Ataki lęku i paniki po wyjeździe za granicę

Witam mam taki problem mam gdy mój synek miał 7 miesiecy musiałam wyjechac zagranice na dwa miesiące i tam sie zaczęły nerwy i stres a dodatkowo bałam sie o mojego synka, w domu znów zaczęłam byc nerwowa np gdy byłam w kosciele to wydawało mi sie ze wszyscy na mnie patrza i wtedy robiło mi sie gorąco i myslałam ze zemdleje a serce do tego biło bardzo mocno a teraz gdy mój mąz ma jechac do pracy zagranice jest gorzej ,boje sie zostac sama i nawet przez nerwy miałam dwa razy skoki cisnienia
KOBIETA ponad rok temu
Mgr Ilona Ciżewska
Mgr Ilona Ciżewska Psycholog, Dopiewo
33 poziom zaufania

Witam serdecznie
Sytuacja, jaka stała się Pani udziałem jest dosyć częsta. Jest ona spowodowana trudnościami adaptacyjnymi, z jakimi miała Pani do czynienia. Nowe otoczenie i wyzwanie z tym związane, a dodatkowo małe dziecko, które jak rozumiem było pod opieką osób trzecich nie sprzyjało odnalezieniu się w nowych warunkach.
Ten etap w Pani życiu odcisnął na Pani na tyle silne piętno, że na chwilę obecną nie potrafi Pani w sposób adekwatny reagować na otoczenie. Do tego dołączyły się lęki, które są związane z Pani przeżyciami i perspektywą, jaką Pani ma na tę chwilę na opisaną sytuację.
Sugeruję konsultację u psychologa, celem uzyskania innej perspektywy na wydarzenia przeszłe i bieżące, jak również na uzyskaniu wskazówek, w jaki sposób może sobie Pani radzić w sytuacjach, które są dla Pani stresujące.
Pozdrawiam serdecznie

Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral Psycholog, Sosnowiec
48 poziom zaufania

Witam. Wygląda na to,że w Twoim życiu dzieją się rzeczy,których do końca nie akceptujesz. Pewnie masz wiele obaw,trudno Ci znosić rozłąkę z bliskimi. Być może w poprzednich ważnych relacjach przeżyłaś jakieś rozdzielenie, a może problem tkwi w konflikcie pomiędzy potrzebą bycia z kimś bardzo blisko, bycia zaopiekowaną, a potrzebą niezależności, pomyśl nad tym. Jednak w przypadku takich lęków chodzi często o nieświadome obawy i konflikty, które właśnie dlatego,że są nieświadome-nie dają się łatwo rozwiązać. Bo bronisz się przed pełną świadomością,o co tutaj chodzi. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się więc szczera rozmowa z kimś,do kogo masz zaufanie i komu możesz powiedzieć o tym,co Cię dręczy. Wszystkiego dobrego.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty