Co robić z moim obniżonym nastrojem?

Witam, mój główny problem to nastrój. Wiecznie mi przykro, chce mi się płakać, na zmianę z zdenerwowaniem i rozdrażnieniem. Mam 30 lat, jestem mamą dwójki maluchów, najmlodsze ma niecałe 11 miesięcy. Dzieci zdrowe, mąż pomocny, nowe, duże, piękne mieszkanie, problemów finansowych też nie mamy, a ja się po prostu nie umiem z tego cieszyć. Jestem zła, zmęczona co odbija się na mężu i dzieciach. Cieszę się gdy pada deszcz bo nie jestem zmuszona wychodzić z dzieciakami. Męża podejrzewam o zdradę chociaż nie daje mi kompletnie żadnych powodów. Tęsknię też za pracą, ludźmi, wyjściem z domu. A z drugiej strony chciałabym wyjść z mężem, a nie sama. Najlepiej się czuje gdy w domu mamy dużo ludzi, ktoś nas odwiedza. Przeraża mnie okres najbliższych 6 tygodni. Mąż ma wyjazd służbowy, a ja ryczę jakbym żegnała się z nim na zawsze. Nie umiem sobie już z tym poradzić i boje sie, że to nie tylko przemęczenie, a większy problem. Wstydzę się opowiedzieć o tym wszystkim mężowi, a co dopiero powiedzieć i otworzyć się przed lekarzem. Nie wiem co robić.
KOBIETA, 30 LAT ponad rok temu
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka Psychologia, Wrocław
71 poziom zaufania

Dzień dobry,
Bardzo ciekawi mnie to w czym dokładnie upatruje Pani przyczynę obniżonego nastroju. Jeśli dobrze zrozumiałam to jest Pani m.in. zmęczona siedzeniem w domu z dziećmi i brakiem kontaktu z ludźmi. Z pewnością sporo młodych mam boryka się z podobnymi problemami. Doradzałabym przezwyciężenie własnego wstydu i porozmawianie o tym z mężem oraz udanie się na wizytę konsultacyjną do psychiatry. Nie powinna się Pani wstydzić, gdyż to normalne że nie zawsze przez całe nasze życie jesteśmy w dobrej kondycji psychicznej. Zdarzają się takie momenty lub okresy w życiu, gdy jesteśmy czymś przeciążeni emocjonalnie. Pani mąż gdyby o tym wiedział mógłby stanowić dla Pani wsparcie i podsunąć możliwe rozwiązania tego problemu. Wizyta u lekarza to dobry pomysł, ponieważ leki pomogłyby podwyższyć i ustabilizować Pani nastrój. Dobrym pomysłem jeśli będzie odczuwała Pani potrzebę są także spotkania z psychologiem/psychologiem psychoterapeutą celem uzyskania krótkoterminowego wsparcia. Mam nadzieje, że ten stan jest u Pani przejściowy i obniżony nastrój minie.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Kulczycka
http://psycholog-kulczycka.pl/

Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz Psychoterapia, Katowice
46 poziom zaufania

Witam. Jest Pani mamą dwójki maluchów i jak się domyślam w ostatnich latach właśnie opieka nad nimi oraz obowiązki domowe są Pani głównym zajęciem. Pisze Pani o potrzebie kontaktu z innymi ludźmi, wspólnego spędzania czasu tylko z mężem oraz tęsknocie za pracą, co jest zrozumiałe. Kiedy rodzą się dzieci w małżeństwie i w życiu dużo się zmienia - wiele się zyskuje, ale też traci. Nie ma już np. takiej swobody jeśli chodzi o spotkania towarzyskie czy wyjścia tylko we dwoje, pojawiają się nowe obowiązki i odpowiedzialność nie tylko za siebie. Najczęściej, choć nie zawsze, to kobieta rezygnuje z pracy zawodowej na pewien czas. Być może wyjazd męża potęguje poczucie przygnębienia i osamotnienia w przeżywaniu sytuacji. Zachęcam Panią aby z nim szczerze porozmawiać o tym, co Pani czuje, przeżywa i jakie ma potrzeby. Być może ktoś z rodziny mógłby raz na jakiś czas zostać z dziećmi, aby mogła Pani z mężem wyjść na kolację, spotkanie towarzyskie lub do kina. Może też Pani umówić się na wizytę u psychoterapeuty, przyjrzeć się przyczynom obniżonego nastroju, poszukać możliwości i rozwiązań, zająć się własnymi emocjami i potrzebami. Wizyta u lekarza psychiatry także nie jest złym pomysłem, szczególnie jeżeli obecny stan bardzo utrudnia Pani funkcjonowanie. Na temat tego, czy farmakoterapia okaże się niezbędna i będzie w Pani przypadku zasadna musi się wypowiedzieć lekarz.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Małgorzata Mróz http://psychoterapeuta-slask.pl/malgorzata-mroz/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty