Jak pozbyć się problemów w związku z mężem?

Jestem mężatką od 4 lat, mamy z mężem 2,5 letniego syna i problem.nie wiem do kogo się z nim zwrócić i w ogóle co z tym problemem zrobić. Niby jesteśmy dobrym małżeństwem, mąż stara się mi pomagać, zawsze pyta czy w czymś mi pomóc itp.ma swoje wady jak każdy np.bałaganiarstwo.i tu zaczyna się problem.bo gdy ja chodzę i sprzątam pi nim wszystko to jest super ale gdy delikatnie (a czasem nawet żartem) zwrócę mu uwagę żeby po sobie poprawił to wpada w złość. Nie jest to furia ale w tej złości wykrzyczy mi zawsze mnóstwo przykrych słów, wmawia mi np.ze jak mu mówię żeby po pracy się położył chwilę to cytuję "słychać jad w moim glosie" :(że niby mówię to sarkastycznie żeby mu dokuczyc. A ja zawsze z troską do niego podchodzę.ja czuje się coraz gorzej i coraz bardziej żałuję tego związku bo boję się zwrócić mu uwagę w obawie przed kłótnia (zawsze robiłam wszystko by uniknąć kłótni bo ich nienawidzę).chodzę smutna, zła bo duszę to w sobie i mam dosyć tego że on tak ciężko znosi krytykę. W dodatku potrafi się nie odzywać kilka dni i muszę ją pierwsza zacząć rozmowę. Żadne moje tłumaczenia nie przynoszą skutku bo on na każdy mój argument ma swój, choćby najglupszy. Ja oszaleje w tym związku jeśli to się nie zmieni.gdyby nie dziecko i kredyt wspólny to bym pewnie odeszła. Ale w mojej sytuacji nie wchodzi to w grę. Może się wydawać że wymyslam i sama robię z igły widły ale mimo że cała "reszta" jest ok to czasem myślę że najlepiej byłoby odebrać sobie życie :(tylko zrobiłbym ogromną krzywdę mojemu synowi:(a może właśnie to we mnie jest problem.juz sama nie wiem.
KOBIETA, 27 LAT ponad rok temu
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Witam,

wskazane jest wsparcie specjalistyczne - psychoterapia, zalecałabym psychoterapię małżeńską.

Pozdrawiam serdecznie

Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psycholog, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry,

Biorąc pod uwagę Pani stan sugerowałbym jak najszybsze skorzystanie z pomocy psychologicznej, która mogłaby Panią wesprzeć w przeżywanych dylematach w związku małżeńskim.

Nie negując absolutnie Pani subiektywnych odczuć, chciałbym jednak zauważyć, że opisuje Pani "zwykłe" nieporozumienia wynikające, jak mi się wydaje, z braku wystarczającej komunikacji w małżeńskiej relacji. Podkreślam, że pisząc "zwykłe" nie mam na myśli "nieważne". Ich "zwykłość" wynika z tego, że występują nierzadko w związkach małżeńskich oraz z tego, że są dosyć łatwo "wyleczalne" - podczas terapii małżeńskiej.

Dlatego też namawiam w pierwszej kolejności do skorzystania z pomocy specjalisty psychologa, z którym mogłaby Pani przyjrzeć się sobie oraz uzyskać wsparcie, a także rozważenie podjęcia wraz z małżonkiem wspólnej terapii.

Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty