Ile będzie trwała żałoba i smutek po ojcu?

Witam, Pół roku temu zmarł mój tata. Od tego czasu oczywiście mój nastrój się pogorszył ale coś mnie niepokoi. W przeciągu dnia jestem raczej radosna, uśmiecham się, żartuje z kolegami w pracy, spotykam się ze znajomymi, a jak wracam do domu i zostaję sama, to wyciągam piwo, pije, zakrywam się kocem i płacze. Czy to normalne? Cały dzień potrafię się uśmiechać i żyć normalnie a potem wszystko zmienia się o 180 stopni. Będę wdzięczna za odpowiedź.
KOBIETA, 26 LAT ponad rok temu
Mgr Violetta Ruksza
Mgr Violetta Ruksza Psycholog, Gdańsk
80 poziom zaufania

to rozległy i wielowątkowy temat.odpowiedź na portalu niewiele pomoże,polecam konsultacje u DOŚWIADCZONEGO TERAPEUTY (moża też pracowac na skypie).pozdrawiam serdecznie Violetta Ruksza

Mgr Piotr Jan Antoniak
Mgr Piotr Jan Antoniak Psycholog, Warszawa
70 poziom zaufania

Witam Panią. Okres żałoby to bardzo trudny czas, który posiada swoją specyfikę. Bardzo często osoby przeżywające go nie dają sobie do niego prawa. Zaprzeczają pojawiającym się uczuciom i starają się odpędzać myśli i wspomnienia. Z jednej strony jest to wynik działania mechanizmów obronnych, które mają nas uchronić przed cierpieniem. Z drugiej strony mogą hamować, zatrzymywać proces żałoby. Nie wiem czy tak jest u Pani. Nie mam możliwości porozmawiać z Panią. Zwróciło moją uwagę to co napisała Pani o rytmie swojego dnia. W pracy, z ludźmi podczas różnych aktywności jest Pani w innym samopoczuciu i nastroju niż wieczorami. Niepokoi mnie, że alkohol może stać się w obecnej sytuacji lekiem na regulowanie bilansu emocjonalnego. Zauważam, że wieczorami jest Pani samotna a przeżywanie trudnych uczuć w osamotnieniu nie jest pomocne. Jesteśmy istotami społecznymi, stadnymi. Może jest w Pani otoczeniu, ktoś bliski kto mógłby dać wsparcie. Pozdrawiam Panią
http://piotrantoniak.pl/

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty