Czy moje zachowania są niedojrzałe?

Do psychologa. Jestem kobieta po 30 i zmagam sie z dziwnymi schematami zachowań. Od długiego czasu jestem w silnym stresie. Gdy pojawia się stresor, potrzebuje natychmiast swoje problemy omówić z kimś bliskim - partner/przyjaciele/rodzina. Jestem typem obwinijacym się. Ostatnio lekarz wspomniał, ze mogę mieć problemy z zaburzeniami obsesyjnymi. W rozmowie tak długo drążę temat, aż najlepiej zdenerwuje osobę, która mnie słucha. Wybuch gniewu drugiej osoby, będący odpowiedzią na moje wybuchy histerii najlepiej w jakis sposob rozładowują moje napięcie. Lepiej niż samo mowienie, chociaż to tez jest dla mnie ważne, by kogoś w moje problemy zaangażować i nie być sama z tym. Czy to może mieć źródło w dzieciństwie Np. Dlatego ze u mnie w domu karą były krzyki? Czy potrzeba angażowania w swoje problemy drugiej osoby również może wynikać z niedojrzałości?
MĘŻCZYZNA, 30 LAT ponad rok temu
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz Psycholog, Żelechów
100 poziom zaufania

Witam Panią,

Każdego dnia nasze zmysły bombardowane są nieliczoną ilością

często niechcianych bodźców, przed którymi nie zawsze jesteśmy

w stanie się obronić.

Na przestrzeni życia doświadczamy też wielu przykrych, bolesnych,

a nawet traumatycznych sytuacji.

Podświadomość zbiera i gromadzi wszystkie przeżycia i doświadczenia

z naszego całego życia.

Zwykle nie pamiętamy o nich na poziomie świadomym.

Jednak te najbardziej przykre, bolesne i traumatyczne, często nawet

z wczesnego dzieciństwa, powodują nieuświadomione konflikty wewnętrzne

i nieuświadomiony, zdawałoby się bezpodstawny lęk.

Źródłem Pani frustracji, dyskomfortu oraz problemów z samodzielnym

radzeniem sobie z problemami i życiowymi wyzwaniami jest zapewne Pani

niska samoocena oraz przykre doświadczenia z przeszłości.

Przykrości, które Panią spotkały w dzieciństwie odcisnęły w Pani

duszy piętno, przyniosły wiele trudności i cierpienia w życiu dorosłym,

a także wpłynęły na sposób myślenia o sobie samej.

Stąd potrzeba ciągłego tłumaczenia, wyjaśniania, a przede wszystkim

duża potrzeba uwagi i akceptacji innych ludzi.

Bardzo często bolesne zdarzenia z przeszłości uniemożliwiają nam

normalne funkcjonowanie, gdyż wpływają na wszystkie obszary

egzystencji i sprawiają, że człowiek nie potrafi cieszyć się życiem.

Możliwe, że bagaż niemiłych doświadczeń z dzieciństwa i wynikająca

z tego nieadekwatna samoocena, i brak wiary w swoje możliwości,

negatywnie wpływają na wszystkie obszary Pani funkcjonowania

i sprawiają, że tworzy Pani w umyśle wypaczony obraz samej siebie,

co pogłębia jedynie niską samoocenę i rodzi poczucie frustracji i przygnębienia.

Jednak rzetelną diagnozę można postawić tylko podczas osobistej konsultacji, po wnikliwym wywiadzie i zbadaniu okoliczności, które doprowadziły

do opisanych zaburzeń.

Zachęcam Panią do podjęcia odpowiedniej psychoterapii.

Terapeuta pomoże Pani zrozumieć psychiczne konflikty powstałe na przestrzeni

życia oraz odzyskać spokój, równowagę wewnętrzną i radość życia.

Gdyby chciała Pani porozmawiać ze mną o problemie,

to zapraszam do kontaktu.

Istnieje możliwość konsultacji online,

np. za pośrednictwem komunikatora Skype.

Pozdrawiam serdecznie



Hanna Markiewicz,

psycholog,

e-mail: psycholog24x@gmail.com

tel. 505 075 298,

https://psycholog24online.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty