Żal, smutek i poczucie winy podczas radosnych chwil z powodu chorego brata

Witam mam 22 lata i mam bardzo chorego brata,walczącego o życie i przez to nie wiem czy mam prawo być szczęśliwa. Zawsze gdy ktoś mnie rozbawi, mam dobry humor to zaraz myślę o nim, że jest chory, że ja się bawię a on zamknięty w domu, czuję wtedy żal, smutek i winę . Kocham go najbardziej na świecie i nie wiem co myśleć oczywiście przy nim jestem "naturalna" ale w środku cała krzyczę. Proszę tylko o nie odsyłanie do psychologa ani terapeuty.
KOBIETA, 22 LAT ponad rok temu
Mgr Adam Kowalewski
Mgr Adam Kowalewski Psycholog, Łódź
62 poziom zaufania

Takie wachania uczuć są czymś zupełnie normalnym. Tylko dzięki temu że nie jesteśmy w jednym nastroju pozwala zachować równowagę psychiczną i nie przesadzać z reakcjami. Twój brat też napewno woli cię wesołą i uśmiechniętą. Zmartwienie pomaga mobilizować się by poszukiwać pomocy a radość daje nadzieję na normalne życie.
Także bądź i smutna i wesoła bo potrzebuje tego twój brat i ty by być szczęśliwym.
Pozdrawiam.

Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska Psycholog, Gdynia
95 poziom zaufania

Dzień dobry!

Serdecznie współczuję trudnej sytuacji. Radzenie sobie z ciężką chorobą bliskiej osoby to właśnie taka sytuacja, w której jednym z pomocnych rozwiązań może okazać się psychoterapia.
Niestety, nie istnieją takie uniwersalne rady, które można przekazać natychmiast, w pełni zrozumieć i rozwiązać "problem" na podstawie kilku zdań informacji w kontakcie internetowym.
Osobisty kontakt z psychologiem ma także tą zaletę, że z czasem pozwala coraz żywiej, bardziej otwarcie i świadomie przeżywać wszystkie swoje emocje - zarówno te pozytywne, jak i te trudne, które (jak sama Pani pisze) ukrywa Pani i blokuje.

Pozdrawiam!

Mgr Agata Wons
Mgr Agata Wons Psycholog, Katowice
30 poziom zaufania

Choroba bliskiej osoby jest wyczerpująca emocjonalnie, bardzo trudna do zniesienia, tym bardziej choroba terminalna. Aż "krzyczy Pani w środku", ale tego krzyku nikt nie słyszy. Takie tłumienie emocji bardzo pozbawia sił. W takiej sytuacji osoby opiekujące się swoimi bliskimi są narażone na przewlekły stres i jak pokazują badania mogą bardzo szybko się wypalić (syndrom wyczerpania energii). Dlatego bardzo ważne by Pani w tej sytuacji zadbała także o siebie: poszukała wsparcia, znalazła sposób na doładowywanie wewnętrznych akumulatorów-i to wcale nie jest egoizm! Wręcz przeciwnie dzięki temu będzie Pani miała więcej siły na to, by być przy boku cierpiącego brata, by go wspierać.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty