Wizualizacje w głowie a natręctwa

Nie jestem pewna siebie. Czytałam na forach, że bardzo pomoga wizualizowanie sobie stresujących dla mnie sytuacji, lecz mi to nic nie daje. Chodzi o to, że kiedy sobie coś wizualizuje, przedstawiam w głowie pewną sytuacje, od razu wiem co powiedzieć, jestem wygadana. Natomiast jeśli przyjdzie co do czego i taka sytuacja jest w rzeczywistości, zapominam co powiedzieć, jak ułożyć zdanie. Czasem, kiedy ktoś się o coś pyta, chce pożartować itp. nie mam pomysłu co powiedzieć, mam dziure w głowie.
KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu
Mgr Agnieszka Glica
Mgr Agnieszka Glica Psycholog, Katowice
55 poziom zaufania

Witam, najtrudniej jest prowadzić zmiany w swoim zachowaniu/reakcjach, kiedy dotyczy to sytuacji relacyjnej: czyli rozmowy, służbowego spotkania oraz bliskości, kiedy odpowiadamy realnej osobie i nie ma czasu na przemyślenie odpowiedzi, różne uczucia hamują spontaniczność. W takich sytuacjach należy mieć świadomość, że tym "hamulcem" jest jakaś wewnętrzna obawa, wyobrażanie (np. że trzeba być idealnym, że głupot się nie mówi itp.) i wizualizacja, co najwyżej może pomóc zmniejszyć ten lęk, jednak go nie usunie. To co jest trudnością w relacji, można zmienić wyłącznie poprzez ćwiczenie i konfrontowanie się w realności, w kontakcie z drugą osobą. Zahamowania powstają zawsze w relacji z drugą osobą. Stąd wiele osób decyduje się na psychoterapie, aby poszukać źródła swojej trudności i znaleźć nowy sposób reagowania, bardziej satysfakcjonujący i spontaniczny. Pozdrawiam

Mgr Violetta Ruksza
Mgr Violetta Ruksza Psycholog, Gdańsk
80 poziom zaufania

dobrze przyjrzec sie co Pania hamuje przed dzialaniem..(lęk, przed czym?, mysli, przekonania itp)a nastepnie sprobowac to zmienic.wizualizacja to pierwszy krok a drugi to proba tej wizualizacji w realu...najpierw niezdarne (jak nauka jez.obcego), potem w ramach cwiczen coraz lepiej i bardziej satysfakcjonujaco...najlepiej pocwiczyc to z terapeuta, ale mozna tez z dobra, rozumiejaca, zyczliwa przyjaciolka.powodzenia.pozdrawiam serdecznie, Violetta Ruksza

Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz Psycholog
93 poziom zaufania

Trudności w sytuacjach społecznych często związane są z lękiem przed ocena społeczna, a konkretnie przed negatywna ocena społeczną. Człowiek wtedy więcej zasobów, myśli poświęca na to "jak zostanie odebrany" niż na to "co chciałbym powiedzieć". W takich sytuacjach warto pracować nad samooceną i poczuciem wartości, których wzrost pozwoli na swobodniejsze zachowania w sytuacjach społecznych i obniży poziom stresu.

Maria Fraszewska
Maria Fraszewska Psycholog, Zielona Góra
62 poziom zaufania

Witam, sądzę, że najkorzystniej dla Pani byłoby rozpoczęcie psychoterapii lub psychoanalizy u psychologa. Opisane przez Panią reakcje mogą być związane z przeszłością, z domem rodzinnym i procesem wychowawczym stosowanym przez rodziców. Zwykle człowiek odczuwa zawstydzenie (niskie poczucie wartości, niewiarę w siebie, lęk przed wypowiedziami, jeśli w rodzinie był nadmiernie strofowany i zawstydzany, eksponowany na siłę. Wtedy właśnie pojawia się uczucie paniki w momencie, kiedy uważamy, że teraz muszę coś powiedzieć. Trzeba to przepracować pod okiem specjalisty.

Mgr Agnieszka Borowicz-Bartosik
Mgr Agnieszka Borowicz-Bartosik Psycholog, Łódź
20 poziom zaufania

Wizualizacja jest tylko pewnym narzędziem, które nie zawsze sprawdza się, jeśli ktoś ma większy problem w kwestii zahamowania swoich reakcji. Trudno w takim przypadku samodzielnie sobie pomóc, dlatego zachęcam do konsultacji z psychologiem, psychoterapeutą, aby uzgodnić co można w tym zakresie zrobić opartej na zaufaniu relacji z terapeutą. W tytule pisze Pani o natręctwach, jednak nie można się do nich odnieść, ponieważ nic dalej Pani o nich nie pisze.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty