Czy jest szansa na uratowanie związku?

Byliśmy w związku prawie 2 lata , dodam że to moja dziewczyna poczyniła 1 krok w zmianie ze znajomości w związek , byliśmy bardzo szczęśliwi , ja byłem jej pierwszym a ona moja pierwszą , z czasem zacząłem przejawiać za dużo zazdrości , ale jakoś zawarliśmy radę i żyliśmy dalej szczęśliwie , raz bardziej raz trochę mniej , na tydzień przed tym jak mnie zostawiła planowaliśmy wspólną przyszłość , wspólne mieszkanie a miało to nastąpić już tej wiosny , nic nie wskazywało na to co się stało kiedy oznajmiła mi najpierw przez sms że musi wszystko przemyśleć , zdalem sobie sprawę że jest coś nie tak i poprosiłem o rozmowę w 4 oczy , zgodziła się I już jak zaczęliśmy rozmawiać jej argumentacja była taka że czuje zmęczenie związkiem że za dużo było złych chwil które zakazują te dobre i o tych dobrych nie potrafi sobie przypomnieć , dodała że muszę wziąć się za siebie , podnieść się udowodnić sobie że jestem kimś (mam niskie poczucie własnej wartosci) a ona zajmie się szkoła , starzem... Nie określiła się jednak że to koniec definitywny ale także nie dała jednoznacznych powodów abym mógł mieć nadzieję że to się uda naprawić , poza tym że prosiła iż skoro ja na prawdę kocham abym dał jej ten czas. Jednocześnie mówiąc że możemy mieć kontakt , że mogę napisać do niej etc owszem napisałem ale ignoruje moje wiadomości , nawet ich nie czyta ... Jej rodzina a dokładnie mama jest nastawiona przeciwko mnie , więc chciałbym zadać pytanie czy uważa ktoś z państwa aby był a jeszcze jakąkolwiek szansą na odratowanie tego ? Nie wiem jak skłonić ją do rozmowy ale zarazem nie chce być natarczywy , ale boję się że z każdym dniem tracę ją. Wiem że mnie kocha bo w dniu zerwania powiedziała mi to , ja też ja bardzo kocham. Proszę o radę
MĘŻCZYZNA, 25 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Proszę dać jej czas, o który prosi i wykorzystać go również do pracy nad sobą. Sama przemysli sprawę tak jak tego potrzebuje, a być może dostrzeże też że pan pracuje nad sobą. Pozdrawiam

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Witam Pana,
proszę skupić uwagę na sobie, wskazane jest dla Pana wsparcie psychoterapeutyczne, z czasem będzie mógł się Pan odnieść do tego problemu. Poczucie własnej wartości, kształtuje się w procesie socjalizacji. Wiele czynników składa się na poczucie własnej wartości, czyli samoocenę, takich jak; postrzeganie samego siebie, wiara w siebie, własna skuteczność, samoakceptacja, poczucie własnej godności. Ogólnie mówiąc jest to opinia nas samych o sobie, inaczej mówiąc negatywne automatyczne myśli dotyczące siebie, wysoki krytycyzm w stosunku do siebie. Wskazana jest pomoc psychologa/psychoterapeuty, proces terapeutyczny umożliwi zrozumieć swoje zachowanie w określonym kontekście (sytuacji) i umożliwi zmodyfikować wzory myślenia, to wpłynie na poprawę funkcjonowania społecznego. Poczucie własnej wartości czyli samoocenę trzeba odbudować, tak żeby była optymalna i stabilna. Przekonania i opinie na własny temat w oparciu o doświadczenia życiowe kształtują samoocenę. Szczególnie negatywne komunikaty i doświadczenia w procesie rozwoju są istotą niskiego poczucia własnej wartości. Spróbuj zastanowić się jaką wartość sobie przypisujesz, zastanów się, jak ta opinia wpływa na twoje myśli i uczucia, w związku z tym, jakie działania podejmujesz: 1)Czy doceniasz siebie? 2)Czy lubisz siebie? 3)Czy akceptujesz swoje zachowanie? 4)Jaka jest twoja skuteczność? 5)Czy masz poczucie własnej godności? 6)Jak widzisz siebie? Negatywne przekonania na własny temat - wysoki samokrytycyzm jest wskaźnikiem, który pokazuje, że skupiasz się na własnych słabościach, wadach i jednocześnie nie doceniasz swoich zalet. Emocje, które są synchronizowane z negatywnymi myślami to; smutek, lęk, frustracja, złość, poczucie winy i wstydu. Myśli i emocje mają wpływ na nasze zachowanie - obserwuje się to w różnych sytuacjach; trudność w asertywnym wyrażaniu potrzeb, niezdecydowanie w realizacji planów życiowych. Mogą pojawiać się też dolegliwości somatyczne; napięcie, zmęczenie, ból głowy. Wskazane jest leczenie metodą psychoterapii poznawczo - behawioralnej. Terapia poznawczo-behawioralna pozwala zrozumieć problem, im lepiej rozumiemy problem, tym łatwiej sobie z nim radzimy - poprawi się Pana funkcjonowanie społeczne oraz ustabilizuje się Pana samoocena, co wpłynie na dobrostan psychiczny. Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty