Ciągła złość i cierpienie

Witam, co ja mam zrobic, zycie nie uklada mi sie juz od 8 lat, z rodzicami nie potrafie normalnie rozmawiac, ciagle ogarnia mnie zlosc, codziennie rano sie budze zastanawiam sie jak mam zaczac dzien, jak zaczac kolejna szanse na przetrwanie kolejnego dnia, choc modle sie o zaprzestanie tego cierpienia, cierpie bo tez nie potrafie patrzec jak inni ludzie cierpia na brak pieniedzy, nie chodzi mi o pijacych, tylko o tych dla ktorych zycie nie poszlo tak jak sobie zaplanowali, my tak zwani szczesciarze, mamy domy po rodzicach, dziadkach, na szkole dostalismy pieniadze, ale dzieci, rodziny w ciezkich sytuacjach, jak maja sobie radzic? pomoc panstwa jest mozna powiedziec obojetna, bo wola przyjac imigrantow niz pomoc dla nas, boli mnie to , nie wiem dlaczego ale czuje jakbym przyjmowal caly bol swiata na siebie, nie umiem tego opisac, co noc po paru godzinach dopiero zasypiam, spie po 3-4 godziny dziennie bo koszmary budza mnie .. przepraszam ze nie potrafie wyrazic sie
MĘŻCZYZNA, 22 LAT ponad rok temu
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska Psycholog, Warszawa
52 poziom zaufania

Witam, byc moze pod tym przejmowaniem sie cierpieniem całego świata kryje sie jakieś Pana (moze jeszcze nieuswiadomione) cierpienie i trudne doświadczenia, nad którymi warto byłoby sie zatrzymać i zmierzyć z nimi. Zachęcam do wizyty u psychoterapeuty, taka pomoc przyniesie Panu ulgę w cierpieniu. Pozdrawiam

Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska Psycholog, Szczecin
63 poziom zaufania

Witam Pana, jest Pan zapewne bardzo wrażliwym człowiekiem i można to wykorzystać pomagając a nie tylko myśląc o pomocy. Proponowałabym, aby zgłosił się Pan do hospicjum lub PCK czy szpitala i zaczął pomagać jako wolontariusz. Samo narzekanie i cierpienie z powodu biedy i niezaradności innych nic nie daje. Trzeba aktywnie włączyć się w życie innych ludzi. Wtedy pomożemy im, a sami uzyskamy spokój i radość.

Pozdrawiam, Alicja Maria Jankowska
http://psychoterapie-szczecin.pl


Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psychologia, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, pisze pan, że pana sytuacja jest dobra a czuje pan ogromny żal i cierpienie z powodu nieszczęść innych ludzi. Może pan w jakiś sposób włączyć się w pomaganie innym. Trudno odpowiedzieć na pytanie skąd to wynika na podstawie opisu na forum, zachęcam do kontaktu z psychologiem w celu przyjrzenia się przyczynom. Psycholog zaleci dalsze kroki postępowania. Pozdrawiam.

Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA
Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA Psychologia, Warszawa
62 poziom zaufania

Może warto zaangażować się w pomaganie innym? Tę energię, tę złość, o której pan pisze, warto pożytecznie wykorzystać.

Elżbieta Grabarczyk
http://ppp-salamandra.blogspot.com/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty