Dlaczego spotykają mnie niezrozumiałe relacje z ludźmi?

Czasami spotykają mnie niezrozumiałe relacje z ludźmi. Poznaję np. mężczyznę i jest on dla mnie miły, a za chwilę mnie słownie obraża. Mimo to, czuję do niego sympatie. Pomimo jego arogancji, względem mojej osoby. Potem to usprawiedliwiam, bo przecież był miły, może miał zły dzień? W moim świecie relacje są zawsze miłe, bezkonfliktowe i tego oczekuje od innych i gdy spotyka mnie cos takiego, to zawsze szukam winy w sobie, że może mnie nie polubił, sprowokowałam go gestem. Generalnie nawet z ludźmi, których nie lubię staram się sie mieć dobre relacje, dlatego czyjaś niechęć względem mnie wywołuje u mnie poczucie winy. Co jest nie tak?
KOBIETA, 34 LAT ponad rok temu
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Szanowna Pani,

jeśli ktoś jest miły, zachowuje się z szacunkiem do kobiety, jest kulturalny, to nie stosuje przemocy werbalnej, nie obraża, ponieważ to są dwa przeciwstawne wymiary, jeśli przejrzymy się kontinuum, miły - niemiły, grzeczny - niegrzeczny, obrażać, poniżać - szacunek, uznanie. Zalecane jest dla Pani wsparcie psychoterapeutyczne, polecam paradygmat poznawczo - behawioralny.
Pozdrawiam serdecznie

Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej Psycholog, Kraków
97 poziom zaufania

Dzień Dobry Pani,

Dziękuje Pani za kontakt i za zaufanie :)

Z zaprezentowanych przez Panią doświadczeń, wnioskuję, że przede wszystkim doświadczenia z przeszłości, mają wpływ na to, jak Pani traktuje samą siebie oraz w jaki sposób pozwala Pani na traktowanie siebie przez Innych.

Przyczyny opisanych przez Panią obaw, dopatruję się w zaniżonej Pani samoocenie.
Samoocena, jako jeden z filarów poczucia własnej wartości odpowiada na pytanie:
1. Jak Człowiek postrzega siebie?
2. Jak siebie ocenia?
3. Jaką posiada wiedzę o sobie, czyli tzw.opinie i sądy na swój temat?

Odnoszą się one szczególnie do tych obszarów życia, którym Człowiek nadaje emocjonalne znaczenie.
Ta niska samoocena jest przyczyną nadmiernego skupiania się na własnych ograniczeniach, słabościach i przez to wycofywanie się z aktywności, jak i uogólnianie niepowodzeń, i przez to niedocenianie/nie zauważanie swoich zalet/umiejętności/mocnych stron/zasobów...

Domniemam, że Pani nie docenia, pewnie nie zauważa, że ma wiele zalet, by móc nimi dzielić się z Innymi.

Podsumowując, zachęcam Panią do zainspirowania siebie i do podjęcia wyzwania wielowątkowej pracy terapeutycznej/rozwojowej,
pod okiem Psychologa albo Psychoterapeuty (w Poradni Zdrowia Psychicznego - w ramach NFZ-tu, lub prywatnie).

Gdyby miała Pani życzenie rozmowy ze mną, zapraszam serdecznie do kontaktu via Skype.

Z przesłaniem dla Pani tylko powodzenia i radości!

irena.mielnik.madej@gmail.com tel. 502 749 605

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty