerwowo, wypluwa go, a...

Witam serdecznie. Mój pięciotygodniowy synek codziennie wieczorem tj. od ok. 20:00 do ok. 23:00 przeraźliwie płacze, piszczy, napina się. Widać, że jest strasznie zdenerwowany i nie można go uspokoić. W tym czasie ssie smoka bardzo nerwowo, wypluwa go, a za chwilę krzyczy, że go nie ma. Są momenty, że zanosi się płaczem tak strasznie, że nic nie pomaga. W tym czasie zdarza się, że go karmię (Mały jest na mleku Bebiko 1) i na czas karmienia się uspokaja, ale po chwili znów płacze. Lekarz sugerował kolkę i kazał mi kupić krople Danacol i podawać po 5 kropli na każde karmienie. Niestety przyniosło to odwrotny skutek. Mały płakał cały czas. Tak wyszło, że kropelki podaliśmy mu zamiast mleka przez noc, więc całą noc płakał. Próbowaliśmy też doraźnie czopków Viburcol. Po nich może mniej płakał, ale te kilka godzin jednak nie spał i był lekko podenerwowany. Ogólnie jest zdrowy, ma dobry apetyt, urodził się z wagą 4300g i mierzył 63 cm. Proszę o pomoc, bo nie wiem, co może mu dolegać.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Hałas, znudzenie czy niedostateczna widoczność opiekunki. Co jest przyczyną płaczu mojego dziecka na spacerach?

Witam! Jestem mamą 6-miesięcznego Szymona i mam problem z wychodzeniem z nim na spacer. Jeździ już w spacerówce, przodem do kierunku jazdy. Przed spacerem jest zawsze nakarmiony, odpowiednio do pogody ubrany, ma sucho i przez pierwsze minuty spaceru spokojny, dopiero...

Witam! Jestem mamą 6-miesięcznego Szymona i mam problem z wychodzeniem z nim na spacer. Jeździ już w spacerówce, przodem do kierunku jazdy. Przed spacerem jest zawsze nakarmiony, odpowiednio do pogody ubrany, ma sucho i przez pierwsze minuty spaceru spokojny, dopiero po chwili zaczyna się "horror". Przeraźliwie płacze, krzyczy i uspokaja się tylko po wyjęciu z wózka, kiedy może obserwować świat. Jednak wiadomo, że nie na tym spacer z dzieckiem polega, żeby 8-kilowego szkraba nosić na rękach. W ostatnim czasie musiałam wrócić do pracy i w chwili obecnej Szymonem zajmuje się babcia, ale nie może wychodzić z nim na spacery, bo jak mały zaczyna płakać, to wszyscy ją zaczepiają i pytają, dlaczego dziecko tak płacze. To wszystko jest już bardzo męczące. Proszę o pomoc. Co może być przyczyną płaczu mojego syna? Czy hałas może mu przeszkadzać? Czy się nudzi? Dodam że jest bardzo energicznym dzieckiem, od samego rana nie potrafi uleżeć spokojnie, tylko cały czas się rusza i do tego krzyczy. Pozdrawiam!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dlaczego dziecko ciągle płacze?

Witam! Mam 4-miesięczna córeczkę. Od kilku dni jest strasznie niespokojna. Potrafi się śmiać i w jednej sekundzie zaczyna przeraźliwie płakać. Wkłada rączki do buźki, pręży się. W nocy budzi się co pół godziny. Karmię ją piersią, ale ostatnio...

Witam! Mam 4-miesięczna córeczkę. Od kilku dni jest strasznie niespokojna. Potrafi się śmiać i w jednej sekundzie zaczyna przeraźliwie płakać. Wkłada rączki do buźki, pręży się. W nocy budzi się co pół godziny. Karmię ją piersią, ale ostatnio chyba mam mało pokarmu, dlatego chciałam jej dać mleko modyfikowane, ale ona nie chciała go pić. Nawet nie chce pić już herbatek, choć zawsze chętnie je popijała. Kupki ma strasznie wodniste. Nie potrafię jej uspokoić. Bardzo proszę o poradę i szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Nadpobudliwe niemowlę - jak sobie z nim radzić?

Mój problem właściwie zaczął się od narodzin mojej córeczki. 3 dni po porodzie już zaczęła ciągle płakać. Więc pytałam o radę położnej, a później lekarzy. Słyszałam tylko, że to kolki. Zuzia płakała mi 24 h. Pomimo starannej opieki,...

Mój problem właściwie zaczął się od narodzin mojej córeczki. 3 dni po porodzie już zaczęła ciągle płakać. Więc pytałam o radę położnej, a później lekarzy. Słyszałam tylko, że to kolki. Zuzia płakała mi 24 h. Pomimo starannej opieki, masażu na brzuszek, różnych leków na kolkę, suszarek, zmianę mleka (chyba już każde przerobiłyśmy) trwało to parę msc. Lekarze dalej twierdzili, żę to kolki, ja jednak nie bardzo w to wierzyłam, bo kolki nie trwają 24 h na dobę. To był koszmar, myślałam, że po 4 ,5 msc. przejdzie jej, niestety jest nadal źle. Dziecko jest nerwowe, kroku zrobić beze mnie nie chce. Dodam tylko, że jesteśmy same. Do toalety razem, wszędzie razem i tak zawsze, coś jej nie tak i złości się. Noszę ją na okrągło, aby chociaż minutkę nie płakała. Ręce mi opadają. Dzisiaj ma 11 msc i jest chyba jeszcze gorzej. Żadne spacery, kąpiele, zabawy nie chcą jej uspokoić. A jeżeli już, to na parę sekund. Muszę wstawać w nocy, aby coś zjeść. Jem na szybko i w stresie i boli mnie już wszystko. Naprawdę zrobiłam chyba wszystko, aby nie płakała. Nie wiem, gdzie popełniam błąd, może coś jej dolega. Chociaż jest zdrowa, nie gorączkuje. Usg super, badania moczu też. Proszę o pomoc psychiczną. Wstydzę się pójść do lekarza, żeby nie pomyślał, że ja jakieś luksusy chcę mieć z dzieckiem.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dlaczego moja 4-miesięczna córcia pręży się i krzyczy, gdy staram się nakarmić ją piersią?

Mam 4-miesięczną córkę, która reaguje krzykiem, gdy tylko zbliżam się do niej z piersią. Wcześniej przez całe noce nie miałam takich problemów, od ok. 2 tygodni budzi się częściej (zjada i od razu usypia). W dzień zrobiła się bardziej niespokojna,...

Mam 4-miesięczną córkę, która reaguje krzykiem, gdy tylko zbliżam się do niej z piersią. Wcześniej przez całe noce nie miałam takich problemów, od ok. 2 tygodni budzi się częściej (zjada i od razu usypia). W dzień zrobiła się bardziej niespokojna, śpi ok. 4 razy i od 45 minut maksymalnie do godziny. Muszę dodać, że miałam problemy z karmieniem od samego początku, ale nigdy wcześniej nie zdarzało się, że reagowała w taki sposób. Dokarmiam ją butelką, gdy już nic nie pomaga i czasem nawet butelki nie chce wziąć. Dodatkowo zauważyłam, że strasznie się ślini, wkłada rączki, i wszystko co jest w jej zasięgu, do buzi. Poza tym często słyszę, że budzą ją gazy. Co jest tego przyczyną: ząbki, brzuszek, czy może coś innego?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy wzwody u niemowlaka mogą mieć związek z chorobą?

Witam! Jestem mamą 10-miesięcznego Filipka, zauważyłam, że od pewnego czasu zaczęły występować u niego wzwody (wiem, że to normalna sytuacja), wówczas synek się pręży i przy tym bardzo się poci, prostuje nóżki i dotyka rączkami do pieluszki, gdy mu ją...

Witam!

Jestem mamą 10-miesięcznego Filipka, zauważyłam, że od pewnego czasu zaczęły występować u niego wzwody (wiem, że to normalna sytuacja), wówczas synek się pręży i przy tym bardzo się poci, prostuje nóżki i dotyka rączkami do pieluszki, gdy mu ją otworzę od razu łapie się za siusiaka. Konsultowałam się z pediatrą, mówił, że to normalna reakcja i że należy wtedy odwrócić dziecka uwagę (zlecił badania moczu, które wyszły poprawnie). Widzę, że te sytuacje męczą mojego synka, zdarza się to kilka razy dziennie, czy jego to boli? Zastanawiam się, czy jest to związane z jakąś inną dolegliwością, czy powinnam się martwić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Moje dziecko strasznie krzyczy

Witam! Mój synek ma prawie 10 miesięcy, nie mam z nim większych problemów - zasypia samodzielnie, jest stosunkowo grzeczny. Przesypia swoją 12 godzinną nockę :) "Mniejszym " problemem, aczkolwiek coraz bardziej uciążliwym, może ze względu na opuszczającą mnie cierpliwość,...

Witam!

Mój synek ma prawie 10 miesięcy, nie mam z nim większych problemów - zasypia samodzielnie, jest stosunkowo grzeczny. Przesypia swoją 12 godzinną nockę :) "Mniejszym " problemem, aczkolwiek coraz bardziej uciążliwym, może ze względu na opuszczającą mnie cierpliwość, jest fakt, że strasznie krzyczy - głównie na zabawki, czyli podczas zabawy, rownież jak dotrze np. do drzwi, no ale w tej sytuacji chce prawdopodobnie wyjść na zewnątrz. Niepokoi mnie to, dlatego, że naprawdę zdziera sobie gardło, no i nie wiem, skąd biorą się u niego takie emocje. Są to bardzo głośne krzyki, ostatnio nawet nowe - krótkie, jakby urywane, no i częste. Oczywiście na "nie wolno" nie ma żadnej reakcji. Nie wiem, może przyczyna tkwi w tzw. ząbkowaniu? Bo fakt, że jakiś czas temu również wrzeszczał na zabawki, a potem mu to minęło. No ale powróciło, ze zwiększoną mocą mam wrażenie. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.

Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Niepokojące zachowanie dziecka - nerwowość

Witam! Jestem mamą 4-miesięcznego synka. Kacperek jest bardzo nerwowy, np. łapiąc zabawki aż się cały trzęsie. Rzeczą normalną jest, że nie zawsze uda mu się zabawki włożyć do buźki lub mu wypadnie z rączki, a wtedy malec dostaje ataku złości....

Witam!

Jestem mamą 4-miesięcznego synka. Kacperek jest bardzo nerwowy, np. łapiąc zabawki aż się cały trzęsie. Rzeczą normalną jest, że nie zawsze uda mu się zabawki włożyć do buźki lub mu wypadnie z rączki, a wtedy malec dostaje ataku złości. Krzyczy i płacze tak głośno, że nie mogę go uspokoić przez długi czas. Jest strasznie nerwowy. Jak mogę mu pomóc?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Moja 9-miesięczna córeczka budzi się za każdym razem z płaczem

Witam serdecznie. Moja 9-miesięczna córeczka budzi się za każdym razem z płaczem. Jej drzemki trwają zawsze 0,5 h, po czym mała krzyczy jak opętana dopóki nie zobaczy mamy albo taty. Dziewczynka jest pogodnym dzieckiem, dużo się śmieje i ma...

Witam serdecznie. Moja 9-miesięczna córeczka budzi się za każdym razem z płaczem. Jej drzemki trwają zawsze 0,5 h, po czym mała krzyczy jak opętana dopóki nie zobaczy mamy albo taty. Dziewczynka jest pogodnym dzieckiem, dużo się śmieje i ma ogrom energii. Czy powodem płaczu po przebudzeniu jest brak obecności bliskiej osoby? I czy 2 drzemki 0,5-godzinne są normalne dla niemowlaka w tym wieku? Zaznaczam, że w nocy przesypia 10-11 h. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy 2-miesięczne niemowlę może bać się obcych?

Mam 2-miesięcznego synka i od jakiegoś miesiąca zauważyłam, że prawie za każdym razem, gdy ktoś mnie odwiedzi bądź gdy ja do kogoś się wybiorę w odwiedziny, wieczorem synek zaczyna strasznie płakać. Trwa to przeważnie 3-4 h, czasem dłużej i...

Mam 2-miesięcznego synka i od jakiegoś miesiąca zauważyłam, że prawie za każdym razem, gdy ktoś mnie odwiedzi bądź gdy ja do kogoś się wybiorę w odwiedziny, wieczorem synek zaczyna strasznie płakać. Trwa to przeważnie 3-4 h, czasem dłużej i w żaden sposob nie można go uspokoić. Wyczerpuje go to strasznie, a mimo to nie może zasnąć, aż w którymś momencie po prostu pada i po 1-2 h się budzi na karmienie. Czy to możliwe, że jest aż tak wrażliwy, że przeszkadzają mu w tym wieku obcy ludzie, mimo iż ja jestem zawsze obok niego?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

O czym świadczy takie zachowanie podczas zabawy?

Witam, moja dziewczynka ma 11 miesięcy. Odkąd pamiętam (czyli w wieku około 5 miesięcy) zaczęła przejawiać dziwne, nurtujące mnie zachowania. Potrafiła zacisnąć obie rączki w pięści, jednocześnie robiąc grymas na twarzy, jakby zaciskała zęby i spinała wszystkie mięśnie na...

Witam, moja dziewczynka ma 11 miesięcy. Odkąd pamiętam (czyli w wieku około 5 miesięcy) zaczęła przejawiać dziwne, nurtujące mnie zachowania. Potrafiła zacisnąć obie rączki w pięści, jednocześnie robiąc grymas na twarzy, jakby zaciskała zęby i spinała wszystkie mięśnie na ciele. Coś w rodzaju zachowania, gdy ktoś się irytuje, zaciska pięści i próbuje warczeć ze złości. Po chwili przestawała i robiła dalej to, co wcześniej. Zachowanie to było przeważnie podczas zabawy, kiedy nie powinna być sfrustrowana. Jakoś wydaje mi się to dziwne.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Co zrobić, by 8-miesięczne dziecko przestało się bać kąpieli w wannie?

Witam. Mam pytanie dotyczące mojej córki. Zosia ma 8 miesięcy, już skończone. Do mniej więcej 7 miesiąca Zosia wspaniale kąpała i bawiła się w wannie, niestety wpadliśmy z mężem na pomysł, aby podłożyć jej pod pupę gąbkę, dla dodatkowego...

Witam. Mam pytanie dotyczące mojej córki. Zosia ma 8 miesięcy, już skończone. Do mniej więcej 7 miesiąca Zosia wspaniale kąpała i bawiła się w wannie, niestety wpadliśmy z mężem na pomysł, aby podłożyć jej pod pupę gąbkę, dla dodatkowego bezpieczeństwa. To było jakieś trzy tygodnie temu, kiedy wkładałam ją do wanny, a ona poczuła pod stopami gąbkę, zaczęła krzyczeć i podskakiwać jak króliczek, oczywiście od razu ją wyciągnęłam. Niestety od tamtej pory nie chce widzieć wanny, a raczej do niej wchodzić. Woda, która leje się z kranu jeszcze ją troszkę interesuje, ale kiedy przychodzi moment wejścia do wanny jest koszmar. Jak tylko poczuje wodę pod stopami chce wyskakiwać, krzyczy, przytula się do mnie i najchętniej to by wyszła mi na głowę, tylko żeby nie siedzieć w wannie, o kąpaniu nie mam mowy. Do tej pory próbowaliśmy kąpać ją co dwa, trzy dni, ale dalej jest tak samo, a nasze kąpiele kończyły się szybkim przepłukaniem ręką, całego ciała córki, i to jeszcze na stojąco. Niestety boję się cokolwiek dalej robić, żeby córki nie zrazić do wody, i tak szczerze mówiąc nie wiem, co dalej robić. Bardzo proszę o pomoc. Jeżeli jest to tylko możliwe, ponieważ zdaje sobie sprawę, że jeżeli tak dalej pójdzie to córka w ogóle kiedyś będzie przed wodą uciekać. Mam jeszcze jedno pytanie czy książka "Każde dziecko może nauczyć się spać" jest dobrą pozycją do nauczenia córki zasypiania we własnym łóżko i przez większą część nocy. Pozdrawiam i z góry bardzo dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Co powoduje nocne krzyki 10-miesięcznego malucha?

Hej, mam bardzo podobny problem co Andzia2, mój synek Wojtek nie daje mi spać w nocy już od paru miesięcy, choć wcześniej szedł spać około 21 i spał spokojnie 4 godziny i dopiero między 1 a 4 w nocy musiałam...

Hej, mam bardzo podobny problem co Andzia2, mój synek Wojtek nie daje mi spać w nocy już od paru miesięcy, choć wcześniej szedł spać około 21 i spał spokojnie 4 godziny i dopiero między 1 a 4 w nocy musiałam wstawać do niego kilka razy. Zazwyczaj smoczek lub picie powodowało, że przewracał się na boczek i spał dalej. Ale teraz jest koszmarnie, potrafi już kwękać pół godziny po zaśnięciu, przewraca się na plecki, macha rączkami i kimzioli, ani to płacz ani krzyk i tak przez całą noc co godzinę, dwie. Już nie pamiętam, kiedy spałam 3 godziny. Próbowałam już wszystkiego, maluch w dzień śpi spokojnie 2 razy, pierwszy ok. 2h, a drugi raz ok. 1h. Sama nie wiem, co robić, bo to mnie wykańcza kompletnie. Ma dwa dolne zęby i chyba idą górne, bo znów zaczął się ślinić i wszystko gryźć, ale czy to może być powodem aż takich problemów ze snem? Proszę, poradźcie coś, bo już naprawdę jestem wykończona.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty