Zapytaj lekarza

1 , 0 3 2 , 0 3 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Czy już zawsze będę samotna i nudna?

Od dziecka byłam alienem. Grzeczna dziewczynka, bardzo dobre wyniki w nauce, ale znajomych mogłam policzyć na palcach. Poziom szkół się zmieniał, ilość koleżanek również. W podstawówce dobre 4 koleżanki, w gimnazjum już tylko jedna + rozmowy z innymi dziewczynami aż w końcu totalnie się zamknęłam gdy poszłam do liceum. Mam jedną koleżankę. Oczywiście uważają nas za alieny, ale nikt się nie czepia. Po prostu starają się nas omijać. Nie potrafię odnaleźć się w życiu. Kiedyś koleżanki nie były mi tak potrzebne. Teraz nie mam z kim wyjść na miasto. Niestety, nie jestem typem imprezowiczki. Żadnych używek, dyskotek, wysoka kultura osobista, dziwne zamiłowania jak na mój młody wiek (18lat) - muzyka klasyczna, teatr, filharmonia. Gdy dowiedział się o tym jeden z moich "znajomych", wyśmiał mnie i zmieszał z błotem przed jego znajomymi mówiąc jaka to ze mnie "grzeczna dziewczynka, która nawet nie ruszy piwa". Ludzi to zniechęca a ja czasem wstydzę się być po prostu sobą. Gdy byłam młodsza, moja najbliższa koleżanka potrafiła powiedzieć mi wprost jaka to jestem brzydka i pytać się innych czy się z tym zgadzają. Jakoś to znosiłam, bo wiedziałam, że mam tylko ją. Przez to moja samoocena sięga dna do dnia dzisiejszego. Nie potrafię spojrzeć ludziom w oczy, nie lubię gdy na mnie patrzą, od razu wydaje mi się, że myślą jaka to jestem okropna i mam ochotę uciec. Jestem cholernie nieśmiała, nawet przez internet ciężko mi kogoś poznać. Nie wiem o czym rozmawiać. Próbowałam się przełamać, ale kończyło się na kompromitujących, niezręcznych rozmowach w których ledwo sklejałam jedno zdanie. Rodzice uważają, że jestem chora, że ludzie w moim wieku się bawią, a ja siedzę całymi dniami przy komputerze. Jedyna osoba, z którą mogę gdzieś wyjść to mama, nikogo więcej nie mam. Koleżanka z liceum ma inne zajęcia, to jedynie koleżanka ze szkoły. Doszło do tego, że zapisałam się na pianino do prywatnej szkoły muzycznej, bo chciałam żeby w końcu ktoś mnie docenił. Nauczyciele i rodzice docenili co podnosi mnie na duchu i to dla nich się staram. Lubię, gdy się cieszą. Zapisywałam się na różne kursy, począwszy od kursów językowych poprzez rysunek skończywszy na tańcu. Tylko ja nie potrafiłam odnaleźć się w grupie. Do tej pory nie wiem nawet jak się ci ludzie nazywali. Czy już zawsze będę taka samotna i nudna? Mam same najgorsze cechy - nieśmiała, sztywna, niepewna siebie. Chciałabym z tym skończyć, starałam się ale najwidoczniej jest mi pisane być odtrąconą. Mam iść do psychiatry? Co jest ze mną nie tak? Boję się studiów. Wiem, że tam też nikogo nie będę miała. Czy z tego jeszcze wyrosnę? Czuję,że marnuję życie.

KOBIETA ponad rok temu

Czy warto się przejmować kompleksami?

Witam!
Nie uważam, żebyś była nudną osobą. Każdy ma swoje zainteresowania i lubi spędzać wolny czas w inny sposób. Nie musisz chodzić na imprezy i upijać się tylko po to, żeby mieć znajomych. Wtedy nie będziesz sobą.
Warto natomiast, żebyś poszukała nowych znajomych wśród osób z podobnymi zainteresowaniami. Możesz spróbować zaangażować się w wolontariat na rzecz sztuki razem z innymi młodymi osobami. Także za pośrednictwem internetu masz szansę poznać osoby o podobnych poglądach. Trudno odnaleźć Ci się w grupie, nie pamiętasz imion kolegów i koleżanek. Myślę, że to nie musi być koniecznie związane z nieśmiałością, raczej z lękiem przed odrzuceniem. Bezpieczniej jest trzymać się na uboczu, niż angażować w znajomości.
Sądzę, że dobrym rozwiązaniem dla Ciebie byłoby uczestnictwo w treningach grupowych (np. interpersonalnym, pracy grupowej, komunikacji społecznej, itp.). Informacje na ten temat możesz uzyskać w poradniach psychologicznych oraz w Internecie. Uczestnictwo w takich zajęciach to możliwość przełamywania swoich wewnętrznych oporów i rozwiązywanie problemów z kontaktami społecznymi w bezpiecznej i przyjaznej atmosferze. Dzięki temu będziesz miała możliwość odnaleźć się w towarzystwie innych osób  i znaleźć osoby, które będą Ci bliskie. 

Pozdrawiam 

Psycholog w Szpitalu Powiatowym w Otwocku na oddziale rehabilitacji neurologicznej.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy