Nadużywanie alkoholu i płaczliwość po rozstaniu z partnerką

Zostawiła mnie kobieta. Podczas tego tygodnia, mało jem, czasami mam ochotę wymiotować z żalu, coraz częściej boli mnie żołądek. Płaczę rano, w pracy i przed snem. Wszystko straciło sens. Naużywam alkoholu, co na drugi dzień potęguje złe samopoczucie. Snie o niej, badz koszmary z trupami. Zastanawiam się czy gdybym miał wypadek, ona by wróciła... Dodam że nie ma nadziei na naprawienie związku. Koniec definitywny.
MĘŻCZYZNA, 23 LAT ponad rok temu
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska Psycholog, Gdynia
95 poziom zaufania

Dzień dobry!

Niestety, czasami dzieje się właśnie tak, że tracimy coś, na czym bardzo nam zależało i nie mamy szans na tego odzyskanie. Jest wielką sztuką umieć to zaakceptować, przetrwać okres żałoby i pogodzić się ze stratą.
Pana reakcja na stres jest bardzo ostra, utrudniająca normalne funkcjonowanie i może wskazywać na ryzyko zaburzeń depresyjnych.
Proszę zgłosić się do psychologa, np. w Poradni Zdrowia Psychicznego.

Pozdrawiam!

mgr Patryk Goleń
mgr Patryk Goleń Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Rozumiem, że jest Pan pogrążony w bólu i żałobie po rozpadzie związku. Czy rozmawiał Pan o swoim smutku z przyjaciółmi lub rodziną? Proponuję od tego zacząć i nie chować niczego w sobie. Jeśli okaże się to nieskuteczne lub niemożliwe, to proszę pomyśleć o rozmowie z psychologiem. Ból w Pana sytuacji jest naturalny, ale sięganie po używki i zaprzestanie dbania o siebie i swoje zdrowie jest także groźne. Sugeruję zatem więcej myśleć o sobie, nawet jeśli to teraz wydaje się Panu trudne.

http://www.gabinetzmian.pl

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, rozstanie to bardzo trudny okres. Alkohol nie rozwiąże sytuacji i mimo, że może wydawać się, że "uśmierza" ból to w dłuższej perspektywie przynosi więcej szkód. Zachęcam pana do rozmów z kimś bliskim, zaufanym na temat pana uczuć. Jeżeli w ciągu kilku tygodni sytuacja nie ulegnie zmianie zachęcam do konsultacji psychologicznej. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty