Paniczny płacz 13-miesięcznej córki podczas wkładania do łóżeczka

Moja 13 miesięczna córka panicznie płacze - wrzeszczy, gdy wkładam ją do łóżeczka w ciągu dnia na drzemkę i na noc. Wcześniej nie było z nią absolutnie żadnych problemów. Sytuacja trwa od 3 dni. W ubiegły czwartek i piątek była pierwsze dni w żłobku na 2,5 godziny, wczoraj- w niedzielę, okazało się, że ma infekcję gardła i ucha. Czy to wszystko się zsumowało? Stres z zostawania samej w żłobku i infekcja? Kiedy płacze muszę ją tulić, gdy uśnie i odkładam do łóżeczka zaczyna się od nowa.
KOBIETA, 34 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Suligowska
Mgr Anna Suligowska Psycholog, Gdynia
56 poziom zaufania

Witam
Z tego co Pani opisuje to najprawdopodobniej nałożyły się dwie sytuacje tj pierwszy pobyt dziecka w żłobku i infekcja. Proponuje jak najwięcej przytulać i usypiać przy sobie, jeżeli to możliwe to spać nawet z córką przez taki okres przejściowy np dwa, trzy tygodnie.
Anna Suligowska

Mgr Edyta Kołodziej-Szmid
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid Psycholog, Gdańsk
66 poziom zaufania

Witam, oddanie tak małego dziecka do żłobka może być dla niektórych dzieci doświadczeniem bardzo trudnym, wręcz urazowym. W opisanej sytuacji paniczny płacz może mieć złożone przyczyny: być wyrazem przerażenia związanego z rozstaniem z matką jak i wynikiem bólu z powodu infekcji ucha. Zapewne trzeba w tej chwili wyleczyć ucho i zostawić malucha w domu, jeżeli paniczne reakcje będą się utrzymywać wskazane byłoby rozważyć zmianę formy opieki nad dzieckiem- może w tym wypadku lepsza byłaby opieka babci lub choćby opiekunki przychodzącej do domu.Pozdrawiam

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Taka reakcja może być zarówno wynikiem choroby somatycznej, jak i zmian w trybie dnia, opiece itp czyli tzw stresu psychologicznego. Duża część dnia z kimś innym niż stały opiekun, który zajmował się nim do tej pory, a do tego nowy rytm dnia, zapachy, posiłki, sposoby przewijania itp, są dla takiego maluszka stresujące i wymagające adaptacji.
Warto także pamiętać, że taki maluszek nie ma jeszcze tzw "stałości obiektu" to znaczy nie rozumie, ze osoba (lub przedmiot), która traci się z jej pola widzenia nie znika na zawsze tylko np wychodzi.
Jeśli trudności będą się przedłużać, warto skonsultować się z pediatrą, a także przemyśleć gotowość żłobkową córeczki.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty