Trudne dzieciństwo a problemy w związkach

Witam mam problem chyba sama ze sobą odkąd pamietam wszystkim sama sie zajmuje w mlodosci mama wyjechala zostalam z tata musialam szybko dorosnac , potem tata znalazl inna zakochalam sie bylam z nim 5lat zareczylismy sie a po jakims czasie zaczal mnie bic teraz bylam z innym ale nie potrafie z nim rozmawiac chyba wylewam cala zlosc na niego kilka razy chcialam juz sobie cos zrobic nie wiem czy to ja jestem chora czy to wszystko zaczelo sie od dziecinstwa prosze o pomoc :(
ponad rok temu
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd Psycholog
80 poziom zaufania

Witam serdecznie!
Jeżeli jest Pani ze sobą subiektywnie źle, trudno Pani zbudować satysfakcjonujący związek z mężczyzną, to warto skonsultować się ze specjalistą – psychologiem albo psychoterapeutą. Drogą wirtualną nie da się stwierdzić, co jest przyczyną Pani problemów, czy jest to wpływ trudnego dzieciństwa, tego, że matka wyjechała, zostawiając Panią samą z ojcem i zmuszając do szybkiego dorośnięcia, czy przyczyna tkwi gdzieś indziej. Przez Internet nikt tego nie zgadnie. Prawdopodobnie przeszłość w jakimś stopniu odbija się na Pani dotychczasowym życiu, w związkach z mężczyznami. Przeżyła Pani rozstanie rodziców i teraz Pani samej jest trudno stworzyć stabilny, udany związek. Nie radzi sobie Pani z negatywnymi emocjami, przelewa złość i gniew na partnera albo wchodzi Pani w związki toksyczne. Warto zastanowić się nad przeszłością i jej wpływem na Pani aktualne życie. Zachęcam Panią z całego serca do konsultacji z psychoterapeutą, z którym mogłaby Pani przepracować swoje trudności.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Dr n. med. Aleksandra Rutkowska
Dr n. med. Aleksandra Rutkowska Psycholog, Lublin
21 poziom zaufania

Kwestia, czy to zaczęło się od dzieciństwa czy Pani jest chora jest do ustalenia w toku terapii. Na ogół doświadczenia dzieciństwa i wczesnej młodości kształtują nasze funkcjonowanie w związkach. To nasza "bajka" z jakiej pochodzimy którą często powielamy w relacjach z partnerami w dorosłym życiu. Pani musiała szybko dorosnąć i wszystko robić sama.Nie pisze Pani, aby kiedykolwiek była dla kogoś ważna, czy kochana. Ma Pani w sobie dużo niewyrażonej złości, którą kieruje Pani ku sobie lub partnerowi. Chaos w Pani odczuwaniu doprowadza do poczucia zamkniętego koła i myśli samobójczych. Potrzebuje Pani regularnego kontaktu z terapeutą, który pomoże dotrzeć do swoich wspomnień, odczuć i potrzeb. Dopiero właściwa relacja z samym sobą pozwala na stworzenie satysfakcjonującej relacji w związku.
Pozdrawiam A.R.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty