Tęsknota za mężczyzną

Witam jesyem mloda dziewczyna zwiazalam sie w zwiazek z dojrzalym mezczyzna z trojka dzieci,mama zostawila dzieci jak byly male okolo szesc lat temu, poczatki naszego zwiazku jakos sie ukladaly ale potem zaczely sie klotnie w domu, dla dobra dzieci moj mezczyzna zadzwonil po matke dzieci a ze mna sie rozszedl, niewiem co myslec mam z nim konttakt mowi ze jej nie kocha. I ze nir sa razem ale zr nie mozemy byc razem bo oni trtaz aktualnie, mieszkaja razem, niewiem co zrobic, bardzo z nim tesknie
KOBIETA, 27 LAT ponad rok temu
mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz Psycholog, Lublin
60 poziom zaufania

Witam Panią. Bardzo trudne chwile Pani przeżywa, chociaż niewątpliwie jest również tak, że poniekąd Pani się na nie zgodza. Wiążąc się z mężczyzną z nie do końca jasną i rozwiązaną sytuacją rodzinną, naraża się Pani na spore rozczarowania. Myślę, że najważniejsza jest otwarta rozmowa z parnerem na temat tego, jak wygląda jego były związek, kto opiekuje się dziećmi, kim Pani dla niego jest i dlaczego właściwie nie możecie być razem? Matka może przecież zajmować się dziećmi, ale dlaczego Pani nie może być w relacji z tym mężczyzną? Może Pani partner nie rozwiązał sytuacji z własną żoną i utrzymuje nadal swój poprzedni związek. Uważam, że Pani ma prawo ustalać z nim te rozwiązania. W przeciwnym razie jest prowdopodobne, że ilekroć Państwo się pokłócicie parner będzie Panią traktował właśnie w taki sposób. Wiele tu od Pani zależy. Małgorzata Danielewicz

Dr n. med. Sławomir Kaczmarek
Dr n. med. Sławomir Kaczmarek Chirurg, Kalisz
63 poziom zaufania

Iść za głosem serca. Facet wiele zrobi dla dobra dzieci z miłości do nich i z odpowiedzialności. Nie jest mu łatwo. Tego może być Pani pewna. Dać mu czas.

Mgr Piotr Jan Antoniak
Mgr Piotr Jan Antoniak Psycholog, Warszawa
70 poziom zaufania

Witam Panią. W opisanej sytuacji może być Pani pewna wyłącznie swoich uczuć. "Zainwestowała" je Pani w związek który z niewiadomych powodów skończył się. Napisała Pani o tym, że w Waszej relacji pojawiły się kłótnie a Pani partner dla dobra dzieci wyprowadził się. Teraz mieszka z kobietą, której nie kocha. Proszę uważać przede wszystkim na poczucie winy i odpowiedzialności (że kłóciliście się przez Panią, że musiał dzieci wywieźć i że pchnęła go Pani w ramiona kobiety, której nie kocha). Moim zdaniem oprócz tego, że teraz Pani cierpi potrzebuje Pani uważać na wyłączną winę i odpowiedzialność za losy tej relacji. Jakoś nie dostrzegam sygnałów ze strony Pani partnera mówiących o jego odpowiedzialności. Pozdrawiam Panią
http://piotrantoniak.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty