Jak można poradzić sobie z atakami paniki? [PORADA EKSPERTA]

Jak poradzić sobie z atakami paniki? Wiem, że czeka mnie wizyta u psychiatry jednak czy mogę spróbować jakoś sobie z nimi radzić? Póki co piję nervosol, najbardziej pomaga mi położenie się, ale jak poradzić sobie z takim atakiem np w sklepie?
KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu
Lek. Leszek Czerwiński
Lek. Leszek Czerwiński Psychiatra, Słupsk
23 poziom zaufania

Opisane przez Panią ataki paniki należą według klasyfikacji do zaburzeń lękowych. Zanim zorganizuje sobie Pani wizytę u lekarza psychiatry proponuję zadbać o to, aby w Pani codziennej diecie znalazły się w dowolnej kompozycji produkty spożywcze obfitujące w aminokwas tryptofan, będący prekursorem serotoniny. Należą do nich m. in. sery, jajka, ciecierzyca, soczewica, fasola, groszek, orzechy, nasiona sezamu, nasiona słonecznika, pestki dyni, kiełki pszenicy, banany, awokado, ananasy, bakłażany i śliwki. Trzeba przy tym pamiętać, że niezbędnymi kofaktorami do prawidłowego przebiegu reakcji powstawania serotoniny są: witamina C, witamina B6 oraz magnez, które warto suplementować w określonych dawkach (witamina C 1000mg 2xdziennie, witamina B6 najkorzystniej w połączeniu z in. witaminami z grupy B w preparacie typu B-50 1- 2xdziennie, magnez- minimum 300mg dziennie). Natomiast pierwszą pomocą w napadzie paniki jest oddychanie przeponowe. Żeby takie oddychanie przyniosło ulgę trzeba je wykonać prawidłowo. Podczas napadu paniki często doświadcza się uczucia, że nie można złapać tchu. Podejmowane z dużym wysiłkiem próby nabrania powietrza nasuwają wrażenie duszenia się. Im bardziej ktoś próbuje zaczerpnąć powietrza, tym jest mu trudniej i wtedy pojawia się myśl „Duszę się!”, a lęk osiąga swój szczyt. Co tak naprawdę dzieje się z człowiekiem, że tak się czuje i dlaczego próba wzięcia głębszego oddechu nasila lęk? Jeśli czujemy, że nie możemy złapać oddechu, to dzieje się tak dlatego, że zapomnieliśmy o jednej ważnej rzeczy, mianowicie o wydechu. Zanim będziemy mogli nabrać powietrza musimy najpierw je wypuścić. Czemu? Ponieważ jeśli oddychamy w krótki, płytki sposób, jedynie z klatki piersiowej, to gdy próbujemy wziąć głęboki wdech, nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Możemy jedynie wziąć, i to z trudem, płytki oddech z piersi, ale nie przyniesie on ulgi. Ponadto płytkie oddychanie nasila objawy paniki i utrudnia wyjście z niej. Do tego pod wpływem stresu mięśnie międzyżebrowe kurczą się, oddech nie pomaga im się rozluźnić i zaczyna „kłuć w sercu”. To kłucie nie pochodzi jednak z serca, lecz ze ściśniętych mięśni międzyżebrowych, mimo że ból może pojawiać się w okolicach serca. Zaczynamy odczuwać zawroty głowy i oszołomienie, gdyż płytkie i szybkie oddychanie prowadzi do hiperwentylacji. Ta zaś może skutkować mrowieniem i drętwieniem w kończynach. Rozwiązaniem jest przejście z płytkiego oddychania na oddychanie głębokie- brzuszne, inaczej nazywane przeponowym. Jest to najważniejsza umiejętność, którą warto opanować mając napady paniki. W tym celu przed nabraniem powietrza wykonujemy powoli głęboki wydech, następnie robimy powoli głęboki wdech, w tej fazie zatrzymujemy na moment powietrze, po czym znowu wykonujemy powolny, głęboki wydech. Ważną rzeczą jest jeszcze zadbać przy tej metodzie o dostępność świeżego powietrza. W razie napadu lęku oddychamy tą techniką tak długo, aż napad ustąpi.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty