Pomoc koleżance mającej problemy po śmierci dziadków

Witam. Mojej przyjaciółce w przeciągu roku zmarli babcia i dziadek. Jest ona tym strasznie przybita. Dodatkowo niedawno się pocięła i jest gotowa zrobić to jeszcze raz. Chciałabym jej to wybić z głowy i jakoś pomóc. Martwię się o nią.
KOBIETA, 18 LAT ponad rok temu
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek Psycholog, Gliwice
58 poziom zaufania

Witam. Ktoś kto dokonuje aktów autoagresji przypuszczalnie potrzebuje pomocy profesjonalnej. Pomoc przyjacielska, choć w życiu bezcenna i stanowi duże wsparcie, to może być zbyt mało przy takim problemie. Myślę też, że to może być zbyt duży ciężar jak na Pani barki. Proszę rozważyć powiadomienie o problemie rodziców/opiekunów koleżanki lub wychowawcę/psychologa/pedagoga w szkole. Pozdrawiam.

Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska Psycholog, Gdynia
95 poziom zaufania

Dzień dobry!

Przyjacielskie wsparcie, troska, opiekuńczość i chęć pomocy są bardzo ważne i cenne. Jednak w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, samookaleczeń, stanów depresyjnych - nie są wystarczające i jest to dla Pani (jako osoby pomagającej) nadmierne obciążenie.
Koleżanka powinna zgłosić się do psychologa, np. do Poradni Zdrowia Psychicznego czy Centrum Interwencji Kryzysowej.

Pozdrawiam!

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty